Widok

INVICTA - to bałagan a nie firma!

Odradzam! Było 2 rozmowy po 1 godzinie każda. Wygłądało bardzo powaznie wszystko. Jak doszlo do pracy to wyjaśniło się że na tych rozmowach nie opowiadają o realnych rzeczach! O tym że pracownik:
1) będzie musiał jeżdzić do gdyni na zmiany za swój koszt
2) będzie robił kawkę dla lekarzy
3) także "pracownik ds. Obsługi klienta" nie będzie miał żadnej przerwy dopoki go nie zmieni inny pracownik. (żadnej toalety, kawy lub kanapki). Ciężko był patrzyć za dzięwczynę która nie mogła zmienić (przepraszam) tampon przez 8 godzin...
4) nośic próbki spermy z gabinetu do drugiego gabinetu. Musicie pamiętać że dla tego trzeba mieć specialne zaszczepienie.
5)call center- co najmniej 1 w tygodniu będziecie siedziec na telefonie!(co też ukrywają na rozmowach rekrutacyjnych)
6) nie ma szans podpasowzć sobie grafik pracy.
..
proszę zadać pytania o call centrach, o zaszczepieniach, o wyjazdach do gdyni za swój koszt, o przerwach, o tym dla czeg0 tak dużo osób nie wytrzymują nawet próbnego terminu (1-2 mies max) i proszę zastanowić się czy chcecie pracować za 1500 zl w takim trybie..
mam nadzieje że kogoś uratowałam wyżej napisanym.
popieram tę opinię 25 nie zgadzam się z tą opinią 1
na odbieraniu telefonów
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ja byłam mamą i zgadzam się że invicta to partacze moje dziecko udusił się pepowina w 36 tygodniu ciąży bo pepowina miała 1.20 a powinno być 60cm nikt ze specjalistów tego nie stwierdził na badaniach prenatalnych
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Tak,tak Nic nie mowic,innych nie ostrzec a najlepiej samemu zostac w balaganie i zaiwaniac za dwoch albo trzech
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Inne tematy z forum Praca

Praca w Trójmieście - jest w ogóle? (44 odpowiedzi)

Witam serdecznie :) Zamierzamy z mężem przenieść się na drugi koniec Polski, czyli do Was :) Jest...

do góry