Widok
Niestety moje osiedle też miało pewne niedociągnięcia, ale kilka prowizorek zostało ogarnietych w ciągu pół roku. Koleżanki ciotka walczyła z tym deweloperem czy tym Co zaginął nie wiem dokładnie kilka lat o akt notarialny dlatego wasze śmieci są problemem bo to nie jest sytuacja przejściowa. Wystarczy regularnie się zrzucac na wywóz i wtedy by to inaczej wyglądało, albo walczyć o swoje na drodze sądowej. Współczuję, ale to nie zmienia faktu że zaraz wprowadza się ludzie do 2 bloku i też będą generować śmieci i co wtedy?też będą mogli jedynie przeprosić bo ich śmieci to dopiero na głównej będą latać....
Przykro mi i mam świadomość, że obecny stan rzeczy dla sąsiadów nie jest ani pod względem sanitarnym ani estetycznym do zaakceptowania. Wcale się Państwu nie dziwię bo mnie też to irytuje. Niestety na roznoszący śmieci wiatr oraz zwierzęta nie mamy wpływu. Nam też się to nie podoba Panie Arturze. Dzwoniłem w tej sprawie do zajmujących się wywozem śmieci instytucji i niestety wszystko na razie jest jeszcze w rękach dewelopera. Nic sami nie możemy zrobić w tej sprawie (podpisać umów na wywóz śmieci na własną rękę). Niestety pozostaje cierpliwie czekać i mieć nadzieję, że nasz wspólny koszmar się skończy. Pozdrawiam.
Macie kontener A wyrzucacie często śmieci obok lub gdy go nie ma sami tworzycie sobie są zdolni pod klatka, z konteneru śmieci się wysypuja nikt go nie wywiezie. My też mieszkamy w tej okolicy i musimy to oglądać z okien i balkonów. Gdybyście chcieli moglibyście o to zadbać nie oszukujmy się A ciągle zaslaniacie się deweloperem. Jest kilka rodzin także wszystko idzie ustalić z prsp zapewne tylko trzeba chcieć...
To może od razu na Facebooku ustalcie czy będziecie wyrzucać śmieci na środek ulicy czy dorzucac się do śmierci sąsiadów, którzy wyrzucają te cuchnace worki pod sama klatkę brudzac przy tym całą okolicę bo gdy wieje wiatr wszystko lata. Wstyd, że macie wiatę na śmierci i nie potraficie sobie tego załatwić z prsp