Odpowiadasz na:

Re: Homoseksualiz

Bez wątpienia, uważam, że było to dla ciebie przykre w okresie późniejszym, kiedy zobaczyłaś i zrozumiałaś całą sytuację. Wiadomo też, że ofiary takich zachowań najczęściej przeżywają to dość... rozwiń

Bez wątpienia, uważam, że było to dla ciebie przykre w okresie późniejszym, kiedy zobaczyłaś i zrozumiałaś całą sytuację. Wiadomo też, że ofiary takich zachowań najczęściej przeżywają to dość długo, a nawet przez całe życie. Są też i tacy, którzy w miarę szybko (?) starają się zostawić te przeżycia za sobą i żyć dalej, ale takich ofiar jest niewiele.
Ukierunkowanie seksualne takie jak homo, ma też swoje odszczepy i nazywamy je np. pedofilią, choć pedofilia nie wylewa się jedynie na chłopców. Ale to wszyscy wiemy. Chciałbym w tym miejscu zwrócić uwagę na sam homoseksualizm, bez jego odmian, tak jak piszesz w komentarzu wstępnym. Dalsze komenty kierują całą dyskusję właśnie na te odmiany. Uważam, że nie należy wrzucać wszystkiego do jednego worka. Homoseksualista na pewno nie będzie zajmował się pedofilią. Natomiast pedofil może też zwracać uwagę na osobników dorosłych lecz nie będzie do końca zaspokojony, no i oczywiście decydują tu rozmiary narządów. Warto może też jeszcze wspomnieć o łączeniu homoseksualizmu, pedofilii z moredrstwami popełnianymi na tle seksualnym, co bardzo często ma miejsce w przekazach informacji masowych. Niemniej fakt pozostaje faktem, że homoseksualizm zawsze istniał i istniał będzie, podobnie też jest z pedofilią i wszelką inną przemocą seksualną. Efektem końcowym jest to, że ich ofiary cierpią potem przez całe swoje życie. Obserwując zachowanie ludzi tego pokroju, śmiało stwierdzam, że jest to walka z wiatrakami. Wiadomo co mam na myśli. Ale to wcale nie oznacza, że mielibyśmy nie toczyć walkę z tym okrutnym zjawiskiem jakim jest pedofilia. Ale to tylko moje zdanie na ten temat. Każdy może mieć inne. :|

zobacz wątek
11 lat temu
~tekwar

Odpowiedź

Autor

Polityka prywatności
do góry