Widok
stvoriczko sama wiesz ze halewicz jest spoko koles i daj spokoj z bronieniem tych lasek. dobrze wiesz ze halewicz ma racje. moze czasem przesadza ale nie jest falszywy i wedle mnie ma koles dobre serce. przeciez pomogl bezdomnemu, zalatwil mu mieszkanie i prace. a ze wkurzyla go jakas alimenciara bez chlopa? zdarza sie.
prawda jest taka, że halewiczowi do piet nie siegacie dziewczyny. koles ma ciety jezyk i wali prosto w oczy a to wam nie pasuje. ty mea jestes zwykla alimenciara i to sfrustrowana na maksa. nastepne dwie laski tez nie lepsze.
i dobrze z wami jedzie i mam nadzieje ze nie popusci wam. halewiczowi zycze duzo sily zeby nie dal sie stlamsic towarzystwu paru c***czek, co sobie z dziubkow spijaja.
halewicz dawaj dalej!!! jestesmy z toba!!!
i dobrze z wami jedzie i mam nadzieje ze nie popusci wam. halewiczowi zycze duzo sily zeby nie dal sie stlamsic towarzystwu paru c***czek, co sobie z dziubkow spijaja.
halewicz dawaj dalej!!! jestesmy z toba!!!
Trudno być obiektywnym, zawsze jest się subiektywnym - obiektywizm jest jedynie w teorii. Ja wnioskują po semantyce, logice wypowiedzi, przytaczanych faktach, argumentach (vide dwukrotnie użyto "choroba matki") o silnym zabarwieniu emocjonalnym. Stwierdzenie subiektywnego spojrzenia jest zachowaniem obiektywizmu, przynajmniej pozornego.
Pola nie oddaję, jak wyżej - swoich racji bronię. Wypowiedzi Mea, jw., świadczą o niej tak, jak opisałem. Tak to odczytuję, podtrzymuję i może kiedyś zdanie zmienię, w co jednak wątpię.
Moje kategoryczne oceny są i zawsze takie będą - parafrazując, nie warto w dyskusji ze mną liczyć na ciuciuruciu - wiesz, co mam na myśli:) Nie jestem kobietą.
Pola nie oddaję, jak wyżej - swoich racji bronię. Wypowiedzi Mea, jw., świadczą o niej tak, jak opisałem. Tak to odczytuję, podtrzymuję i może kiedyś zdanie zmienię, w co jednak wątpię.
Moje kategoryczne oceny są i zawsze takie będą - parafrazując, nie warto w dyskusji ze mną liczyć na ciuciuruciu - wiesz, co mam na myśli:) Nie jestem kobietą.
Staram się nie oceniać kategorycznie sytuacji Mei właśnie dlatego że też nie tak dużo o tym wiem (wiem jednak więcej od Ciebie). Oceniam Twój sposób oceny jej, który jest w moim odczuciu powierzchowny, subiektywny i -jak najbardziej i w głównej mierze- oparty na negatywnych emocjach.
Sądziłam, ze będziesz bronił obiektywności i słuszności swoich racji, ale to pole już mi poddałeś, pisząc w zamian że nie jestem lepsza. Tak, mój osąd jest również subiektywny i być może błędny. Doskonale o tym wiem. Tylko ja staram nie krzywdzić nikogo niesprawiedliwymi opiniami.
Sądziłam, ze będziesz bronił obiektywności i słuszności swoich racji, ale to pole już mi poddałeś, pisząc w zamian że nie jestem lepsza. Tak, mój osąd jest również subiektywny i być może błędny. Doskonale o tym wiem. Tylko ja staram nie krzywdzić nikogo niesprawiedliwymi opiniami.
Wszak oto odczuwam poniekąd obawę,
Że zaraz zwariuję albo też niebawem.
Że zaraz zwariuję albo też niebawem.
ale cechy jej charakteru oceniasz na podstawie:
- jej negatywnego stosunku do byłego partnera, czego nie masz prawa osądzać bo nie znasz całej historii;
- jej stosunku do Ciebie, a nadepnąłeś jej na odcisk, wiec jest na Ciebie cięta.
To dość ograniczone przesłanki.
- jej negatywnego stosunku do byłego partnera, czego nie masz prawa osądzać bo nie znasz całej historii;
- jej stosunku do Ciebie, a nadepnąłeś jej na odcisk, wiec jest na Ciebie cięta.
To dość ograniczone przesłanki.
Wszak oto odczuwam poniekąd obawę,
Że zaraz zwariuję albo też niebawem.
Że zaraz zwariuję albo też niebawem.
ale jedno nie wynika z drugiego, zarzuciles mi brak wiedzy na temat choroby - wiec mowie ze takowa mam na temat choroby, a jak czegos nie wiem (ogolnie) to sprawdzam. Twoje zdanie bylo na inny temat, wiec napisalam na temat kontynuacje. Tak,bardzo malo empatii, wrecz nic juz do niej nie czuje, bo kobieta jest chora na swoja wlasna prosbe, bo mimo licznych prosb , zbagatelizowala nawrot choroby, w efekcie czego, najzyczajniej w swiecie odbilo jej, stanelo na tym ze jest zdrowa bez tabletek,stwierdzila ze nie ma meza ani corek,wiec tak, zero empati dla kobiety ktora sama doprowadzila sie na dno. W ogole o tobie nie mysle,jestes jak gowno ktore w okol siebie robi tylko smrod. Ja raczej omijam, ale jak widac sa takie osoby ktore z radoscia w nie wchodza, ale jak wiadomo w gowno latwo wejsc, ale pozbyc sie gho z buta to juz gorzej.Z mojej strony koniec tematu.
