Widok

ISOSTAR – czy to działa??

Mam kolejne pytanko:
Czy warto inwestować w napoje typu ISOSTAR?
Na opakowaniu tego cudownego specyfiku jest wykres pokazujący jak bardzo zwiększa się wydajność organizmu po jego zażyciu. Wygląda to całkiem imponująco. Jednak po dokładnej analizie wykresu okazuje się, że jego skala nie zaczyna się od ”0” tylko znacznie dalej. Po przeliczeniu wychodzi na to, że wydajność po ISOSTARze zwiększa się zaledwie o kilka procent, co w przypadku tego typu pomiarów mieści się pewnie w granicach błędu statystycznego.

Jakie są wasze doświadczenia z tego typu napojami?
Czy warto w nie inwestować?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
w Realu pomarańcz/grapefruit za 29,95 - proszek na 5litrów wody..
pzdr ;-)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ja kupiłem w BOMI chyba to sie tak nazywa, delikatesy w Medisonie. Cena ok 29zł za koncentrat na 5L picia.
POZDRO
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
gdzie w gdańsku kurcze można zanabyć isostara w koncetracie??
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

> Teraz różnych "oranżdek" jest do oporu, nic tylko testować....

Znam taką, na której można nawet auto (D, TD, itp) ruszyć gdy jest odwodnione:P (w sensie: sachara w baku)...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Próbowałem kilku izotoników (Isostar, Izomax, Powerade) i według mnie ich działanie jest zbliżone, to jest bardziej kwestia indywidualnych preferencji (smak + tolerowanie przez organizm konkretnego specyfiku) i ceny (np Izomax jest sporo tańszy ale jak dla mnie smak i efekt w postaci odbijania się sztuczną cytryną jest nie do przyjęcia). Na imprezach używam wyłącznie pomarańczowego Isostara (to od czasu jak w Pucku pomieszałem przez przypadek cytrynowego z grejpfrutowym, masakra).
Teraz różnych "oranżdek" jest do oporu, nic tylko testować....
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Co powiecie o Powerade jako alternatywie dla Isostara. w tym temacie jestem zielony a polecano mi tylko ten pierwszy. pozdro
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Co powiecie o Powerade jako alternatywie dla Isostara. w tym temacie jestem zielony a polecano mi tylko ten pierwszy. pozdro
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
joseph napisał(a):

> Przez zajadanie Plusza na sucho na ostatnim H brakowało nam wody
> już przed 4tym punktem
> (tak nam się chciało pić -
> nie wiem kto wpadł na ten pomysł :) ).

ja nie ;] to chyba Daniel :P

pozdrawiam,
Ola, "Wszystko za WINO" Team
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
racja, Vitargo jest super sprawa.

Jak sie ksztaltuja tego ceny w polsce ? narazie znalazlem tylko w jednym sklepie i to internetowym

www.tonus.pl

link do Vitargo
http://tonus.pl/nowy_sklep/index.php?manufacturers_id=29
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
meissner napisał(a):

> i watpliwosci: co znaczy ze 500ml napoju szybciej opuszcza
> zołądek niz niewielka porcja plynu? znaczy ze lepiej otworzyc
> butelke 1.5 wody i wypic duszkiem niz popijac co 15 min?

Jeśli na pętle Harpa weźmiesz kilka litrów picia, to lepiej nie dziel tego na dwie porcje ;) Najprawdopodobniej chodzi o to, że kilka łyków napoju rozcieńczy Tobie tylko soki trawienne w żołądku i tym samym ... za bardzo się nie napijesz, ale z drugiej strony sam wiesz, że za duża ilość jednorazowo "wciągnięta" od razu nie rozejdzie się po organiźmie. Musisz znaleźć własne optimum. Mnie tylko zaciekawiło to, że mała porcja może oznaczać za małą porcję...

> oraz: co do slodkosci: Napoje ze znaczną ilością cukrów mogą
> utrudniać opróżnianie żołądka. czyli lepiej pic wode i po 15min
> zagrysc czekolada?

Jak byłem mały, to mama mi często powtarzała, że "to jest za słodkie i będzie mi się chciało pić" :>. Jakoś nie mogłem nigdy w to uwierzyć, ale to się sprawdzało i dlatego teraz, idąc na rower, biorę ze sobą co najwyżej bidon kranówy (echhh, to lenistwo!!). Na Harpie jednak będą problemy także z zapasami energii, więc chyba zrobię właśnie tak, jak napisałeś (znowu kurka w weekend zjem w sumie z osiem czekolad :>). Poza tym przydałoby się jakieś białko (nie zdecydowałem się jeszcze, czy tylko na półmetku, czy także na trasie coś będę miał), aby nie tylko mieć powera, ale także chronić swoje narządy wewnętrzne :)).

Pozdrawiam i do zobaczenia.

PS. Początek trawienia cukru ma już miejsce w ustach i chyba właśnie dlatego po produktach czekoladowych tak szybko wzrasta poziom cukru we krwi. W przypadku słodkich płynów mechanizm wchłaniania jest bardziej skomplikowany (jak to wcześniej było opisane), więc według mnie lepiej nie robić całkowitego miksu (płyn + jedzenie). W końcu diety odchudzające czasami też polegają na tym, że masz utrudnić pracę żołądka i dlatego np. masz pić przed obiadem lub do obiadu. Wtedy ani nie wchłaniasz płynów, ani nie możesz szybko strawić treści żołądkowych, bo właśnie rozcieńczyłeś sobie soki trawienne :O.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
meissner napisał(a):

> raju ale mialem kaczora w sobote po spacerze z tym 1:4... a
> zwykla woda mi jakoś wchodzi... moze jednak pozostane przy
> wodzie z wynalazkami musujacymi jak magnez i multiwitamina (na
> suchara wcinane.... szkoda wody brudzic...)
>

Przez zajadanie Plusza na sucho na ostatnim H już przed 4tym punktem brakowało nam wody (tak nam się chciało pić - nie wiem kto wpadł na ten pomysł :) ). Załoga pkt 4 została przez nas zterroryzowana (modne ostatnio słowo), ale wody a tym bardziej herbaty nie zdobyliśmy. Za 6 pkt jak zobaczyliśmy jeziorko myśleliśmy że się pozabijamy w biegu do niego. Jednak z daleka woda tylko pozornie wydawał się kusząca. A na 7pkt herbaty już nie było :/

pozdrawiam,
Joseph, "Wszystko za WINO"
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
MaRS napisał(a):
> Na całą trasę potrzebuję około 5l napoju. Czyli cała paczka w
> ISOSTARa w proszku. Kosztuje to około 30PLN, więc nie mało :4/

chlopie ale ty kupujesz Puszke Isostara raz na pol roku !!

a sam isostar pomaga bardziej niz inne specyfiki podane wyzej :P
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
raju ale mialem kaczora w sobote po spacerze z tym 1:4... a zwykla woda mi jakoś wchodzi... moze jednak pozostane przy wodzie z wynalazkami musujacymi jak magnez i multiwitamina (na suchara wcinane.... szkoda wody brudzic...)

i watpliwosci: co znaczy ze 500ml napoju szybciej opuszcza zołądek niz niewielka porcja plynu? znaczy ze lepiej otworzyc butelke 1.5 wody i wypic duszkiem niz popijac co 15 min?
oraz: co do slodkosci: Napoje ze znaczną ilością cukrów mogą utrudniać opróżnianie żołądka. czyli lepiej pic wode i po 15min zagrysc czekolada?

to nie jest smieszne... (dozwolone usmiechy ze mnie a nie rżenie!) jest pozna godzina a ja nie odespalem spaceru jeszcze:P

dziekuje w kazdym razie za te wszystkie zawodowe dyskusje/rady/uwagi
pozdrawiam!
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Grzegorz R. König - herbaty chyba nie można pić, gdy bierzesz żelazo w tabletkach (sprawdziłbym to, ale obecnie nie mam żadnego opakowania "na stanie"). Nie dam sobie głowy uciąć (ani niczego innego), ale jeśli dobrze pamiętam, to herbata zawiera taninę, która przeszkadza przy wchłanianiu. Tym się jednak nie przejmuj. Zawsze możesz w czwartek zjeść na obiad wątróbkę i będziesz miał zapas żelaza, który starczy do niedzieli ;))

Paweł - fajnie, że dodałeś ten link. Nie wszystkim jednak będzie się chciało tam zajrzeć, więc przytoczę coś, co może pomóc w dyskusji (bo jeśli dobrze rozumiem, to ten tekst dotyczy również Red-Bulla):
"Napoje tzw. energetyzujące cechują się zazwyczaj wysoką osmolarnością, są więc hipertoniczne i dlatego nie nadają się do stosowania przez sportowców podczas treningów czy zawodów. Natomiast mogą być pomocne w odbudowie zapasów glikogenu między okresami intensywnego wysiłku fizycznego. Ze względu na obecność kofeiny czy specyficznych aminokwasów (tauryna), napoje te wpływają także na zwiększenie pobudzenia psychofizycznego."

Pozdrawiam,
Łukasz

PS. Nie mogłem spać w nocy i miałem czas na ułożenie sobie informacji dotyczących poziomu insuliny: chyba chodzi o to, że poziom ten może być wysoki, ale pod warunkiem, że we krwi będzie się znajdowała wystarczająca ilość białka, a nie tylko duża ilość węglowodanów. Białko (glutamina) jest niezbędna do funkcjonowania nie tylko mięśni, ale także jelit, nerek i wątroby...
I jak ja mam teraz zjeść te kilka czekolad na Harpie? Mój poziom insuliny będzie szalał ;)). Szczególnie że mleko zagęszczone, które do tej pory brałem, muszę sobie odpuścić, bo jest napojem ciężkowchłanialnym...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
MARS napisał:
> Ale jeśli ktoś to wypróbuje to chętnie usłyszę jego opinię (o
> ile przeżyje ;4))

"Fiński" Diesel testowałem na Szczecińskiej Setce na nocce, głównie dla towarzystwa:) - w ilości ca 100-150 ml na 3 godziny - i bez problemów żołądkowo-jelitowo ani świadomościowych :) (kontuzja mnie dorwała - "młodzieńcze zapalenie stawów" :(
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
No to mnie przejrzałeś :).

Herbata:
a) jednak pobudza - teina
b) węglowodany z cukru już rozpuszczone, tym bardziej, że w temperaturze ułatwiającej -> szybko przyswajalne
c) mówisz, że herbata wytrąca żelazo?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Warto mieć isostar, lepsze to niż czysta woda. Ja osobiście używam napoju, który w Polsce rozprowadza firma Korzeniowskiego a on sam pije to od kilku lat. Jest to Vitargo http://www.carbamyl.se/Polsk/vitind_pol.htm a isostar biorę w tabletkach, kiedy to na trasie uzupełniam wodę wrzucam tabletkę isostara i napój gotowy. Nie polecam stosować alkoholi wszelkich marek i w jakichkolwiek proporcjach z czymkolwiek. Red Bul jest dobry nad ranem tylko pamiętać należy, że nie wolno pić tego napoju zbyt wiele. Zalecenia producenta są, co prawda zbyt zaniżone, ale trzeba to mieć na uwadze.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
fajna wypowiedz - obszernie i tresciwie! Moze dla uzupelnienia - http://www.kolarstwo-szosowe.gda.pl/zywienie_w_sporcie.html Najwazniejsze, ze sport to zdrowie, ale trzeba go uprawiac rozsadnie i swiadomie coby sobie krzywdy nie zrobic. Ostatnio bylem na Zazynku (zrobilem 282 km) i w ciagu paru dni mialem niepokojace objawy. Dowiedzialem sie od taty i brata (lekarze), ze mogla mi grozic nawet ostra niewydolnosc nerek. Podstawa to uwazac.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Joseph - pierwszy swój maraton przebiegłem w zwykłych tenisówkach, ale minęło kilka lat i wyrosłem z głupoty/niewiedzy (chociaż trochę). Kanapki? Na pewno nie miał żadnych "konkretów", tzn. czegoś mięsnego, kiełbasy, itp., ponieważ w przypadku tego typu produktów trawienie jest niełatwe (kiedyś wyczytałem, że przypomina gotowanie, ale nie wiem, co to miało znaczyć; może po prostu tyle, że wymaga wysokiej temperatury, czytaj: sporej ilości energii). Obecnie doszedłem do wniosku, że muszę posiąść ogromną wiedzę na temat metod treningowych i suplementacji diety, abym mógł poprawiać wyniki. Bez tego granice naszej wytrzymałości nie będą bardzo odległe, czytaj: same ćwiczenia mogą przynieść efekt, ale nie zawsze pozytywny.

Jacenty - Twój napój jeszcze nie jest izotonikiem. Oto, co znalazłem w pewnym opracowaniu naukowym:
"Proponowano dawniej także przyjmowanie soków owocowych, jednak okazało się że zawartość węglowodanów i osmolalność ich jest zbyt duża i dlatego może powodować zwolnienie tempa opróżniania żołądka i absorbcji w jelitach (Kovacs i Brouns 1997). Stwierdzono w badaniach, że roztwór 50% wody i 50% soku jabłkowego, w którym zawartość CHO wynosiła 55 g/l przy osmolalności 350 mOsm/kg spowodowała zatrzymywanie wody w jelitach zamiast jej absorbcję. (Kovacs i Brouns 1997 za Leiper i wsp. 1996, Maughan i wsp. 1995) Z tego wynika, że spożywanie soków owocowych nawet zmiksowanych z wodą w stosunku 1/1 jest nieefektywne. W związku z tym Brouns i Kovacs (1997) zalecają by spożywać nie słodkie drinki z zawartością 40-80 g CHO/l i z 400 -1100 mg sodu/l. Napój nie powinien być hipertoniczny."

meissner - coś także o napojach zimnych:
"Przy przyjmowaniu napojów należy właśnie zwrócić uwagę na jednorazową ilość przyjmowanych płynów, temperaturę, smak a także stężenie w nich elektrolitów. Napój którego objętość ma 400-500 ml opuszcza żołądek znacznie szybciej niż niewielka porcja płynu. Podobnie zimniejsze płyny także szybciej opuszczają żołądek niż ciepłe. Napoje ze znaczną ilością cukrów mogą utrudniać opróżnianie żołądka (Kovacs i Brouns 1997 za Costill i Saltin 1984), a podczas długotrwałej pracy na poziomie 70% VO2max mogą to wchłanianie nawet blokować."

Grzegorz R. König - osobiście uwielbiam po porządnym wysiłku mocną, przesłodzoną, czarną herbatę (w dodatku fajnie jak jeszcze lekko poparzy gardło ;)), ale nie powinno jej się chyba stosować, jeśli chciałoby się uzupełniać w międzyczasie żelazo we krwi. Z tego co pamiętam, jakiś jej składnik przeszkadza przy wchłanianiu tego pierwiastka, ale z drugiej strony na coś herbata dobrze wpływa, ale nie pamiętam, o co chodziło ... kurka, w trakcie normalnego dnia wypijam jej kilka kubków, a nie wiem, na co ma dobroczynny wpływ :O.
Twoja "woda z minerałami musującymi" na upalne dni - hehe, może to po prostu magnez, o którym się mówi, że trochę pomaga przy zapobieganiu objawom (podkreślam: tylko objawom) odwodnienia, tzn. skurcze tak szybko nie łapią?

Trochę jeszcze jestem zakręcony, bo w znalezionym przeze mnie opracowaniu wspominają, że niski poziom cukru we krwi powoduje, że poziom insuliny się nie podnosi i taka sytuacja jest porządana, ale w innym miejscu (dotyczącym przyswajania białek) zwiększenie poziomu insuliny, wywołane podaniem pewnego białka z węglowodanami, jest ... także dobre, bo chroni przed spalaniem mięśni (katabolizmem białek). Hmm, to teraz chyba wiem, że nic nie wiem ;-)).

Pozdrawiam,
Łukasz

PS. Wchłanianie (absorbcja) płynów następuje w jelitach - o to jestem mądrzejszy :)).
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Na dzień i ciepło: Sok pomarańczowy 100% z wodą 1:4 -> 1:5
Na noc (trochę energetycznie, troche przyjemności): mocna herbata, lekko przesłodzona wymiennie z wodą
Na strasznie upalne: to samo, co na dzień + wymiennie (na 2 buteleczki isosoku 1 buteleczka) woda z minerałami musującymi (jakimi - nie zdradzę:) ).
Powyższe wybikają też z tego, że potrzebuję bardzo dużo płynów: na dzień b. ciepły do 700 ml/10 km; na noc średnią około 300-350ml/10km.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0