Widok
Jeśli chodziłoby o inny hotel, może przyznałabym Ci rację, ale nie w tym przypadku. Moja siostra tam pracowała. Pracodawca to nowobogacki kretyn, który sam zadłużony jest po uszy a uważa się za nie wiadomo kogo. Przyprowadza co rusz znajomych, by pochwalić się swoim lichym interesem. Wynagrodzenie potrafi wypłacić z 2-miesięcznym opóźnieniem, bo nie ma pieniędzy albo płaci na raty- po 200-300 zł. Tacy ludzie jak on w ogóle nie powinni istnieć na rynku pracy.
To ciekawe bo ja tam też pracowałam i nie uważam żeby ktokolwiek z właścicieli był nowobogacki. Z pensją nigdy nie było problemów a atmosfera w pracy bardzo miła. No jasne że przychodzą znajomi do właścicieli... A dlaczego mieliby nie przychodzić...? Chyba siostra musiała rozstać się w niemiłych okolicznościach skoro takie rzeczy wygaduje... ale tak to jest...
Nie pracuje ani nie pracowałem w tym hotelu ale pare razy tam nocowałem. Tam jest 4 rządzących chyba rodzinka. Nie da się spokojnie zjeść obiadu po cięzkim dniu pracy bo ZAWSZE oni są i te ich płaczące dzieci. Nie mają pracowników tylko osobistą słuzbę. Wazniejsze jest dla nich to zeby to ich obsługiwano a nie klienta. Moze to tylko moje odczucia ale osobiscie nie polecałbym ich jako pracodawców.