Widok
Ok, Baldur jest w porządku.
Nawet Newerwinter Nights jest w porządku.
A właśnie się się nacięłam na Sacred II, o którym słyszałam sporo dobrego.
i jeszcze to:
http://www.collegehumor.com/video/6550847/female-armor-sucks
:)))
Nawet Newerwinter Nights jest w porządku.
A właśnie się się nacięłam na Sacred II, o którym słyszałam sporo dobrego.
i jeszcze to:
http://www.collegehumor.com/video/6550847/female-armor-sucks
:)))
Wszak oto odczuwam poniekąd obawę,
Że zaraz zwariuję albo też niebawem.
Że zaraz zwariuję albo też niebawem.
E no..Dungeons & Dragons rządzi;) ale grałem tez w autorskie systemy;) Larpy były the best bo i tak wszystko się plątało;)
Potem zresztą pojawili się karciarze magic the gathering i rpg`owcy zaczęli chować się po domach. Generalnie karcianki nie były takie złe, sam grałem czarną talia hehe;)
A props: czy ktoś z tu zebranych bywał w Alkorze albo Angmarze?
Potem zresztą pojawili się karciarze magic the gathering i rpg`owcy zaczęli chować się po domach. Generalnie karcianki nie były takie złe, sam grałem czarną talia hehe;)
A props: czy ktoś z tu zebranych bywał w Alkorze albo Angmarze?
Rybę pamiętam przede wszystkim za jego przegiętych npctów. Jak "spotykaeś" dwumetrowego męża w lśniącej zbroi, z potężnym runicznym mieczem :)), promieniującego aurą siły i wszelkich innych męskich przymiotów, to z pewnością był to npc Ryby ;)
Tak, Krzyś M. prowadził Rolemastera i grał ślepym bardem. Potem prowadził warzywniak i Rolemastera jednocześnie :) Jarek chodził grać do tego warzywniaka, co ogromnie mnie bawiło, bo musiało niechybnie robić wrażenie na okolicznych staruszkach:
- Podchodzę do niego i z rozmachu wbijam mu sztylet w serce!
- Trafiłeś, krew trysnęła ci na twarz, teraz umiera u twoich stóp. Proszę, pół kilo pieczarek i pietruszka dla pani.
- A teraz wysysam duszę z jego ciała!
- Rzuć czy nie wybuchła ci głowa, niestety proszę pani, kalafiory już się skończyły, będą jutro.
Tak, Krzyś M. prowadził Rolemastera i grał ślepym bardem. Potem prowadził warzywniak i Rolemastera jednocześnie :) Jarek chodził grać do tego warzywniaka, co ogromnie mnie bawiło, bo musiało niechybnie robić wrażenie na okolicznych staruszkach:
- Podchodzę do niego i z rozmachu wbijam mu sztylet w serce!
- Trafiłeś, krew trysnęła ci na twarz, teraz umiera u twoich stóp. Proszę, pół kilo pieczarek i pietruszka dla pani.
- A teraz wysysam duszę z jego ciała!
- Rzuć czy nie wybuchła ci głowa, niestety proszę pani, kalafiory już się skończyły, będą jutro.
Wszak oto odczuwam poniekąd obawę,
Że zaraz zwariuję albo też niebawem.
Że zaraz zwariuję albo też niebawem.
Krzychu prowadzi warzywniak?? Matko jedyna;) Kurde pograłbym sobie z nimi znowu;)
p.s. Moją ulubiona działką były jednak słynne ostatnie słowa;))))))):
1. A co to za guziczek?
2. Mistrz gry oszukuje...
3. Myślisz że skoro jesteś Trollem i masz 3 metry wzrostu to możesz mi podskoczyć?
4. To wy nie macie pierścienia latania?
5. "Zatem kopie go w kroczę i wyskakuje przez okno!"
6. "Wy bądźcie cicho a ja zagadam z tym smokiem"
7. Milutki demon, zgadnij kto cię przyzwał?
8. "Idę pierwszy w ten ciemniejszy korytarz"
9. "Luzik.., te ziemie już od dawna nie należą do Orków."
10. "Spluwam mu prosto w twarz."
11. Bogowie nie istnieją. Pokażę wam. Odyn jest palantem! Odyn jest palantem! No i co? Nic się nie dzieje!
12. Hej, po co ci mój miecz?
13. Ja tu wcześniej siedziałem! Spadaj
14. Odrzućmy broń i pogadajmy...
15. chłopaki spoko,Ten gatunek nie jest jadowity
Historia z sesji alkorowej:
Raz grałem w drużynie z dwoma kumplami. Jeden był złodziejaszkiem, drugi magiem. Ja jako tępy najemnik dogadałem się ze złodziejaszkiem że podzielimy diamenty omijając maga. Mag się zirytował i postanowił działać. Schroniliśmy się do stodoły pełnej siana. Mag rzuca firebola ale wypadł fum bel .. biedaczysko sam się zapalił. My chichoczemy.
- tak łatwo wam nie pójdzie- woła płonący mag i rzuca się cały ciałem na stodołę na stodołę
Gra skończyła się 2 minuty później. Diamenty odnalazł pewien wieśniak następnego ranka grzebiąc w pogorzelisku po własnej stodole..
p.s. Moją ulubiona działką były jednak słynne ostatnie słowa;))))))):
1. A co to za guziczek?
2. Mistrz gry oszukuje...
3. Myślisz że skoro jesteś Trollem i masz 3 metry wzrostu to możesz mi podskoczyć?
4. To wy nie macie pierścienia latania?
5. "Zatem kopie go w kroczę i wyskakuje przez okno!"
6. "Wy bądźcie cicho a ja zagadam z tym smokiem"
7. Milutki demon, zgadnij kto cię przyzwał?
8. "Idę pierwszy w ten ciemniejszy korytarz"
9. "Luzik.., te ziemie już od dawna nie należą do Orków."
10. "Spluwam mu prosto w twarz."
11. Bogowie nie istnieją. Pokażę wam. Odyn jest palantem! Odyn jest palantem! No i co? Nic się nie dzieje!
12. Hej, po co ci mój miecz?
13. Ja tu wcześniej siedziałem! Spadaj
14. Odrzućmy broń i pogadajmy...
15. chłopaki spoko,Ten gatunek nie jest jadowity
Historia z sesji alkorowej:
Raz grałem w drużynie z dwoma kumplami. Jeden był złodziejaszkiem, drugi magiem. Ja jako tępy najemnik dogadałem się ze złodziejaszkiem że podzielimy diamenty omijając maga. Mag się zirytował i postanowił działać. Schroniliśmy się do stodoły pełnej siana. Mag rzuca firebola ale wypadł fum bel .. biedaczysko sam się zapalił. My chichoczemy.
- tak łatwo wam nie pójdzie- woła płonący mag i rzuca się cały ciałem na stodołę na stodołę
Gra skończyła się 2 minuty później. Diamenty odnalazł pewien wieśniak następnego ranka grzebiąc w pogorzelisku po własnej stodole..
To było ładnych parę lat temu. Krzysiek zrezygnował ze sklepu i aktualnie nie wiem niestety co porabia. Ale może pojawia się nadal w Alkorze?
Ostatnie słowa :) Z sentymentem wpisałam tę frazę do wyszukiwarki i zamiast fantazji znalazłam rzeczywistość (no ok, postacie fikcyjne gdzieś tam też na dole są):
http://pl.wikiquote.org/wiki/Ostatnie_s%C5%82owa
Ostatnie słowa :) Z sentymentem wpisałam tę frazę do wyszukiwarki i zamiast fantazji znalazłam rzeczywistość (no ok, postacie fikcyjne gdzieś tam też na dole są):
http://pl.wikiquote.org/wiki/Ostatnie_s%C5%82owa
Wszak oto odczuwam poniekąd obawę,
Że zaraz zwariuję albo też niebawem.
Że zaraz zwariuję albo też niebawem.
