Widok
mowienie o sobie w trzeciej osobie to problem dotyczacy dzieci,czesto ten problem maja dzieci dotknietych autyzmem.Jezeli u ciebie (jako doroslego czlowieka ten problem wciaz dotyczy, a jak widac caly czas masz z tym problem) to raczej nie jest to zdrowy objaw, a niektorzy nawet psychologowie uwazaja ze jest to przedwczesne stadium schizofrenii, polecam wpisac haslo w google mowienie o sobie w trzeciej osobie.
Problemem niektórych Waszych wypowiedzi jest brak w nich jakiejkolwiek esencji. To teksty płytkie, "uważne" i pozornie poprawne.
Aby nie narazić się na krytyczne wypowiedzi, wiele wypowiadających się Pań stosuje zasadę bycia "grzeczną dziewczynką" i teksty są przepełnione pacyfizmem o podłożu militarnym:) Otóż ostry tekst, nazwanie rzeczy po imieniu - momentalnie z Pań i.e. "mea" "Pulpecik a.k.a. many-nicks" wylewa się piana nienawiści i agresji.
To chyba się nazywa tłumiona agresja, która jest zjawiskiem typowym dla Pań - w ryja nie dadzą, za to intrygują, prawią złośliwości, itd..
W tym miejscu podkreślam z całą mocą, że nie jestem męskim szowinistą - zatem proszę nie iść w tym kierunku pisząc krytyczne komentarze.
Wracając do meritum, to moje ostre wypowiedzi skierowane do niektórych adwersarzy są prostą prowokacją, która jak widać skutkuje przeobrażeniem się "ciu-ciurujących" psiapsiółeczek w złowieszcze bestie:)))) Ot, Halewicz lubi czasem kij w mrowisko włożyć, aby obnażyć hipokryzję niektórych.
Aby nie narazić się na krytyczne wypowiedzi, wiele wypowiadających się Pań stosuje zasadę bycia "grzeczną dziewczynką" i teksty są przepełnione pacyfizmem o podłożu militarnym:) Otóż ostry tekst, nazwanie rzeczy po imieniu - momentalnie z Pań i.e. "mea" "Pulpecik a.k.a. many-nicks" wylewa się piana nienawiści i agresji.
To chyba się nazywa tłumiona agresja, która jest zjawiskiem typowym dla Pań - w ryja nie dadzą, za to intrygują, prawią złośliwości, itd..
W tym miejscu podkreślam z całą mocą, że nie jestem męskim szowinistą - zatem proszę nie iść w tym kierunku pisząc krytyczne komentarze.
Wracając do meritum, to moje ostre wypowiedzi skierowane do niektórych adwersarzy są prostą prowokacją, która jak widać skutkuje przeobrażeniem się "ciu-ciurujących" psiapsiółeczek w złowieszcze bestie:)))) Ot, Halewicz lubi czasem kij w mrowisko włożyć, aby obnażyć hipokryzję niektórych.
Oleńka, ja posty Halewicza znam tylko z HP i tylko na postawie dyskusji prowadzonych tutaj mogę się wypowiadać. Naprawdę nie mam wrażenia, że chodzi o jakąś zazdrość o wiedzę, tylko o niesprawiedliwe opinie.
Prosty przykład: W którymś momencie zarzucił Mei, że kłamie, bo mu się "nie chciało wierzyć" w coś, co napisała. Nie zasygnalizował w żaden sposób że dopuszcza możliwość własnej pomyłki, że wie, że interpretuje niepełne dane (co w przypadku historii pisanych na forach jest oczywistością), nie zapytał dlaczego jest tak a nie inaczej żeby te dane uzupełnić. Nic z tych rzeczy. "Kłamiesz" i koniec. Rozwiązane. Osoba mądra życiowo wie że tego typu sprawy są skomplikowane emocjonalnie, że nie pisze się wszystkiego, potrafi pytać i potrafi sobie wyobrazić (bo w końcu wiele już widziała i wiele rozumie), i wziąć pod uwagę więcej niż jedno wytłumaczenie danej sprzeczności. W związku z tym wszystkim daje sobie margines bezpieczeństwa zanim walnie krzywdzącą opinią.
Prosty przykład: W którymś momencie zarzucił Mei, że kłamie, bo mu się "nie chciało wierzyć" w coś, co napisała. Nie zasygnalizował w żaden sposób że dopuszcza możliwość własnej pomyłki, że wie, że interpretuje niepełne dane (co w przypadku historii pisanych na forach jest oczywistością), nie zapytał dlaczego jest tak a nie inaczej żeby te dane uzupełnić. Nic z tych rzeczy. "Kłamiesz" i koniec. Rozwiązane. Osoba mądra życiowo wie że tego typu sprawy są skomplikowane emocjonalnie, że nie pisze się wszystkiego, potrafi pytać i potrafi sobie wyobrazić (bo w końcu wiele już widziała i wiele rozumie), i wziąć pod uwagę więcej niż jedno wytłumaczenie danej sprzeczności. W związku z tym wszystkim daje sobie margines bezpieczeństwa zanim walnie krzywdzącą opinią.
Wszak oto odczuwam poniekąd obawę,
Że zaraz zwariuję albo też niebawem.
Że zaraz zwariuję albo też niebawem.
hulewicz uwielbia się z kimś różnić poglądami i udowadniać swoją rację, a że nie miał tutaj ani z kim ani o co się pokłócić więc usiłował wywołać burzę w szklance wody obrażając Ciebie i mnie. Ja się nie obrażę bo zbyt durne są jego posty co jeden to głupszy więc i Ty się nie obrażaj. I co nam taki hulewicz może zrobić? Zapisze nas na śmierć?
Stworiczko i dokładnie o to chodzi,Halewicz to nie zadufany w sobie fochmen tylko koleś z którym faktycznie można pożartować...który nie wali fochów i wcale nie obraza gdy ktoś faktycznie obrazi jego.
Bo oczym tu mówimy???Halewicz kogoś wyzwal?Nie...obrazanie to wyzwiska,a nie stwerdzanie faktów.zrozumcie to w końcu.
Stworiczko trov=chę zazdrości tez tu jest,o wiedzę Halowicza,o lans itd,robi to dobrze więc ludzię się rzucają i dziś obojętnie co Halewicz napisze,choćby były to naprawdę mądre słowa i tak przez kogos tam zotanie zjechany rozumiecie?bo nik nie lubi jak ktoś jest bardziej od niego wygadany co by nie napisać mądrzejszy.
Sama kiedyś napisałam w tym wątku,że takich Halewiczów było mnóstwo opierając się na opini jezeli chodzi o jego osobię biorąc pod uwagę tylko ten wątek,potem poczytałam inne wątki z udziałem Halewicza i dziś wiem,ze Halewicz to jest nie konflikotowym fajnym ludziem.tylko Wy odbieracie go jako zarozumienialca bo nie potraficie przyznać mu racji nawet jak się z nim zgadzacie gdyz uzywa on słów których połowa z Was nie zna znaczenia.Halewicz nie operuje potocznym językiem,nie uzywa sloganu i to Was wkurza.
Halewicz też przypomina mi "C" co Stworiczko???
Bo oczym tu mówimy???Halewicz kogoś wyzwal?Nie...obrazanie to wyzwiska,a nie stwerdzanie faktów.zrozumcie to w końcu.
Stworiczko trov=chę zazdrości tez tu jest,o wiedzę Halowicza,o lans itd,robi to dobrze więc ludzię się rzucają i dziś obojętnie co Halewicz napisze,choćby były to naprawdę mądre słowa i tak przez kogos tam zotanie zjechany rozumiecie?bo nik nie lubi jak ktoś jest bardziej od niego wygadany co by nie napisać mądrzejszy.
Sama kiedyś napisałam w tym wątku,że takich Halewiczów było mnóstwo opierając się na opini jezeli chodzi o jego osobię biorąc pod uwagę tylko ten wątek,potem poczytałam inne wątki z udziałem Halewicza i dziś wiem,ze Halewicz to jest nie konflikotowym fajnym ludziem.tylko Wy odbieracie go jako zarozumienialca bo nie potraficie przyznać mu racji nawet jak się z nim zgadzacie gdyz uzywa on słów których połowa z Was nie zna znaczenia.Halewicz nie operuje potocznym językiem,nie uzywa sloganu i to Was wkurza.
Halewicz też przypomina mi "C" co Stworiczko???