Widok
Hasło - "Rydzyk", odzew - "biznesman"
Głupota jest z jednej strony irytująca, z drugiej jednak dość zabawna. Jest efektem działania mózgu w określonym trybie i wpadania w pewne pułapki myślenia. Takim modelowym przykładem jest reakcja na działalność ojca Rydzyka, którą często można obserwować na forach internetowych, szczególnie teraz, z okazji uroczystości rocznicowych w Toruniu .
Mózg kocha działać w trybie automatycznym generowanym przez emocje powiązane z pewnymi stereotypami. To jest tak zwany tryb w systemie 1 nie wymagającym refleksji, która jest niezbędna w systemie 2. Zabawną więc jest rzeczą obserwować niektórych, jak reagują na hasło "Rydzyk". Dzieje się tak szczególnie w przypadku lewactwa, które jest emocjonalnie zafiksowane na niechęci wobec Kościoła. Są różne osobiste, nerwicowe przyczyny owocujące niechęcią wobec tej instytucji i jej przedstawicieli. Gdy więc pada hasło "ojciec Rydzyk" system reaguje automatycznie, kojarzy z Kościołem i usiłuje znaleźć argumenty uzasadniające tę niechęć wobec tego przedstawiciela Kościoła. Zastanawianie się nad prawdziwymi przyczynami niechęci akurat do ojca Rydzyka wmagałoby zbyt dużego nakładu niezbyt przyjemnej refleksji, więc system działa w trybie automatycznym i moduł interpretacyjny w mózgu dostarcza najbliższego emocjonalnie uzasadnienia, które pasuje do ramy ideologicznej danego człowieka, w tym przypadku ramy lewackiej. Lewactwo nie badzo lubi biznes, który jest sterreotypowym chłopcem do bicia dla lewactwa, więc uwaga zostaje przekierowana z Kościoła na biznes i na hasło "Rydzyk" pada automatyczny odzew "biznesmen".
Hasło przechwytuje następnie system 2 i stara się dostarczyć wyjaśnień zgodnych z tą pierwotną, automatyczną interpretacją - a to jeździ maybachem lub lata helkopterem, bo to przynależy do wizerunku biznesmena, potem wchodzi w konszachty z rządem, by wydębić dotacje na swoje podejrzane biznesy, lub też narzuca rządowi swoją ideologię ( a w tym przypadku odzew może się zmienić i brzmieć - "politykier".). Automatyczny trub uwalnia biedaka od potrzeby merytorycznej analizy działań ojca Rydzyka i instytucji przez niego zakładanych i promowanych, bo to byłoby niewygodne i niezgodne z emocjonalnym stereotypem...
Mózg kocha działać w trybie automatycznym generowanym przez emocje powiązane z pewnymi stereotypami. To jest tak zwany tryb w systemie 1 nie wymagającym refleksji, która jest niezbędna w systemie 2. Zabawną więc jest rzeczą obserwować niektórych, jak reagują na hasło "Rydzyk". Dzieje się tak szczególnie w przypadku lewactwa, które jest emocjonalnie zafiksowane na niechęci wobec Kościoła. Są różne osobiste, nerwicowe przyczyny owocujące niechęcią wobec tej instytucji i jej przedstawicieli. Gdy więc pada hasło "ojciec Rydzyk" system reaguje automatycznie, kojarzy z Kościołem i usiłuje znaleźć argumenty uzasadniające tę niechęć wobec tego przedstawiciela Kościoła. Zastanawianie się nad prawdziwymi przyczynami niechęci akurat do ojca Rydzyka wmagałoby zbyt dużego nakładu niezbyt przyjemnej refleksji, więc system działa w trybie automatycznym i moduł interpretacyjny w mózgu dostarcza najbliższego emocjonalnie uzasadnienia, które pasuje do ramy ideologicznej danego człowieka, w tym przypadku ramy lewackiej. Lewactwo nie badzo lubi biznes, który jest sterreotypowym chłopcem do bicia dla lewactwa, więc uwaga zostaje przekierowana z Kościoła na biznes i na hasło "Rydzyk" pada automatyczny odzew "biznesmen".
Hasło przechwytuje następnie system 2 i stara się dostarczyć wyjaśnień zgodnych z tą pierwotną, automatyczną interpretacją - a to jeździ maybachem lub lata helkopterem, bo to przynależy do wizerunku biznesmena, potem wchodzi w konszachty z rządem, by wydębić dotacje na swoje podejrzane biznesy, lub też narzuca rządowi swoją ideologię ( a w tym przypadku odzew może się zmienić i brzmieć - "politykier".). Automatyczny trub uwalnia biedaka od potrzeby merytorycznej analizy działań ojca Rydzyka i instytucji przez niego zakładanych i promowanych, bo to byłoby niewygodne i niezgodne z emocjonalnym stereotypem...
Nie wiem skad u ciebie Ratlerek takie skojarzenia z panem rydzykiem.
Chyba włączył ci się tryb głupoty.
Większość ludzi, w tym ja kojarzą go z osobą skromną, prawdziwie religijną, oddaną służbie, stroniącą od bogactwa, prawdomówną.
Wszyscy wiedzą że pan Rydzyk stroni od angażowania się w politykę i wszelkich ewentualnych działań lobbystycznych.
Wszystkie jego działania są efektem mądrości i zapobiegliwości połączonej z wrodzoną uczciwością.
Chyba włączył ci się tryb głupoty.
Większość ludzi, w tym ja kojarzą go z osobą skromną, prawdziwie religijną, oddaną służbie, stroniącą od bogactwa, prawdomówną.
Wszyscy wiedzą że pan Rydzyk stroni od angażowania się w politykę i wszelkich ewentualnych działań lobbystycznych.
Wszystkie jego działania są efektem mądrości i zapobiegliwości połączonej z wrodzoną uczciwością.
Stereotypy są raczej twoim filtrem przez który analizujesz zjawiska i oceniasz ludzi. Nikt z nas, którzy stoją wobec ciebie w opozycji, nie uważa kogoś takiego jak Rydzyk za przedstawiciela kościoła. On jest zwykłym naciągaczem żerującym na relacjach wierni/ kościół, kościół/rząd. Tak to widzimy. Nikt nam nie zafiksował takich relacji. Wynikają one tylko z postrzegania tego zjawiska jakim jest Rydzyk i jego "partia" w kontekście naszych wartości i sytuacji społeczno/politycznej w Polsce. Większość z nas to tzw biznesmeni, prowadzący swoje firmy, działalności gospodarcze itp. Dlatego wrzucanie Rydzyka do jednego worka z biznesmenami, jest dla nas niesprawiedliwe i krzywdzące. Tak przynajmniej tobie łowco się wydaje, że uważamy go za jednego z nas. My płacimy podatki i tworzymy dochód narodowy, którego tacy jak ty jesteście beneficjentami. Masz w swoim mózgu zupełnie inny "sofware" niż my. Podejrzewam, że dawno nie był aktualizowany i nie jest chroniony przed wirusami, które masowo wysyłają ci media publiczne i toruńskie. Ponadto, nazywanie nas lewactwem, jest i tak jednym z łagodniejszych określeń z waszego katalogu dzielenia narodu. Dlatego dziękuję ci za łaskawość obdarowania nas dzisiaj takim eufemizmem. Co nie zmienia faktu, że reprezentowane przez twoja "klasę" poglądy określamy jako narodowo/socjalistyczne.