Widok
To dość powszechny "syndrom hotelarstwa i gastronomii". Uczciwą firmę to poznasz po tym, że najczęściej dają papier do podpisu już pierwszego dnia. Bywa,że dzień wcześniej. Umowy zlecenia też powinny być tak samo zawierane, a nie po miesiącu. Ja tak już się nie dam wykolegować. Umowa do podpisu nie dłużej niż do końca 1 dnia pracy i ok. Na drugi dzień przyjść i czekać do godziny. Nie ma, umowy to mnie nie ma...Kiedyś gostek nie dał mi umowy przez ponad 2-tygodnie, było od słowa do słowa pyskówka po czym stwierdził, że....musi mnie zwolnić. Ja na to, że wpierw trzeba mnie zatrudnić, ubrałem się i wyszedłem prosto do PIP. Była umowa z datą wstecz i jego kłopot, bo bez pracownika i na "celowniku".