Widok

Ile kasy do koperty?

Rodzina i dziecko Temat dostępny też na forum:
ile teraz daje się tak przeciętnie w kopertę na wesele do znajomych?
ani rodzina, ani bliscy przyjaciele....ot zażyła koleżanka z podstawówki i szkoły średniej, z którą miałam swego czasu baaaardzo bliskie relacje....teraz żadnych...
wiem, że to sprawa indywidualna, ale jakoś w ogóle nie mam orientacji, bo kilka dobrych lat nigdzie nie byłam na takich "imprezach"
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 1
Patrzac na koszta jakie mlodzi ponosza na pare wydaje mi sie ze 500 zl jest w sam raz.
popieram tę opinię 5 nie zgadzam się z tą opinią 3
Przy obecnych stawkach za talerzyk (mam tu na myśli wszystkie rejony Polski) to 400zł to jest MINIMUM, które powinno się dać w kopertę, aby chociaż za talerzyk za siebie zwrócić.. A wiadomo przecież, że koszta to nie tylko talerzyk, ale również alkohol, soki, owoce, ciasta itp. również liczone "na głowę", zatem wydaje mi się, że 500-600zł w przypadku, gdy jest się osobą młodą jest jak najbardziej na miejscu. U mnie w rodzinie właśnie od młodych (czyt. kuzynostwa itp.) tyle się zwykle dostaje, natomiast od wujków/ciotek coś w granicach 700-800zł. Nie ukrywam, że jest to SPORA kwota, ale o weselach się wie zwykle ten co najmniej rok wcześniej, więc można miesięcznie po te 50-100 zł odłożyć.. W końcu Młodzi też musieli odłożyć, aby zorganizować taką imprezę i przecież coraz częściej całkowity koszt pokrywają sami, a nie ich rodzice. Poza tym nie na weselu świat się kończy- po nim trzeba również jakimś mieszkaniem się zająć, zatem to co im się z wesela "zwróci" pójdzie pewnie na takie podstawowe kwestie jak remont, utrzymanie w przypadku braku pracy, czy też wydatki związane z dzieckiem.
popieram tę opinię 6 nie zgadzam się z tą opinią 10
I nie ma dla mnie znaczenia, czy to ktos z rodziny czy znajomych. Dam każdemu tyle, by się im "mój talerzyk" w restauracji zwrócił. A jak młodzi są szczególnie bliscy (np. rodzeństwo), to dam więcej.
popieram tę opinię 9 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ja mam taką żelazną zasadę, że do koperty wkładam tyle, by zwróciły się koszty, jakie młodzi wydali na mnie - za przysłowiowy talerzyk w restauracji. Wcześniej podpytuję rodzinę, ile mniej więcej mlodzi płacą od osoby i mniej więcej tyle wkładam do koperty (tzn. razy dwa, jak idę tylko z mężem, więcej, jak idę z dziećmi za które młodzi tez płacą). I jak nie byłoby mnie stać na taką zawartość koperty, to na wesele nie pójdę. W końcu to dla młodych też wydatek i mimo wszystko liczą, że on im się chociaż w części zwróci. Oczywiście w takiej sytuacji pójdę do kościola, żeby być z nimi w tym ważnym dniu, ale z wesela zrezygnuję.
popieram tę opinię 10 nie zgadzam się z tą opinią 8
Ja robię podobnie jak Asia "kuzynom dajemy 500zł a wśród znajomych 300zł."
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 2
U nas jest zadada, że w rodzinie np. kuzynom dajemy 500zł a wśród znajomych 300zł.
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 4
my wsadzamy 400-500 tak, żeby młodym się zwróciło za obiad. Do tego kwiatki i pamiątka.

w zależności od tego czy mają tańce odbijane czy nie - jak wiadomo, że mieć nie będą to wsadzamy więcej, jak wiadomo, że będa, to 400 + 100zł na tańce :)

Do bliższych znajomych wsadzamy 600-700 żeby młodym coś zostało.
popieram tę opinię 4 nie zgadzam się z tą opinią 5
Bez wzgląd na nasze obecne stosunki i tak jedziemy, bo nie wyobrazałam sobie żeby nie być na weselu u tej osoby - ona zapewne też jest zdania, że nie mogłoby mnie zabraknąć w tym dniu:)
popieram tę opinię 7 nie zgadzam się z tą opinią 3
Mimo wszystko może to być też dobra okazja do odnowienia tej znajomości :)
W zeszłym roku miałam 4 wesela i wszyscy nowożeńcy dostali po 300 zł w kopercie. Byli to nasi albo znajomi albo kuzyni.
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 9
to ja szczerze mówiąc nawet bym nie poszła na takie wesele ;) jeśli Wasza znajomość ogranicza się do życzeń sms'owych ;)
a kasę w kopertach niech daje rodzina i bliscy znajomi ;)

ograniczyłabym się do obecności na ślubie, życzeń i jakiegoś drobiazgu :]
popieram tę opinię 11 nie zgadzam się z tą opinią 10
My ostatnio dajemy 400zł , tak żeby choć za obiad i salę wszyło na zero.
popieram tę opinię 3 nie zgadzam się z tą opinią 3
na wesele..
"młodzi" na zaproszeniu wyraźnie dali do zrozumienia, że chcą kasę..
luźna znajomość, bo ani do siebie nie dzownimy, ani ze sobą nie gadamy, na urodziny wysyłamy sobie smsy i z okazji świąt - wszytsko....czas zrobił swoje, a były lata, że spędzałyśmy prawie całe dnie razem...(najpierw w szkole, potem popołudniu robiąc razem lekcje:) i tak kilka lat:))
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
skoro to taka luźna znajomość - to lepiej jakiś niezobowiązujący prezent ;] zamiast kasy w kopercie :]

idziecie na ślub czy na wesele?
popieram tę opinię 3 nie zgadzam się z tą opinią 6
do góry