Widok

ILE BIERZE POSREDNIK I ZA CO? JAKIE DAJE GWARANCJE?

Dom i mieszkanie Niedźwiednik Temat dostępny też na forum:
Biura pośrednictwa w związku z transakcją ponoszą bardzo nikłe koszy w porównaniu z prowizją jaka im się "należy".
Wystosowanie ogłoszenia na portale internetowe to wydatek kilkadziesiąt zł (około 10 zł./na ogłoszenie).
Te ogłoszenia same się rozkopiowują na wszystkie portale zajmujące się ogłoszeniami mieszkaniowymi. Wystarczy nadać ogłoszenie na 3-5 głównych portali.
Niektóre biura stosują taki myk że namawiają sprzedającego na 2% prowizji nie informując że pobiera prowizję również 2% od kupujacego. Efekt jest taki że jak kupujący usłyszy że ma przed ewentyalnym kupnem podpisać bez analizy z prawnikiem jakieś papiery to rezygnuje. Tym samym pula zainteresowanych dramatycznie maleje.
Biura pośrednictwa w ogłoszeniu na stronach internetowych zamieszczaja szczątkowe informacje co do lokalizacji nieruchomości. To zniechęca ewentualnych klientów do zadzwonienia i zapytania sie o szczegóły. Sama rozmowa telefoniczna z pośrednikiem też nic do sprawy nie wnosi bo "najpierw trzeba podpisać papiery".
Dodatkowe formalności w których uczestniczy pośrednik odstręczają kupców.
I teraz ostatnia najistotniejsza sprawa kto płaci prowizję? Sprzedający? Kupujący?
Usłyszałem od pośrednika: "Ale w tej umowie nic nie ma bo można ją wypowiedzieć w każdej chwili." (ja w proponowanej umowie przeczytałem że "obowiązuje ona przez rok po rozwiązaniu!!!") W umowie z pośrednikiem to biuro decyduje jak ma ogłoszenie wyglądać i jaki jest zakres publikowanej informacji. Nie ma też mozliwości rozliczenia pośrednika z umowy. A ci np. nie odbierają telefonów, nie oddzwaniają, zwodzą.
"A prowizję to płaci kupujący. Nie Pan! Pan nic nie płaci za pośrednictwo!"
Czy aby na pewno?
Mieszkanie za 200.000,- z prowizją 2+2% kosztuje już 208.000,-
Mieszkanie za 200.000,- z prowizją 3,5% kosztuje już 207.000,-
Za 200.000,- to ja kupca jeszcze znajdę ale czy za 207-208 tyś. znajdzie sie chętny jak cena rynkowa wynosi 200.000,-? A co to obchodzi kupującego? On chce rozmawiać tylko z właścicielem. On pośrednikowi placić nie zamierza bo nie ma z nim żadnej umowy.
Muszę zatem zjechać z ceną do poziomu rynkowego tym samym partycypując w prowizji pośrednika. Skoro nie można uzyskać zainteresowania proponowaną ceną to uzyska się je doliczając do ceny prowizję pośrednika?

Nie zniechęcam do korzystania z pośrednictwa biur nieruchomości. Jednak wskazuję że za ok. 10.000,- zł. to się można spodziewać czegoś więcej. Chociażby zapisu że biuro przyprowadzi 1 kupca w tygodniu a jeżeli nie to umowa wygasa lub prowizja sie zmniejsza. Bo w takim kształcie umowy jaką mi proponowano to biuro w przypadku zwłoki nic nie traciło.

Sprawa kolejna odpowiedzialność pośrednika. Jaka ona jest?
Kodeks Cywilny dla sprzedaży nieruchomości zastrzega formę aktu notarialnego. Gwarantem poprawności umowy i że jest ważna jest Notariusz. Urzędnik Państwowy którego odpowiedzialność wynika z ustawy. Jest to odpowiedzialność USTAWOWA! Notariusz za lewe umowy traci prawo wykonywania zawodu i ponosi odpowiedzialność karną.
Przyznacie że jest to zupełnie inna odpowiedzialność niż odpowiedzialność pośrednika która wynika z umowy cywilnoprawnej.
Ja wybieram gwarancje ustawowe które mnie kosztują tyle co taksa notarialna niż gwarancje umowne które kosztują prowizję i których muszę następnie dowieść w Sądzie.

I jeszcze jedna sprawa. Panowie i Panie pośrednicy! Nie dzwońcie do ewentualnych klientów że oto już macie kupca/sprzedawcę na nieruchomość tylko że trzeba podpisać umowę. Bo w takim przypadku dowodzicie że nie reprezentujecie interesów żadnej ze stron tylko WASZ APETYT NA KASĘ.
Za takie usługi dziękuję!

Moje doświadczenia spisałem wyżej bo sprzedawałem i zarazem kupowałem mieszkanie. Wszystkie moje "koszta" szacuję na 100-200 zł.
popieram tę opinię 32 nie zgadzam się z tą opinią 6
i smutne to jest że niektórzy pośrednicy tak psują ten zawód:/ cóż... tak, zgadza się, usługa pośrednictwa jest oprocentowana 22% vat, jednak obecnie rejestr klauzul abuzywnych nakłada na pośrednika obowiązek rzetelnego poinformowania o kosztach usługi pośrednictwa, a więc niedopuszczalna jest formuła 1,5-3% + 22% Vat. Klient ma jasno wiedzieć ile ma za usługę zapłacić. Takie sformułowanie jest podstawą do zgłoszenia w UOKIK-u. Choć tyle że pojawił się jakiś pośrednik na twojej drodze który troszkę uratował honor.
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
Przypominam że mówimy o 3-5% od znacznych sum. Są to jest to kwoty rzędu 5.000 - 20.000 zł. Wklej odsyłacz do skanu takiej zawartej umowy a uwierzę. Spodziewam się że jest też tam przyrzeczenie BN że jak ta autostrada się pojawi to wypłaci x zł tytułem rekompensaty. Domagam się konkretów a nie gdybania bo BN biorą prawdziwą kasę a nie gdybaną.
ed.
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 3
A podaj przykład że pośrednik miał rację a notariusz nie. I co?
Notariusz się mylił a pośrednik nie. Ale jaja! Podaj przykład i napisz co z tego wynikło. Bo ja takiej sprawy sobie nie wyobrażam!
JAK NOTARIUSZ ODMÓWI PODPISANIA AKTU NOTARIALNEGO TO NIE MA SIŁY KTÓRA GO DO TEGO PRZYMUSI!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!1
Przeczytaj ustawę o notariacie.
Ja tak miałem. Notariusz odmówił firmowania sprzedaży bo jego zdaniem nie było działu spadku.
Inny notariusz z kompa wyświetlił artykuł z pewnego prawa przejściowego które przeniesienie własności regulowało. Ot i tyle. Sprzedaż nastąpiła u tego "bardziej wykształconego" notariusza. Żadne BN nie zmusi notariusza jak ten się wypnie.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Sam się ośmieszasz bo nie masz pojęcia o podstawach.
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 27
czyżby pośrednik znał bardziej niż notariusz prawidłowość zredagowanego aktu, bo tak to rozumiem. Nie do wiary!!!
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
Po 20 letniej praktyce w kancelarii notarialnej popieram powyższy post. A pośrednik, jak w każdym zawodzie jeden pracuje uczciwie inny nie. Ja korzystałam mimo prawniczej wiedzy. Interesowały mnie uchwały wspólnot, podatki. Tego notariusz niestety nie sprawdza. Pozdrawiam
popieram tę opinię 3 nie zgadzam się z tą opinią 0
Tzn chodzi mi o to że notariusz opiera się na typowych dokumentach jakie musi załączyć przy danej umowie ale też często opiera się na samych oświadczeniach stron. Nie weryfikuje np projektów budowlanych (tzn czy budynek postawiono zgodnie z planem bo tego budynku nie widzi), uchwał wspólnot czy innych dokumentów jakie mogą zainteresować potencjalnego klienta. Mimo prawniczej wiedzy korzystałam przy zakupie działki z usług pośrednika i nie żałuję. Pozdrawiam
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 1
W praktyce pośrednik to jednostka, która pomaga ci sprzedać, bądź kupić nieruchomość, co jest niezwykle przydatne w przypadku, gdy nie znasz się na tym, lub gdy po prostu chcesz szybko pozbyć się danego lokum. Pośrednik jest w stanie znaleźć dla ciebie w relatywnie niewielkim czasie, dobrego kupca. Prowizja, zwykle nie przekracza 2% od wartości. Tu masz przykład takiego pośrednika:

http://www.jartom.pl/
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 1
ja nie korzystam z pośredników , zwłaszcza tych z home brokera albo metrohouse bo to bada idiotów... pieoprzą głupoty , nie znają się na przepisach nic ,,,, wciskaja kit...pewna pani z metrohouse mi wciskała ze klientka ma mieszkanie komunalne i chce je sprzedac ...wiec sie pytam jakim cudem mozna sprzedac mieszkanie komunalne ? jak ? pani sie zawstydzila bo powiedziala ze na pewno mozna ale nie wie jak. BŁAGAM ...z home brokera ogladalam mieszkanie w suterenie a mowili mi ze na parterze .. było tanie bo trzeba płacić gotówką gdyż kupuje sie udziały bo nie ma ksiegi na mieszkanie tylko na całą kamienice . oczywiscie przeciag kobieta miała na mieszkaniu ale nici z tego gdyz ludzie 99% z kredytów przychodzili bo nikt im nie raczył powiedziec ze tylko gotówka, odnosnie oplat za lokal tez nie potrafili nic powiedziec bo nie wiedza , pytac sie mam wlascicieli jak bede ogladac ... i za co ja place ?
popieram tę opinię 6 nie zgadzam się z tą opinią 0
no podaj cwaniaku te podstawy to sie wypowiemy
popieram tę opinię 11 nie zgadzam się z tą opinią 0
to moze powiesz co trzeba zrobic kupujac mieszkanie ?
sprawdzasz ksiege , bierzesz zaświadczenie ze spółdzielni o niezaleganiu i co jeszcze ? nic .
notariusz z reszta nie zrobi umowy jezeli brakuje jakiegos dokumentu np. zaswiadczenia ze spółdzileni. jezeli sa jakies niejasnosci odnosnie ksiego to sie pyta czy wiemy ze np jest służebnosc i czy nam to przeszkadza albo komornik albo inne rzeczy ... mialam do czynienia z różnymi posrednikami ...guano zrobili !! rozumiem dac im 1000zł ale 20? hahahahahahahah smiech na sali
KAZDY MOZE SPRAWDZIC NR KSIEGI W URZEDZIE MIASTA JEST OGÓLNIE DOSTEPNA !~~ A ONI SIE TYM SZCZYCĄ , ZE POTRAFIA ZAŁATWIC !
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 1
o!! a to czego jest powodem?? tego, że agent dzwoniąc do klienta sprzedającego i proponując mu współpracę słyszy: proszę przyjść jak będzie miał pan już klienta wcześniej się nie zgadzam.....ja mówię że muszę zobaczyć nieruchomość zapoznać się z jej stanem faktycznym pod każdym względem zanim będę miał polecić ją klientowi...a sprzedający swoje :/ ja w takich sytuacjach dziękuję za rozmowę i nie tracę więcej czasu ale są tacy którym zależy tylko na tym aby pozyskać klienta do bazy i wtedy wciskają mu kit o tym że klient już jest itp. itd. a ja dziękuję nie chcesz współpracować to nie, nie mam zamiaru do tego zmuszać sprzedającemu powinno zależeć na tym bardziej niż mi do wiedzenia :)
popieram tę opinię 3 nie zgadzam się z tą opinią 0
Jeżeli w Twoim odczuciu notariusz daje dużo większe gwarancje to jestem pod wrażeniem..... pośrednik zdarza się że nie widzi lokalu jaki sprzedaje ale to nie są pośrednicy tylko "sprzedawcy adresów"..... pokaż mi takiego notariusza który widział sprzedawane mieszkanie albo działkę..... Chyba wtedy jak sam kupował dla siebie......I niech ktoś pójdzie później do notariusza ze skargą... co najwyżej zostanie wyśmiany......
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 1
Ja powiem.....
1. KW plus wizyta w Sądzie z właścicielem w celu przeczytania wszystkich dokumentów zawartych w wersji papierowej - polecam
2. Zaświadczenie o niezaleganiu /spółdzielnia lub w zarządca/
3. Uchwały podejmowane przez wspólnotę o wydatkach etc....
4. Oświadczenie Zarządcy Nieruchomości o stanie finansowym wspólnoty mieszkaniowej, długach i zaległościach wspólnoty jako całości, negocjowanych stawkach z dostawcami mediów, remontach....
5. Zaświadczenie o braku osób zameldowanych i opłaty podatków z UM
6. Zaświadczenie z ZUS i US o braku zaległości finansowych i podatkowych, zaświadczenie o prowadzeniu działalności gospodarczej lub jej braku, szczególnie ważne przy zadłużeniach z tytułu VAT w US bo ten podatek jest wyjątkowo szybko ściągany i może być potrzebna pogawędka z komornikiem z US. Na 10 sprzedawanych nieruchomości 2-3 osoby miały zadłużenia z czego kilka razy komornik miał wniosek o wpis hipoteki przymusowej w dziale III KW. Swoją drogą ciekawy jestem reakcji osoby która tutaj pokrzykuje na pośredników, jak taką wzmiankę i wpis do KW zobaczy po zakupie nieruchomości. Gwarantuję ze mina może zrzednąć..... bowiem w takim wypadku wierzyciel może się spokojnie zaspokajać z takiej nieruchomości, a wszelkie sprzeciwy guzik dadzą..... jak wpiszą to amen w pacierzu....
7. Kwit z KRD lub innej instytucji finansowej o posiadanych zadłużeniach przez sprzedającego, warto takiej opinii zasięgnąć a pośrednicy powinni to moim zdaniem obowiązkowo sprawdzać.
8. Wizyta u rejonowego komornika, koniecznie ze sprzedającym, bo sami nic nie załatwimy, dowiemy się co komornik posiada lub nie posiada na kontrahenta...... wszystkich komorników w Polsce nie odwiedzimy ale u tego jednego warto się pojawić

W przypadku innych nieruchomości szereg innych kwitów j ak wyciąg z MPZP, kopia mapy zasadniczej etc.

Inną kwestią jest doradzanie przy umowie przedwstępnej i końcowej, pomijając wycenę nieruchomości, stan techniczny i prawny, dożywocia, prostowanie wpisów w KW takich jak błędy pisarskie, ustalenie kwoty zadatków i terminy ich realizacji.

To byłby mały skrót co do tego co sprawdzam, jako tak mocno znienawidzony pośrednik w obrocie nieruchomościami... :)
popieram tę opinię 6 nie zgadzam się z tą opinią 0
Miałem incydenty z kaucja zawsze nawet z pośrednikami. wole z prawnikiem czy notariuszem załatwiać sprawy podpisu umowy itd. Pośrednik załątwi ładnie mieszkanie i za może może zabrać kase i tyle.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
widac od razu ze posrednik - nic nie rozumie a udaje ze cos wie...
popieram tę opinię 5 nie zgadzam się z tą opinią 0
Przedstaw się Pan zatem, żebyśmy wiedzieli do kogo się udać jak zajdzie potrzeba
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Kilka uwag odnośnie kosztów ponoszonych przez pośrednika....
W działalności niemalże każdego z biur nieruchomości będącego miejscem pracy pośrednika koszty ponoszone przez biuro obejmują:
1. składki ZUS
2. podatki VAT i dochodowy
3. czynsz za najem lokalu gdyż bardzo niewielu pośredników jest właścicielem lokalu który nadawałby się na prowadzenie biura
4. opłaty z tytułu zużywanych mediów
5. raty kredytów i raty leasingowe - z reguły dotyczą samochodu ale nie tylko
6. koszty szkoleń obowiązkowych jakie zgodnie z ustawą pośrednik jest odbyć /do końca br./
7. koszty umów na usługi telekomunikacyjne
8. koszty paliwa
9. opłaty za korzystanie z portali internetowych lub baz danych

Pewnie kilka drobiazgów jeszcze bym znalazł np. koszt polisy OC, ale nie chodzi o dokładne wyliczenie tylko o przedstawienie co jest wliczone w usługę.
Nie jest moim celem wykrzykiwanie na krzywdę tylko podaję realne czynniki kosztotwórcze jakie występują w tzw. "prowizji" a która powinna nazywać się wynagrodzeniem.

Proszę zwrócić uwagę, że pośrednik działający w pojedynkę /jak moja skromna osoba/ nie jest w stanie przeprowadzić transakcji w ilościach hurtowych, wymagałoby to zatrudnienia agentów działających pod moim nadzorem, a tego unikam jak ognia, gdyż zamiast zajmować się prowadzeniem spraw i pilnowaniem interesu strony reprezentowanej musiałbym zająć się kontrolowaniem pracowników i pilnowaniem ich rzetelności.

Kilku powyższych kosztów można uniknąć, jak np. rat za samochód bo przecież można kupić za dosłownie kilka złotych auto, tylko czy pośrednik w "grzechotniku" będzie wyglądał poważnie przy zakupie domu lub rezydencji :) ???

Kwestia wysokości wynagrodzenia jest oczywiście kwestią dyskusyjną ale można jej wysokość negocjować z pośrednikiem i ja nigdy się nie obrażam jeśli ktoś mówi że chciałby ze mną negocjować stawkę wynagrodzenia :)
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 4
Jeżeli zajdzie potrzeba to proszę o kontakt na e-mail: specjalista.nieruchomosci@poczta.fm
Załączam pozdrowienia :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Bardzo dobry komentarz :) no ale nie zmieni się ludzi którzy uważają, że płacą za nic...a najlepsze jest to, że oni zachowują się tak jakby płacili już za podpisanie umowy, natomiast moi drodzy WY PŁACICIE ZA SPRZEDAŻ WASZEGO MIESZKANIA ( która dojdzie do skutku ) ZA NIC WIĘCEJ :) a przecież o taki efekt Wam chodzi.

Jeszcze jeden drobiazg, pośrednik nie wyczaruje klienta na wasze mieszkanie, on musi po prostu "być", a pośrednik ( a dokładnie osoba nadzorująca go) powinien postarać się o jak najlepsze reklamowanie jej na portalach internetowych, aby do niego dotrzeć... no i nie zapominajmy, że wasze mieszkanie musi być atrakcyjne i w takiej samej cenie
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 1