I jeszcze kwestia wentylacji - dźwięk i zapach.
Na dachu bloklu właściciel restauracji wyprowadził rurę bez żadnych filtrów/ pochłaniaczy czegokolwiek. Smród wchodzi prosto do mieszkań w zależności od kierunku wiatru.I nie jest to miły zapach...
rozwiń
Na dachu bloklu właściciel restauracji wyprowadził rurę bez żadnych filtrów/ pochłaniaczy czegokolwiek. Smród wchodzi prosto do mieszkań w zależności od kierunku wiatru.I nie jest to miły zapach egzotycznych przypraw, azazwyczaj prymitywny agresywny smród surowej cebuli albo wywaru gotowanego chyba na jakichś odpadkach ze śmietnika. Czy są na takie wentylacje i ich parametry jakieś normy prawne? Komu to zgłosić do zbadania? Z kolei na przeciwko hotel ma wentylację (ogromne wentylatory - w sumie 12 sztuk), z których hałas nie pozwala otworzyć w nocy okna. Do diabła. Czy w tym kraju w ogóle ktokolwiek szanuje spokój innych?
zobacz wątek