Widok

Ile kg trzeba schudnąć żeby zmienić rozmiar?

Temat dostępny też na forum: Rodzina i dziecko
Od trzech tygodni rezygnuję z windy, nie podjadam, odwracam oczy od ciastek i batoników buuuuu :(. Spadam na wadze 1 kg na tydzień. Jak na razie nawet nikt nie zauważył tych trzech kilogramów miej. Ślepi chyba ;) a najgorsze, że dotychczasowe ciuchy nadal pasują. Ile jeszcze muszę schudnąć żeby L zmienić na M?
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 9
Oj, kobieto... To, co robisz, to za mało. Trzeba jeszcze poćwiczyć i zmienić dietę. A kwestia ILE wiąże się nie tylko z kilogramami, ale ze wzrostem, sylwetką i tym, gdzie najbardziej masz skłonności do odkładania się tłuszczyku.
popieram tę opinię 13 nie zgadzam się z tą opinią 2
Ale ja w żadnym wypadku nie zamierzam tracić więcej niż 1 kg na tydzień. Takie tempo spadania na wadze jest zdrowe i jak najbardziej mnie satysfakcjonuje :)
popieram tę opinię 7 nie zgadzam się z tą opinią 3
stracisz wodę i kg przestaną lecieć.dlatego zacznij ćwiczyć. waga wagą ale lepiej zaprzyjaźnij się z miarką krawiecką niż wagą
popieram tę opinię 11 nie zgadzam się z tą opinią 1
Te trzy kilogramy, które straciłam to woda???? Piję dużo. To ile jeszcze tej wody będę tracić? Mania a z tą wodą to piszesz tak z własnego doświadczenia czy czytałaś tylko? Z miarką mówisz mam się zaprzyjaźnić. Pewnie racja...
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 3
10 kg jest zauważalne i wychodzi tak rozmiar, mimo że rozmiar rozmiarowi nie równy ;) wytrwałości
popieram tę opinię 5 nie zgadzam się z tą opinią 0
Zauważalne jest minimum 5 kg, mniej to raczej sama woda Cała reszta zaleznie od masy wyjściowej rozm z l do m to pewnie ok 8-10kg
popieram tę opinię 3 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ja schudłam 12 kg z rozm m na xs
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
mi poleciało 8 kg i rozmiar mniej ale nikt nie zauważył tylko ja,że z brzucha zeszło,w ciuchach luźniej itd.. Żeby było widoczne to trzeba by więcej zejść. Czuję się lepiej dla samej siebie. To było 2 lata temu i przy moich już wykształconych nawykach jedzenia się trzyma.
popieram tę opinię 3 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ja mialam 74, teraz 68kg i z 42 zjechalam na 38, prawie 36 jest dobre. Waga wadze nie jest rowna. Ja zgubilam tylko 6 ( ale na bazie ćwiczeń) i to prawie 3 rozmiary...
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 2
Dziewczyny, które pochwaliły się że zrzuciły kilogramy - podziwiam, gratuluję :) Slythia, pewnie jesteś wysoka, prawda? Ja przy wzroście 165 cm ważyłam 65 kg. Teraz ważę 62 kg i nadal noszę tę nieszczęsną L-kę. Chciałabym do marca zgubić jeszcze 5 kg. Trzymajcie kciuki. Dużo łapek w dół dostałam. Hmmm, dlaczego?
popieram tę opinię 11 nie zgadzam się z tą opinią 0
ode mnie masz w górę
Schudłam 5 kg i przesunęłam się o rozmiar. Jeszcze z da rozmiary i będzie ideał. Teraz pójdzie łatwiej bo będę mogła się więcej ruszać
popieram tę opinię 3 nie zgadzam się z tą opinią 1
Dzięki Pączuszek :) Gratuluję Ci tych 5 kg! Staram się trzymać dietę tak, żeby dziennie nie jeść więcej niż 1200-1400 kalorii. Nie jest wcale tak ciężko. Trzeba się tylko pilnować. Nie ćwiczę regularnie, bo niestety nie lubię. Ale nie unikam ruchu w takich zwykłych, codziennych sytuacjach np. nie korzystam z wind, jeżdżę komunikacją miejską, wychodzę wcześniej z domu, żeby do pracy podejść na piechotę a nie podjechać autobusem itp. Dziewczyny piszą, że to nic. No cóż, zobaczę jak to ze mną będzie.
popieram tę opinię 3 nie zgadzam się z tą opinią 0
oj ja też z tych niećwiczących ale jadam max 1500 no i trzymam wagę
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
Najgorze jest wlasnie to utrzymanie wagi. Jesli ktos chce schudnac skutecznie, nie mozna traktowac diety jako "przemecze sie kilka miesiecy". Zeby utrzymac wage trzeba zmienic nawyki, utrzymac wiecej cwiczen, w kazdym razie robic cos wiecej niz przed dieta. I to jest dla mnie osobscie najwiekszy problem, ta swiadomosc, ze jako osoba z nadwaga, zawsze bede z nia wallczyc, nie wystarczy pare miesiecy, kilogramy wroca, mam tendencje do tycia. Kiedy schudlam na chnskich tabletkach, nie bylo to madre, choc zgubilam chyba z 15kg. Wrocilo natychmiastowo po odstawieniu tego swinstwa. Potem schudlam okolo 10 kilogramów, zmieniajac diete, cwiczac itp. Ale stracilam jakos motywacje, pofolgowalam sobie i wrocilo. Teraz znowu przymierzam sie do kolejnej walki i bardzo chcalabym zeby sie udalo, ale jak zmienic myslenie, jak zebrac tyle silnej woli... Jestem lasuchem, jedzenie to dla mnie przyjemnosc, bedzie ciezko:(
popieram tę opinię 5 nie zgadzam się z tą opinią 0
~gruba kg, a rozmiar to roznie bywa, bo zalezy czy tylko gubi sie tluszczyk czy rownoczesnie wyrabia miesnie
ogolnie miesnie sa ciezsze niz tluszcz, wiec czasami nie spadajac na wadze ma sie mniejszy rozmiar.
a ja mysle ze jesli ktos nie lubi cwiczyc to takie nowe nawyki zeby wiecej sie ruszac na codzien sa bardzo dobre, bo slomiany zapal do cwiczen szybko minie, a nawyki pozostana.
co do diety to taki 1kg/tydzien to bardzo dobry wynik. oby tak dalej:D
popieram tę opinię 4 nie zgadzam się z tą opinią 0
Dzięki Feniks :) Dziś mija kolejny tydzień zmian w diecie i kolejny kilogram mniej. Hurrra! W sumie odeszło cztery kilo. Pasek przesunęłam o dwie dziurki ale rozmiar nadal ten sam i spadek wagi jest niezauważalny dla otoczenia.
popieram tę opinię 3 nie zgadzam się z tą opinią 1
to zależy od wagi wyjściowej, u znajomej widzieliśmy dopiero po zgubieniu 15 kg, a ubrania mówi że stopniowo robiły się luźne, powodzenia
popieram tę opinię 3 nie zgadzam się z tą opinią 0
Święta nie odbiły się źle na mojej wadze. Kolejny tydzień minął i kolejny kilogram zniknął. Zgubionych pięć kilo. Ubrania te same.Nadal nikt nie zauważył zmiany albo przynajmniej o niej nie mówi.
Trzymajcie kciuki za dalsze postępy, bo to nie jest łatwe tak gubić te kilogramy, zwłaszcza gdy taka obfitość jedzenia poświątecznego w domu i rozpoczął się sezon "jedz, bo się zepsuje" ;).
popieram tę opinię 7 nie zgadzam się z tą opinią 0
taaa, 68 kg i rozmiar prawie 36, kogo chcesz oszukać?
popieram tę opinię 9 nie zgadzam się z tą opinią 3
Zgadzam się, taka waga i rozmiar 36? No, chyba że przy wzroście 180 cm ;)
popieram tę opinię 6 nie zgadzam się z tą opinią 2

najszczuplejsza w zyciu bylam tuz przed ciaza, wzrost 172- waga 69,5 i rozmiar 38 dol i36 gora. przy wadze 73-75 kg mieszcze sie w czterdziestke, zalezy od ilosci miesni i ogolnie budowy.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ja przed ciążą przy 164 cm ważyłam 60 kg i nosiłam s/m. Także nie ma reguly
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
Zobacz freelee albo ( chyba jest to) sila życia na youtube
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
A jakie to tabletki na odchudzanie
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 1
No właśnie mi się sumie waga nie zmieniła a rok temu miał rozm 40 a teraz 36.i to bez diety. Prawdopodobnie stres mi tak powoduje. Ale bym chciała 5kg zjechać bo ważę 60 przy wzroście 167.ale nie potrafię się odch
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Rozumiem Ciebie doskonale. Mam dokładnie tak samo. Ćwiczę - chodzę na siłownie, do pracy na rowerze albo pieszo a waga ledwo. Ograniczyłam słodycze i chlebuś i jest poprawa. Mogę zrezygnować ze słodyczy, z chleba nie potrafię. Muszę się mocno trzymać, bo on niestety mnie gubi.
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
Moim zdaniem 1 kg na tydzień to wystarczająca ilość. Bo co z tego, że zaczniesz się katować i schudniesz 5 kg w tydzień, jak po miesiącu wróci Ci na to miejsce 10 kg? Bądź cierpliwa, a zobaczysz, że Ci się to opłaci ;)
popieram tę opinię 6 nie zgadzam się z tą opinią 0
Marrikka, dzięki :) Dziewczyny wcześniej pisały, że robię zbyt mało, żeby schudnąć i że to co gubię do 5 kg to woda. Kilka osób to poparło więc może coś w tym jest? Sama się przekonam. Będę tu pisać o postępach (lub ich braku ;), bo to mnie motywuje. Trochę byłoby mi wstyd, gdybym musiała się przed Wami przyznać, że zaczęłam przybierać na wadze. Chociaż to przecież nie jest wykluczone :/
popieram tę opinię 4 nie zgadzam się z tą opinią 0
u mnie rozmiar zmienił sie po 9 kg - bez cwiczen zgubiłam te 9 kg w 2 mce i nie wrocily - ale u kazdego jest inaczej u mnie problemem byly slodycze i jedzenie wieczorami
popieram tę opinię 5 nie zgadzam się z tą opinią 0
mjakmama a jak zawalczyłaś z tymi słodyczami i wieczornym jedzeniem?
mnie właśnie to gubi:(((
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ja zrobiłam tak, że jadłam wielkie śniadanie ok 9-10 , obiad koło 16 i koło 18 owoce lub jogurt z płatkami - prócz tego kiedy byłam głodna jadłam orzechy, marchew lub cos zo troche zapelni brzuch ale nie jest kaloryczne. Wieczorami dużo wody piłam a rano budziłam sie już głodna ;)
popieram tę opinię 3 nie zgadzam się z tą opinią 5
Orzechy są BARDZO kaloryczne ;)
A owców nie powinno się jeść na wieczór, bo zawierają cukry (fruktozę) - dużo lepsza jest lekka kolacja, np. kanapka z ciemnego chleba i chudej szynki.
popieram tę opinię 13 nie zgadzam się z tą opinią 0
Orzechy są bardzo kaloryczne
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 0
Mjakmama, gratuluję, podziwiam. Brawo! Czyli jednak można bez dodatkowych ćwiczeń. Zmieniłaś rozmiar, super. A możesz napisać jaki masz wzrost i ile ważyłaś?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 2
dla mnie nie do uwierzenia bylo ze da sie bez cwiczen - 172/75
popieram tę opinię 3 nie zgadzam się z tą opinią 1
No pięknie, pięknie! Niektórzy Ci powiedzą, że jak bez ćwiczeń, to wodę zgubiłaś :) :) :)
A czy możesz napisać, co oznacza "wielkie śniadanie"?
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 1
2 bulki zagryzione jablkiem lub 2 bulki plus serek. Dla mnie nie wazne co to bylo czulam sie lepiej i waga mniejsza byla.
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 1
W wakacje rok temu zgubiłam 10 kg dokładnie w jakieś 1,5 mies i nie byłam na diecie nie odchudzałam się specjalnie samo wyszło, nie jadłam o określonych porach porach nawet zdarzyło mi się zgrzeszyć bo potrafiłam o 22 zjeść loda ale byłam non stop w ruchu jako że było lato to duzo jeździliśmy na wycieczki wspinanie się po górach ,rowery codziennie plaża i pływanie.Dzisiaj ponad rok po zwaleniu tych 10 kg mam jeszcze 4 mniej ale uważam że powinnam się teraz postarać bo do tej pory wcale się nie starałam i powinnam zabrać się za siebie i zrzucić więcej niz 4 kg -celowo więc zabieram się za dietę a przede wszystkim za ćwiczenia .
popieram tę opinię 4 nie zgadzam się z tą opinią 1
oczywiście,że bez ćwiczeń się da, mniej jeść tylko wtedy trzeba.Ja tak robię i trzymam linię.
popieram tę opinię 7 nie zgadzam się z tą opinią 2
Kolejny poniedziałek i kolejne ważenie. Kilogram mniej :). W sumie zgubiłam 6 kg. Dokładnie kilogram każdego tygodnia. Ważę 59 kg i chciałabym zrzucić jeszcze dwa kilogramy i dość, bo nie chcę wyglądać jak patyk. Otoczenie nie widzi zmiany, chociaż pasek zapinam na kolejną dziurkę ;) Za miesiąc będę robiła badania w pracy, to się dobrze składa. Nie chciałabym, żeby ograniczanie kalorii odbiło się na zdrowiu.
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 6
6 kg przy Twojej wadze na pewno jest widoczne. Pewnie nic nie mowia bo zazdroszczą! Trzymaj się
popieram tę opinię 3 nie zgadzam się z tą opinią 5
"Ważę 59 kg i chciałabym zrzucić jeszcze dwa kilogramy i dość, bo nie chcę wyglądać jak patyk."

Z rozmiaru L do patyka to jeszcze daleka droga ;)))
popieram tę opinię 12 nie zgadzam się z tą opinią 6
Paola, nic nie mówią, bo generalnie dla kogoś z boku to pewnie nie jest temat dnia ile ja schudłam, każdy ma po prostu inne tematy :) Już teraz jednak kilka osób zauważyło spadek wagi ale też kilka zrobiło wielkie oczy mówiąc - przecież ona zawsze była szczupła! ;)

Mama, a Ty musisz być taka złośliwa? ;) Akurat rozmiar to mi się zmienił. Tak więc sama sobie mogę odpowiedzieć, że trzeba schudnąć 7 kg, żeby mieć M (to w moim przypadku). A patyczaków nie lubię i nie podobają mi się. Teraz ważę 58 kg i to wygląda dobrze. Tak więc jeszcze tylko kilogram został. W sumie dobrze idzie i nie chodzę głodna.
popieram tę opinię 4 nie zgadzam się z tą opinią 7
Złośliwa? Ja? A skąd! ;) Tylko jak wymyśliłaś sobie nick "gruba", a teraz raptem blisko Ci do patyczka, to jak tu nie pisać z przymrużeniem oka? ;P
popieram tę opinię 9 nie zgadzam się z tą opinią 4
Mama, napisałaś z przymrużeniem oka, no ok, niech będzie, że nie jesteś złośliwa tylko dowcipna ;p, ja to odbieram inaczej.
Generalnie nie mam paranoi, chcę po prostu dobrze wyglądać ale nie chudo, no i nosić raczej M niż L. Trzymajcie dziewczyny kciuki, bo chociaż głodna nie chodzę, to jednak słodycze kuszą bardzo.
A tak w ogóle, to zauważam teraz ile niepotrzebnie kalorii zjadałam w słodyczach. Schudłam te 7 kg bez ćwiczeń i bez głodowania. Jem chleb, a nawet czasami ciastko, loda czy czekoladę ale to wszystko rzadko i mało.
popieram tę opinię 3 nie zgadzam się z tą opinią 5
Ostatni wpis porządkujący dla osób, które może będą kiedyś szukały odpowiedzi na pytanie, które postawiłam w tytule.
Lili, Ala, Mia - miałyście rację, żeby zmienić rozmiar L na M musiałam zgubić 8 kg. Ale zrzuciłam 9 kg i ważę teraz 56 kg (164 cm wzrostu). Na plus - fajna talia (64 cm - rozmiar raczej S), na minus - brzydkie piersi, jak baloniki, z których zeszło powietrze. Taka prawda.
Mania, dużo osób poparło Twój wpis ale szkoda, że mnie tak zjechałaś, bo okazuje się, że jednak to Ty się mylisz. Mama, prześledziłam od początku Twoje wpisy - masz w sobie jednak sporo jadu.
Tym, którzy wsparli informacjami i dobrym słowem - dziękuję :).
Życzę wszystkim dziewczynom, żeby dobrze się czuły w swoich opakowaniach :).
popieram tę opinię 6 nie zgadzam się z tą opinią 4
Tak, po 5 wpisach, w tym takich, w którym piszę, że orzechy są kaloryczne, a owoce zawierają fruktozę, podsumowałaś mnie nieźle. Pozostaje mi pogratulować znajomości ludzkiej psychiki :D
popieram tę opinię 5 nie zgadzam się z tą opinią 3
Ja schudłam 16kg, z rozmiaru xl na m, dzieki diecie pudelkowej, jezdzie na rolkach i suplementowi 2be slim
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 6
Mój znajomy mi zaimponował (-50kg).
Nieco naruszam prywatność, ale trąbi o tym radośnie gdzie popadnie, zatem pewnie mi wybaczy :)

PRZED i PO
image

Tu akurat wiem, że to nie pic na wodę i fotomontaż rodem z reklam środków odchudzających (które nota bene można o kant de.. obić) a real, bo znam faceta osobiście :)

Zmiana diety to jedno ale najważniejsze jest spalenie tego, co już jest. I tu nie ma ZDROWEJ drogi na skróty, niestety!

Sam zjechałem z 3 cyferek (ważyłem w porywach do 120) do dwóch (nieco ponad 80) przez ok 2-3 lata. Głównie spalaniem ;]
Teraz mi trochę doszło, ale się spali :D
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 0

Inne tematy z forum Rodzina i dziecko bez ogłoszeń

Wasze pomysły na szybki obiad :) (81 odpowiedzi)

jak w temacie, poratujcie

gdzie kupujecie meble dla dzieci? (45 odpowiedzi)

czeka mnie gruntowne urządzanie pokoju córki. Ma 7 lat i czas na wymianę dosłownie wszystkiego....

eeg w domu (11 odpowiedzi)

witam, mam pytanie, czy ktoś orientuje się może czy w Trójmieście ktoś robi badania eeg w domu...

do góry