Widok
Bynajmniej, Oleńko. Jeżeli ktoś jest na językach, to znaczy że wzbudza emocje, ale te emocje wcale nie muszą być oparte na zazdrości. To, co mnie najbardziej razi w jego wypowiedziach to apodyktyczne stwierdzenia i oceny oparte na widzimisię przy jednoczesnym trąbieniu o pisaniu na temat i merytorycznie.
Z drugiej strony, przekonałam się że można z nim pożartować a z trzeciej strony też nie pochwalam argumentów ad personam. Mogę wymyślić więcej stron.
Z drugiej strony, przekonałam się że można z nim pożartować a z trzeciej strony też nie pochwalam argumentów ad personam. Mogę wymyślić więcej stron.
Wszak oto odczuwam poniekąd obawę,
Że zaraz zwariuję albo też niebawem.
Że zaraz zwariuję albo też niebawem.
@olaolenka24 - trafne uwagi, dobrze odczytujesz, dobrze analizujesz. O Halewiczu jak najbardziej można pisać w trzeciej osobie. Halewicz sam o sobie pisze w trzeciej osobie - jak to napisała, już nie pamiętam kto ale chyba Pulpecik, że to takie "zaburzenie" :)
@mea - wiele jeszcze nauki przed Tobą. Jedz mniej kiełbasy - kiełbasa napawa ludzi agresją ;)
@mea - wiele jeszcze nauki przed Tobą. Jedz mniej kiełbasy - kiełbasa napawa ludzi agresją ;)
nie...nie Mea.nie biorę pod uwagę tego komu Halewicz dowalił i co mogło kogoś obrazić,piszesz prowokator a pomyślałaś,że skoro ludzie lecą na te prowokację to musi coś w tym być???!!!
Załóżmy,że Halewicz to faktycznie facet 100%(bo tak naprawdę tego nie wiemy,moze się podawać za kogokolwiek,ja tego sprawdzać nie mam zamiaru) i wierz mi dziś pisze ze jesteś fe,a gdybyscie mieli spotac się w ralu podałby Ci łapę Mea,bynajmniej ja wyczytałam z jego postów jaki jest człowiekiem,on prowokuje tak,mas rację,ale nie jest konfliktowy,a po nim jadą bo ma coś do przekazania kumasz????
ps sorry Halewicz,że piszę o Tobie w trzeciej osobie,mimo że to Twój wątek,ze pisząc "On","Nim" uzywam małych liter,ale jak pewnie sam wiesz(powinienes to wiedzieć)ON piszemy tylko wtedy z dużej litery gdy rozmiawiamy o Bogu.
Załóżmy,że Halewicz to faktycznie facet 100%(bo tak naprawdę tego nie wiemy,moze się podawać za kogokolwiek,ja tego sprawdzać nie mam zamiaru) i wierz mi dziś pisze ze jesteś fe,a gdybyscie mieli spotac się w ralu podałby Ci łapę Mea,bynajmniej ja wyczytałam z jego postów jaki jest człowiekiem,on prowokuje tak,mas rację,ale nie jest konfliktowy,a po nim jadą bo ma coś do przekazania kumasz????
ps sorry Halewicz,że piszę o Tobie w trzeciej osobie,mimo że to Twój wątek,ze pisząc "On","Nim" uzywam małych liter,ale jak pewnie sam wiesz(powinienes to wiedzieć)ON piszemy tylko wtedy z dużej litery gdy rozmiawiamy o Bogu.
Patrzcie,patrzcie a ja pisałam,że o Halewiczu zaraz nikt pisać nie będzie,a jednak nie..wątek nadal na pierwszej stronie.
Musisz być jakiś Halewicz,bo skoro o Tobie piszą nie wazne czy dobrze czy źle to znaczy,że jednak ludzie czegoś Ci zazdroszczą,że ludzi wkurzasz bo masz więcej niż oni,a jak już ludzie Ci zyc nie dają nawet na forum to powinieneś być PREZYDENTEM!
A tak poważnie z jednym mnie to forum w****ia jak ktoś ma inne zdanie od forumowiczów,czyli pisze prawde i to co mysli to potem w kazdym innym wątku masz już p********.Tak sobie czytam i czytam czasami posty Halewicza i do chodzę do wniosku,że Halewicz Wam działa na nerwy,bo coś tam w głowie jednak ma i rady mu nie dajecie po prostu.Omijam jak kogoś obraza,bądz wywiązuje się pyskówka,stwerdzam jednak fakt,że większość z Was nie potrafi sobie z Halewiczem poradzić i na niego jedzie,że to pustak,bezrobotny,ze nie ma życia bo ciągle siedzi na forum,po przeczytaniu kilku wątków w kórych udziela się Halewicz smiem twierdzić,ze w przeciwienstwie do niekórych z Was Halewicz nie napisał nic nt Waszej egzystenencji,czyli nie pojawiały się teksty nt Waszej pracy,wykształcenia mimo,że niewiele mniej siedzicie na forum niż on.
Ot taka moja opinia.Halewicz wkurza bo coś wie.Może zadzera nosa,ale przyznajcie sami,lepiej zeby nas otaczali ludzie którzy dużo mówią,mają coś we lbie niż sami leserzy.
No to pozdrawiam:)
ps Halewicz tak cholernie przypomina mi antyspołecznego,że szok!!!
Musisz być jakiś Halewicz,bo skoro o Tobie piszą nie wazne czy dobrze czy źle to znaczy,że jednak ludzie czegoś Ci zazdroszczą,że ludzi wkurzasz bo masz więcej niż oni,a jak już ludzie Ci zyc nie dają nawet na forum to powinieneś być PREZYDENTEM!
A tak poważnie z jednym mnie to forum w****ia jak ktoś ma inne zdanie od forumowiczów,czyli pisze prawde i to co mysli to potem w kazdym innym wątku masz już p********.Tak sobie czytam i czytam czasami posty Halewicza i do chodzę do wniosku,że Halewicz Wam działa na nerwy,bo coś tam w głowie jednak ma i rady mu nie dajecie po prostu.Omijam jak kogoś obraza,bądz wywiązuje się pyskówka,stwerdzam jednak fakt,że większość z Was nie potrafi sobie z Halewiczem poradzić i na niego jedzie,że to pustak,bezrobotny,ze nie ma życia bo ciągle siedzi na forum,po przeczytaniu kilku wątków w kórych udziela się Halewicz smiem twierdzić,ze w przeciwienstwie do niekórych z Was Halewicz nie napisał nic nt Waszej egzystenencji,czyli nie pojawiały się teksty nt Waszej pracy,wykształcenia mimo,że niewiele mniej siedzicie na forum niż on.
Ot taka moja opinia.Halewicz wkurza bo coś wie.Może zadzera nosa,ale przyznajcie sami,lepiej zeby nas otaczali ludzie którzy dużo mówią,mają coś we lbie niż sami leserzy.
No to pozdrawiam:)
ps Halewicz tak cholernie przypomina mi antyspołecznego,że szok!!!