Re: I po Harpaganie ;)
Ja też TM. Po 2 startach na TR.
Pieszo: 55km 11:26h W tym ostatnie 16km to kuśtykanie z bąblami na stopach.
Rowerem: 3pk, 7 wagowych - to przez te bąble, tak tylko na troche wyjechałem...
rozwiń
Ja też TM. Po 2 startach na TR.
Pieszo: 55km 11:26h W tym ostatnie 16km to kuśtykanie z bąblami na stopach.
Rowerem: 3pk, 7 wagowych - to przez te bąble, tak tylko na troche wyjechałem żeby nie było że na darmo rower wiozłem :)
Mimo totalnej porażki, na wiosnę spróbuję znowu. Tylko już z lepszym przygotowaniem pieszym. Bo to było tak na żywioł, nigdy wcześniej nie chodziłem na dłuższych dystansach.
zobacz wątek