Widok
Hyundai podważył przegląd poza ASO, co robić?
Witam,
Okazało się, że 2-letni Hyundai IX20 ma wadę fabryczną, która teraz wyszła (hamulec ręczny nie odbija i się blokuje). Przegląd robiony poza ASO, ale zgodnie z wymogami i uprawnieniami, mamy wszystkie pieczątki, wydruki i faktury. Hyundai przyznał się do wady i sam mechanizm wymieni, ale przez to starły się klocki hamulcowe po jednej stronie i tarcza hamulcowa jest do wymiany.
Hyundai nie chce wymienić tych elementów w ramach serwisu, jako konsekwencja wady mechanizmu i nie uznaje przeglądu zrobionego poza ASO (że niby straciliśmy gwarancję w ten sposób). Wiem, że przegląd jest dobrze zrobiony, do kogo napisać skargę w tej sprawie i co można zrobić, żeby wyegzekwować wymianę?
Dziękuję za rady
Okazało się, że 2-letni Hyundai IX20 ma wadę fabryczną, która teraz wyszła (hamulec ręczny nie odbija i się blokuje). Przegląd robiony poza ASO, ale zgodnie z wymogami i uprawnieniami, mamy wszystkie pieczątki, wydruki i faktury. Hyundai przyznał się do wady i sam mechanizm wymieni, ale przez to starły się klocki hamulcowe po jednej stronie i tarcza hamulcowa jest do wymiany.
Hyundai nie chce wymienić tych elementów w ramach serwisu, jako konsekwencja wady mechanizmu i nie uznaje przeglądu zrobionego poza ASO (że niby straciliśmy gwarancję w ten sposób). Wiem, że przegląd jest dobrze zrobiony, do kogo napisać skargę w tej sprawie i co można zrobić, żeby wyegzekwować wymianę?
Dziękuję za rady
"Od 1 czerwca 2010 roku obowiązuje jednak rozporządzenie Komisji Europejskiej 461/2010 - popularnie zwane w Polsce "GVO" - oraz związane z nim wytyczne. Na tej podstawie prawnej kierowca, który kupił nowy samochód, może zlecać jego okresowe przeglądy warsztatom niezależnym bez utraty gwarancji. Co więcej, w samochodzie na gwarancji można stosować także części eksploatacyjne nie tylko z logo producenta pojazdu, ale także znacznie tańsze części porównywalnej jakości."
ALE:
"Oczywiście, wynikająca z gwarancji producenta pojazdu bezpłatna naprawa nadal możliwa jest wyłącznie w Autoryzowanej Stacji Obsługi, ale już przegląd okresowy czy wymiana elementów eksploatacyjnych mogą być przeprowadzone w dowolnym warsztacie. - Dzięki temu konsument ma prawo wyboru, a producenci samochodów muszą się liczyć z konkurencją i nie mogą windować cen- mówi Alfred Franke, prezes polskiego Stowarzyszenia Dystrybutorów i Producentów Części Motoryzacyjnych (SDCM)."
żródło :http://moto.wp.pl/kat,23681,title,Na-gwarancji-ale-poza-ASO,wid,13610795,wiadomosc.html
ALE:
"Oczywiście, wynikająca z gwarancji producenta pojazdu bezpłatna naprawa nadal możliwa jest wyłącznie w Autoryzowanej Stacji Obsługi, ale już przegląd okresowy czy wymiana elementów eksploatacyjnych mogą być przeprowadzone w dowolnym warsztacie. - Dzięki temu konsument ma prawo wyboru, a producenci samochodów muszą się liczyć z konkurencją i nie mogą windować cen- mówi Alfred Franke, prezes polskiego Stowarzyszenia Dystrybutorów i Producentów Części Motoryzacyjnych (SDCM)."
żródło :http://moto.wp.pl/kat,23681,title,Na-gwarancji-ale-poza-ASO,wid,13610795,wiadomosc.html
No właśnie, wszystko fajnie, są przepisy, a Hyundai jest ponad to.
Poza tym w Wejherowie twierdzą, że nie słyszeli o takiej wadzie fabrycznej (ciekawe), a właśnie tam kupiliśmy Hyundaia. Na Morskiej z kolei przyznali, że była akcja wymiany mechanizmu, ale już za klocki i tarczę zaśpiewali 1200zł - masakra.
Mówią, że przy pierwszym przeglądzie w ASO wymieniliby zacisk hamulca, ale najgorsze, że sprzedają auto z wadą, zamiast od razu to wymienić.
Teraz będziemy walczyć, żeby uznali ten przegląd.
Poza tym w Wejherowie twierdzą, że nie słyszeli o takiej wadzie fabrycznej (ciekawe), a właśnie tam kupiliśmy Hyundaia. Na Morskiej z kolei przyznali, że była akcja wymiany mechanizmu, ale już za klocki i tarczę zaśpiewali 1200zł - masakra.
Mówią, że przy pierwszym przeglądzie w ASO wymieniliby zacisk hamulca, ale najgorsze, że sprzedają auto z wadą, zamiast od razu to wymienić.
Teraz będziemy walczyć, żeby uznali ten przegląd.
Proponuję od razu uderzyć do centrali z prośbą o pomoc w rozmowie z dealerem
http://www.hyundai.pl/O_Hyundai/Kontakt/
Zazwyczaj centrale mają bardziej rzeczowe podejście do tematu i to może znacznie przyspieszyć sprawę.
W innym przypadku czeka cię wymiana na własny koszt i ewentualnie domaganie się zwrotu naprawy poprzez wyrok sądu.
A tak swoją drogą to aż strach kupić coś nowego, bo człowiek właśnie po to płaci niemałe pieniądze by tankować i jechać, a tu takie kwiatki....
http://www.hyundai.pl/O_Hyundai/Kontakt/
Zazwyczaj centrale mają bardziej rzeczowe podejście do tematu i to może znacznie przyspieszyć sprawę.
W innym przypadku czeka cię wymiana na własny koszt i ewentualnie domaganie się zwrotu naprawy poprzez wyrok sądu.
A tak swoją drogą to aż strach kupić coś nowego, bo człowiek właśnie po to płaci niemałe pieniądze by tankować i jechać, a tu takie kwiatki....
Koleś w ASO powiedział wczoraj, żeby właśnie do centrali zadzwonić, ale tam oczywiście nikt nie odbiera. Mąż dzwonił do serwisu, który robił przegląd i zdziwili się, że Hyundai nie uznaje tego przeglądu. Powiedzieli, że sami się zainteresują, dlaczego ich przeglądy nie są uznawane, i mają się odezwać.
Myślę, że jeśli po dobroci nie wymienią tych części, to... pies ich ganiał. Te ich naprawy w ramach gwarancji to fikcja, bo nawet jak coś zrobią niby za darmo, to potem zedrą na przeglądach i częściach zamiennych.
Myślę, że jeśli po dobroci nie wymienią tych części, to... pies ich ganiał. Te ich naprawy w ramach gwarancji to fikcja, bo nawet jak coś zrobią niby za darmo, to potem zedrą na przeglądach i częściach zamiennych.
Help!
Mam zbliżony problem - ta sama wada fabryczna iX20 i hamulce zdążyły się nieźle "przypiec" (nieźle dymiły). Wadliwy mechanizm ASO wymieniło, ale klocków hamulcowych nie chcą wymienić. Twierdzą, że wg testów hamulce działają dobrze... Moi znajomi (ja nie jestem techniczna) twierdzą, że materiał klocków po przegrzaniu z pewnością zmienił swoje właściwości i może w przyszłości uszkadzać tarcze.
Mam wszystkie przeglądy w ASO (tego nie mogą się przyczepić), ale i tak nie chcą wymienić klocków. Każą mi iść do rzeczoznawcy...
:(
Poradźcie co robić!
Mam zbliżony problem - ta sama wada fabryczna iX20 i hamulce zdążyły się nieźle "przypiec" (nieźle dymiły). Wadliwy mechanizm ASO wymieniło, ale klocków hamulcowych nie chcą wymienić. Twierdzą, że wg testów hamulce działają dobrze... Moi znajomi (ja nie jestem techniczna) twierdzą, że materiał klocków po przegrzaniu z pewnością zmienił swoje właściwości i może w przyszłości uszkadzać tarcze.
Mam wszystkie przeglądy w ASO (tego nie mogą się przyczepić), ale i tak nie chcą wymienić klocków. Każą mi iść do rzeczoznawcy...
:(
Poradźcie co robić!
Dzięki!
A jak się sprawdza wibracje? Czy musi być do tego odpowiedni sprzęt czy tylko dobry słuch/czucie?
Nadal się martwię czy w przyszłości mogą wystąpić negatywne następstwa teraz nie widoczne (np. rysowanie tarczy - tak mi podpowiadają znajomi mechanicy)? Klocki na pewno się mocno smażyły - prawie 10 km jazdy średnio 60-70 km/h na ręcznym. Niestety nie odezwał się żaden alarm dźwiękowy czy kontrolka :( choć wcześniej działały bez zarzutu.
Z góry dzięki za odpowiedź :)
A jak się sprawdza wibracje? Czy musi być do tego odpowiedni sprzęt czy tylko dobry słuch/czucie?
Nadal się martwię czy w przyszłości mogą wystąpić negatywne następstwa teraz nie widoczne (np. rysowanie tarczy - tak mi podpowiadają znajomi mechanicy)? Klocki na pewno się mocno smażyły - prawie 10 km jazdy średnio 60-70 km/h na ręcznym. Niestety nie odezwał się żaden alarm dźwiękowy czy kontrolka :( choć wcześniej działały bez zarzutu.
Z góry dzięki za odpowiedź :)
Wibracje na kierownicy przy duzych prędkościach lub przy hamowaniu. Wibracja na pedale hamulca przy hamowaniu.
Generalnie mogły się przegrzać tarcze, więc warto zobaczyć czy nie mają koloru fioletowego. Mi się wiele razy zdarzyło przegrzać hamulce tak, że ostro dymiły i nic się negatywnego później nie działo. Dopiero za trzecim razem zeszklila się powierzchnia na klockach hamulcowych i hamulce stały się dużo bardziej słabe - ale to wyczułem od razu po przegrzaniu, że coś jest nie tak.
Generalnie mogły się przegrzać tarcze, więc warto zobaczyć czy nie mają koloru fioletowego. Mi się wiele razy zdarzyło przegrzać hamulce tak, że ostro dymiły i nic się negatywnego później nie działo. Dopiero za trzecim razem zeszklila się powierzchnia na klockach hamulcowych i hamulce stały się dużo bardziej słabe - ale to wyczułem od razu po przegrzaniu, że coś jest nie tak.