Widok

Horda Lorda Vadera

Opisując pewne marginalne grupy społeczne pod kątem popkultury i aksjologii posługuję się najbardziej tu pasującym określeniami takimi jak "filister" czy "buractwo". Jednak video, jakie przedstawił Pośpieszalski z manifestacji czarnych koszul, sprawia, że muszę pomyśleć o nowych określeniach, bo grupa tam zaprezentowana nie mieści się w tych ramach. To jest jakaś nowa wulgarna subkultura wygenerowana spośród najnizszych warstw buractwa, którą najlepiej określić mianem "palikociarni".

Warto program "Warto rozmawiać" obejrzeć przede wszytkim choćby po to żeby zobaczyć normalne duże rodziny, obarczone problemem niepełnosprawności, a mimo to zachowujące pogodę ducha oraz wspaniałe relacje wewnątrzrodzinne. To zresztą nie powinno być zaskoczeniem, bo prawdziwi ludzie to tacy którzy mierzą się z wyzwaniami i hartują swego ducha.

http://vod.tvp.pl/26963720/06102016

Poza tym, wideo z programem Pośpieszalskiego to znakomity materiał odkrywczy i porównawczy pokazuje dwa typy ludzi, tych normalnych i tych z hordy Lorda Vadera.
Należy to pokazywać na dużych plazmach na lekcjach historii, wychowawczych i katechezach łącznie z filmami z Republiki Weimarskiej.

I koniecznie trzeba zrobić duże, wymowne plakaty ze zdjęciami ludzi z hordy Vadera, urządzić z nich wystawy w centrach miast i zabierać na manifestacje, na których oprócz haseł "stop aborcji", będzie jeszcze drugie "stop" , "stop palikociarni", "stop hordom Lorda Vadera". Nie znajdzie się lepszego materiału demonstrującego czym to naprawdę jest. Takiej okazji nie można zmarnować, korzystać póki jeszcze ciepłe.
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 5
Drogi sadylu :)
Napisałam, że żadne pieniądze nie zrekompensuja traumy związanej z chodzeniem w ciąży z płodem obarczonym wadami letalnymi -to raz!Napisałam także, że 4 tys.jednorazowej pomocy nic nie znaczą w przypadku urodzenia dziecka nieuleczalnie chorego(na którego rehabilitację i leczenie trzeba systematycznie łożyć ciężkie pieniądze)-to dwa!A trzy-optymistycznie założyłam (niepotrzebnie), że wypowiadających się tutaj będą znali projekt ustawy rządowej na którą powołał się"łowca"Ty mnie zarzucasz brak logiki, ja tobie natomiast przeznaczenie moich słów :).I tak rozmawiać napewno nie będziemy:)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Wiem... to nie twoja ręka... ;]
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 1
O nie, nie...:). Jeżeli doborze Cię zrozumiałam, to przyjmij do wiadomości, że to moja ręka wpisuje moje poglądy :) (pewnie dlatego nie kradne-jestem kiepska w zciemnianiu )Ale sam sobie odpowiedz(sam sobie znaczy -nie musisz mi odpisywać.Temat jest na tyle ciężki, że każdy sam powinien podejmować decyzje na własną odpowiedzialność)-czy gdybyś wiedział, że Twoje dziecko urodzi się martwe, albo będzie żyło krótko i w cierpieniu propozycja ustawy"Za życiem"miałaby dla Ciebie jakiekolwiek znaczenie:)?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Nie miałaby najmniejszego.
Nigdzie nie pisałem, że popieram tę ustawę.
Ale jestem jej przeciwny z zupełnie innych powodów, niż kwestia np. kwoty, która ciebie tak zbulwersowała.
I byłbym jej przeciwny bez względu, jakie ugrupowanie by ją zaproponowało.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 1
Mnie nie zbulwersowało kwestia kwoty!!!Zbulwersowało mnie to, że w ogóle ktoś w takich sytuacjach wyciąga"finansowe"argumenty!!!(tak jak chce zrobić to rząd w swojej propozycji ustawy)I o tym piszę od samego początku!Nie ma znaczenia czy to będą 4 tys czy 4 mln za urodzenie martwego dziecka.Trzeci raz powtarzam -wedlug mnie nie ma pieniędzy, które mogą coś takiego zrekompensować(poprostu nie da się) To miałam na myśli pisząc o"potwarzy"Natomiast w przypadku dzieci nieuleczalnie chorych, ale mających przed sobą perspektywę przeżycia kilku, kilkunastu czy nawet paru dziesięciu lat taka kwota nie ma większego znaczenia.Rehabilitacja jest koszmarnie droga, nie mówiąc już o tym jak wyglądają państwowe ośrodki opieki.Nie każdy rodzic może sobie pozwolić na zabezpieczenie w miare komfortowej przyszłości upośledzonego dziecka.Czy teraz udało mi się lepiej Wytlumaczyc dlaczego oburza mnie propozycja w/w ustawy?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
No widzisz? Jak sie skupisz, to potrafisz ;]

Teraz pytanie: co byłoby wg ciebie lepsze od obecnej rządowej propozycji?
a) brak proponowanej ustawy?
b) wyższa kwota?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 1
Odp: a
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Czy tekst pozostawia możliwości innych interpretacji niż to jest zapisane ? Jest o wolności wyboru ? Specyficznie rozumianej wolności wyboru. Logika jest jedna i nie należy jej naciągać.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 1
Ok. To jedno już mamy ustalone.

Przejdźmy zatem do trudniejszej części twego wpisu:
Jaka jest rola ojców w kontekście ustawy, której nie popierasz?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 1
Pisząc o roli ojców miałam na myśli współodpowiedzialność(i nie było to w kontekście tej akurat ustawy tylko ogolnie) Przy okazji "czarnych protestów"sporo można było się nasłuchać (lub naczytać)jakie to puszczalskie ladacznice, "hordy Lorda Vadera"-chociazby jak tutaj-"skrobaczki" itd postanowiły wziąć w nich udział.Tym czasem nie chodziło o to, żeby aborcję przedstawić jako"kosmetyczny zabieg"Chodziło o pozostawienie rodzicom(obojgu) wolności w podjęciu często dramatycznej decyzji.Ojcu chyba też nie powinien być obojętny los jego dziecka, co? Dlatego szanowni panowie wydaje mi się, że wy również powinniście być zainteresowani tym, zeby został zachowany minimum obecny kompromis.Zwlaszcza, że niestety to ojcom częściej zdarza się"ewakuować"wrazie kryzysowej sytuacji.Podobno "nie wytrzymują psychicznie"
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
> Podobno "nie wytrzymują psychicznie"

A kobiety są siłą wpychane pod nieodpowiedzialnych chłopców?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 1
Chyba przeceniasz "kobieca intuicję" :). Naprawdę sądzisz, że z góry, bez"chrztu bojowego"da się określić kto będzie odpowiedzialny a kto nie :)?To są naprawdę na tyle poważne sprawy, że można nadziać się na niespodzianke, która wcześniej w ogóle nie przychodziła do glowy(sama również swojego czasu usłyszałam od podobno bardzo odpowiedzialnego człowieka"ale ja się boję"Ja też się bałam tylko wydawało mi się, ze strach to za mało żeby wiać :)) W ramach sprawiedliwości przyznaję, że czasami to kobieta niezdaje egzaminu-zdarza się to jednak statystycznie rzecz biorąc o wiele rzadziej.Dlatego proponuję trochę więcej umiaru w ocenach :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Sorki.. ale aborcja nie jest późną antykoncepcją.
Gwałt, pęknięcie gumki, zapomnienie pigułki czy w ogóle.. zapomnienie się.. jest Postinor (czy jak to się tam nazywa obecnie).
Ciąża nie powstaje "niechcący".
Tyle w temacie ciąż niechcianych.

Ciąże z uszkodzonym dzieckiem?
Skoro nie ma (póki co!) przyzwolenia na eutanazję dzieci (czy w ogóle: ludzi) ze względu na chorobę czy wady organizmu, to dlaczego miałoby być przyzwolenie na eutanazję dzieci przed narodzeniem?

Jedyną sytuacją, kiedy dopuszczam aborcję, jest zagrożenie życia matki.
I jak to wielokrotnie pisałem: nie uważam, aby było celowe zawierać ten wyjątek w ustawie.
Są już przepisy o "wyższej konieczności" w KK i to Sąd powinien decydować, czy taka konieczność zaistniała.

Zaciążając, kobieta bierze na siebie odpowiedzialność. Zaciążyła z tym konkretnym facetem (o ile wie, z kim). Zatem scedowała swoją przyszłość po części w jego ręce.

Jasne, że NIGDY się nikogo do końca nie pozna. Ale próbować warto. Szczególnie przed tak poważną decyzją.
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 1
W sporej części się z Tobą zgadzam -naprawde :).Cowięcej również nie jestem zwolenniczką aborcji na życzenie (tzn.z powodu"kariery"itd)ale uważam , że w pewnych sytuacjach-chociazby takich jak właśnie ciężkie wady płodu, gwalt, zagrożone życie czy zdrowie matki-powinno się pozostawić wolność wyboru.Sadze, że dla każdej normalnej kobiety (lub normalnych rodziców) podjęcie ewentualnej decyzji o aborcji jest na tyle trudną sprawą, że naprawdę nie ma potrzeby dodatkowo ładować się w jej/ich życie że swoimi często bardzo zasadniczymi pogladami-przy czym to piszę już ogólnie (także
nie bierz"zasadniczych poglądów" bezpośrednio do siebie )
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Odpowiedz sobie na pytanie: kiedy zaczyna istnieć człowiek.
Czy istnieje taki punkt? Określony czas?
Czy człowieczeństwo rodzi się stopniowo? Czy można być w części człowiekiem?

Dla mnie druga część tych pytań nie istnieje. Nie uznaję logiki rozmytej. Albo jest się człowiekiem, albo nie.
To rodzi z automatu konsekwencje: nie ma dla mnie pojęcia "aborcji płodu".
Albo wyrzyna się narośl w ciele albo zabija człowieka.

Miałem okazję obejrzeć płody w słoikach na "Human Body".
I nie mam najmniejszych wątpliwości, że kilkutygodnowy płód jest człowiekiem.

Rozmawiamy zatem o dopuszczalności zabijania ludzi.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 1
Na jakim etapie rozwoju były płody, które widziałeś?Nie pytam się że złośliwości czy czepliwosci, tylko widzisz-jezeli miały 5,6 m-cy pewnie również powiedziałbym o nich dzieci(ze względu na osiągnięty etap rozwoju chociażby ukl.nerwowego) Natomiast jeżeli miały 1 lub 2 m-ce w moim odczuciu były zarodkami(i nie jest to w żaden sposób pogardliwie określenie) Swoją drogą ja również widziałam pewne"preparaty"-nie na wystawie ale w zakładzie anatomii.Chociazby dziecko z bezmozgowiem -wada w 100% letalna, zresztą jedna z wielu.Nie ma najmniejszych szans na uratowanie takiego dziecka i o ile w ogóle urodzi się żywe, można mieć nadzieję, że nie cierpi za bardzo w czasie tych paru godzin czy dni jakie zostały mu do"zejścia".Powiedz, w imię czego tak ma być?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Byłaś na Human Body?
Jest przekrój przez całe życie płodowe.
Od zygoty, którą się ogląda pod mikroskopem, po w pełni wykształconego człowieka.
Jestem niewierzący, zatem kilkudniowy zlepek komórek nie jest dla mnie człowiekiem. Ale kilkutygodniowy już tak.
Wychowany byłem na komunistycznej iterpretacji biologi, że mózg pojawia się około 12 tygodnia ciąży. A skoro nie ma mózgu, to nie ma człowieka.
Obecnie pierwsze czynności nerwowe płodu przesuwa się na 6-7 tydzień.
Przyznaję uczciwie: NIE ZNAM SIĘ!
I nie podejmę się absolutnie rozważania w tej materii.
Ale.. mając wątpliwości.. wolę granicę człowieczeństwa przesunąć in minus.
Bezpieczniej etycznie.

> w imię czego tak ma być?

A czy ktoś ci gwarantował przed narodzeniem, że świat jest piękny, uczcicwy i sprawiedliwy?
Często jest zły.. i nie mamy na to wpływu najmniejszego.
Czy to usprawiedliwia kreację dodatkowego zła?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 1
@ anonim

No już nie mogę znieść tego typu rozumowania i muszę się wtrącić.
.
Dzieląc zycie płodu na fazy, popełniasz znany błąd logiczny zwany "błędem brody". Ile włosów trzeba mieć na twarzy, żeby określic zarost mianem brody?

Argumentacja za zabijaniem dzieci w fazie prenatalnej nie trzyma się kupy, bo taka jest logika.

O tym czy jest to czlowiek przesądza tylko jeden argument, jak najbardziej nowoczesny i naukowy - kod genetyczny i koniec dyskusji.
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 2
Sadyl a nie wiedziałes ,ze na wystawie Human body i inna nazwa tez byłpodbno przez kogos innego organizowana

ze duza czesc bynajmniej była na zamówienie
tych ludzi mordowano ...wielue z was nie interesowało sie tym ,co działo sie w Chinach ,skad Gunter brał ciała do prepanacji i gdzie sa miejca -gdzie sie to robi???
jak wiele ciał potrzeba aby z robic dobry preparat?
jak wiele zwłok trzeba było i tow nierozłozonym stanie?
skad takie ilosc --tak dobrego materiału miało to całe "przedsiebiorstwo "plastynajci
o to wielu z was-ogladajacyh wystawe ---nie pytało???

sama wowczas potrzebowałam lekcji anatomii- i nieposzłam ogladac
własnie w protescie

przeciw takim pogladowym lekcjom--aby swiat mógł ujrzec taka anatomie---musiało zgonac dla tego własnie celu wielu ludzi

a nawet kochanka jakiego smera w ciazy--która mozna było włsnie ogladac---przepołowiona

jak to sie ma teraz do obrony zycia???
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
i prosze mnie nie zarzucac ze to bzdury
bo toche anatomii przeszłam i ogladałam tez filmy tego wariata

w jednym z nich pokazano kregosłup osoby "niby" po wypadku-
upadek z jakiejs tam wysokosci..tylko ze takiemu anatomicznemu
niedoukowi jak ja jawiło sie jasne jak 2plus 2--ze kragolsup z takimi obrazeniami nie uległ upadkowi..tylko
bo anatomia obrazen byłaby inna
i watpliwosci miał równiez mój nauczyciel anatom
zreszta po lekturze know how --nt całego tego pzedsiebiorstwa Guntera ---
sam przyznał racje,ze to wszystko smierdzi

duzo moich zanjomych ,którzy chetnie poszli ogladac sensacje

miało kompletnie w d...skad pochodza ciał i ze prawdopodobnie na zamówienie--tzn--zamordowano ich dla tego wąłsnie celu!
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0

Inne tematy z forum Hydepark

Młody alkoholik - Dramat, z którego pragnę wyjść, a nie umiem. (157 odpowiedzi)

Witam wszystkich którzy odwiedzili mój temat. Wiem, że tekst jest dość obszerny, ale chciałbym w...

gdzie warto studiowac (3 odpowiedzi)

Osoby szukające uczelni z przyjaznym podejściem powinny zainteresować się Uczelnią...

Grajdołki (255 odpowiedzi)

A gdyby kiedyś mieć taki strzał, ażeby wąska grupa znawców tematu nie mogła uwierzyć w...

do góry