Re: Halewicz
Ach, bo mnie zirytowała - stąd może sporo ironii i sarkazmu. Jedna pani z nadwagą i w depresji, druga samotna mama pełna nienawiści do ex-partnera - i na kiego grzyba atakują Halewicza? Przecież to...
rozwiń
Ach, bo mnie zirytowała - stąd może sporo ironii i sarkazmu. Jedna pani z nadwagą i w depresji, druga samotna mama pełna nienawiści do ex-partnera - i na kiego grzyba atakują Halewicza? Przecież to sensu nie ma. Mój wątek dotyczył problemu, a nie osoby - widać przysłowie "uderz w stół, a nożyce się odezwą" nie na darmo ktoś wymyślił.
Tyle w temacie - i tu się zgodzę, banał oczywisty.
p.s. pozdrowienia dla Bartka P.
zobacz wątek