Widok
Indiana Jones i artefakt przeznaczenia
Mieszane uczucia
Film taki sobie, za dużo zwrotów akcji. Chyba już nie dla mnie, bardziej dla dzieci.
Oczywiście 100 razy lepszy od kryształowej czaszki ale "d**y" nie urywa.
Niestety do pierwszych części mu daleko, tamte filmy coś w sobie miały a te obecne już nie koniecznie.
Może zbyt dużo efektów a za mało treści.
Oczywiście 100 razy lepszy od kryształowej czaszki ale "d**y" nie urywa.
Niestety do pierwszych części mu daleko, tamte filmy coś w sobie miały a te obecne już nie koniecznie.
Może zbyt dużo efektów a za mało treści.
Super spotkanie z uwielbianym Indim
Własnie wróciliśmy z kina i muszę powiedzieć. że jako fanka Harisona Forda nie rozczarowałam się. Fajnie spędziłam te ponad dwie godziny. Film ciekawy i dużo lepszy od ostatniej części. Jak ktoś kocha tą serię, tak jak ja, to koniecznie powinien wybrać się do kina. Jest to taki powrót do dzieciństwa, bo wtedy chodziłam z tatą do kina na przygody Indigo️.
Indian Jones na propsie !!
Dla mnie jako fana serii ta część bardzo się spodobała , jest o wiele lepsza niż królestwo kryształowej czaszki . Ta część jest przepełniona akcją , są w niej chwile uśmiechu , smutku a i gęsia skórka się pojawiła . Przed filmem usłyszałem - ten film ze starym dziadem , nie warto marnować czasu . Właśnie dlatego piszę swoją recenzję bez spojlerów - jeżeli się zastanawiasz czy iść to idź ! Jest to naprawdę fajna przygoda ze zwrotami akcji i zaskakującym zakończeniem .
Indiana Jones w starym stylu, ale to juz nie to
Najnowsza czesc Indiany Jones'a na pewno jest znacznie lepsza niz przedostatnia, i nawiazuje pierwszej i trzeciej czesci gdzie byli... nazisci - wyraz "nazis" pada w filmie wiele, wiele razy. A wiecie ile razy pada wyraz "Niemcy"? Dokladnie RAZ - serio :-) No wiec znowu sa nazisci i znowu chce przejac starozytny artefakt zeby zawladnac swiatem... Znane i nudne? No tak :-) Nic nowego nie wymyslili. Duzo efektow komputerowych, wychodzi na to, ze niedlugo aktorow nie bedzie potrzeba po pierwsze 15 czy 20 minut filmu dzieje sie w przeslosci gdy Indy jest mlody... i nie ma zadnej roznicy z oryginalnym wygladem aktora. Troche dowcipow, ale duzo mniej niz kiedys - to sie od razu wyczuwa, niestety wyczura sie tez brak powiewu swiezosci i co tu kryc - wiek Harrisona Forda. Komu sie podobaly pierwsze trzy czesci - moze pojsc i obejrzec. Powinien byc w miare zadowolony. Ogladajac ten film ma sie wrazenie, ze od czasu pierwszej czesci... nie wymyslono w nim absolutnie nic nowego. To jego glowna wada. Po prostu w kolko to samo. Film oczywiscie zgodnie z obowowiazujaca moda - troche za dlugi - fajnie jakby go skrocili o 20 minut - bo ile mozna ogladac generowane komputerowo poscigi czy walki... Ocena 7/10 - czyli dobry, bez rewelacji.