Widok
Esclarmonde
2. Tak wiec czy warto snic, czy warto marzyc? tak latwo spalic, zabic, wysmiac marzenia... Wydaje mi sie jjednak, ze warto... bo to marzenia i sny sa wszystkim, to idee tworza wszystko, niosa sile i nadzieje... Po to sa wlasnie najblizsi - rodzina, przyjaciele - by wspierac nasze marzenia w chwilach, gdy zaczynamy watpic... DziekujeCi, H-chan, ze gdy nie mam sil wierzyc i marzyc, Ty robisz to i za siebie, i za mnie..
PIA
Wierze..za nas obie, dla nas.. I nie pozwole zniszczyc Twoich marzen, bo sa tez moimi. Wiesz o tym.. Wspomnienia budza koszmary, ale one sa tylko czescia. mala czescia pamieci calego zycia. A ono bylo warte tego. by teraz je pamietac. Bez niego nie byloby nas teraz.. ani swiatla, ani milosci. Dziekuje, Kochanie. Dziekuje, ze jestes, ze wytrzymalas..mimo wszystko. Dziekuje, ze moge z Toba/dla Ciebie zyc. I dla nich..ktorzy kiedys znow beda nas potrzebowac.
Juz koniec zlego snu.. juz nastal swit..a ja wlewam w Ciebie nowe sily.. przyjmij je..przyjmij mnie..jeszcze raz.
Juz koniec zlego snu.. juz nastal swit..a ja wlewam w Ciebie nowe sily.. przyjmij je..przyjmij mnie..jeszcze raz.
Ostatni dzien Montsegur
Wzeszlo slonce
jak zwykle...
Tylko ptaki jakos zamilkly
Skaly byly jak skaly
drzewa szumialy
tylko wiatr byl bardziej goracy
od ognia
Nie pytaj gor czy widzialy
(widzialy)
ani deszczu czy plakal
(plakal)
Plakaly kamienie
kamiennymi lzami
strumienie powtarzaly
slowa Ciszy.
Bo Cisza ogarnela swiat.
Ludzie zamilkli
i milcza przez wieki
I tylko bialy golab
polozy czasem
u stop gory
bialy kwiat...
Ps.Marzan - to wlasciwie mialo isc do Kufla, ale znow nie moge wysylac maili. Jakbys to wpuscil, to bedzie mi milo...Pozdrawiam.
jak zwykle...
Tylko ptaki jakos zamilkly
Skaly byly jak skaly
drzewa szumialy
tylko wiatr byl bardziej goracy
od ognia
Nie pytaj gor czy widzialy
(widzialy)
ani deszczu czy plakal
(plakal)
Plakaly kamienie
kamiennymi lzami
strumienie powtarzaly
slowa Ciszy.
Bo Cisza ogarnela swiat.
Ludzie zamilkli
i milcza przez wieki
I tylko bialy golab
polozy czasem
u stop gory
bialy kwiat...
Ps.Marzan - to wlasciwie mialo isc do Kufla, ale znow nie moge wysylac maili. Jakbys to wpuscil, to bedzie mi milo...Pozdrawiam.
Esclarmonde
witam i o zdrowko pytam. Wrocilam. Nie odzywalam sie bo... "spotkal katar Katarzyne- a psik! Katarzyna pod pierzyne- a psik!..." I prosto z chorobowego na nocna zmiane. Mam nadzieje ze sie nie utopie w tych roztopach sniegu. Listu nie ma? No to chyba wcielo. Zaleszczotki zalegly sie w tych skrzynkach czy co? Pozdrawiam mimo wszystko wiosennie-
Nefer
Nie trace nadziei, tak sobie obliczylam po kartce Agentki, ze zwykla poczta idzie 2-3 tyg. wiec zaczne sie martwic jak nie przyjdzie do piatku.Yeah, a do konserwatorium idzie sie pod gorke- w zaspach sniegu to zadna przyjemnosc, zwlaszcza jak jestem spozniona^.^"
Ale niezaleznie od pogody na szczescie nie udalo mi sie jeszcze przeziebic.Katarki sa odporne...^_^"
Pozdrawiam swietliscie!
Ale niezaleznie od pogody na szczescie nie udalo mi sie jeszcze przeziebic.Katarki sa odporne...^_^"
Pozdrawiam swietliscie!