Re: A może... :)
Krzychu prowadzi warzywniak?? Matko jedyna;) Kurde pograłbym sobie z nimi znowu;)
p.s. Moją ulubiona działką były jednak słynne ostatnie słowa;))))))):
1. A co to za...
rozwiń
Krzychu prowadzi warzywniak?? Matko jedyna;) Kurde pograłbym sobie z nimi znowu;)
p.s. Moją ulubiona działką były jednak słynne ostatnie słowa;))))))):
1. A co to za guziczek?
2. Mistrz gry oszukuje...
3. Myślisz że skoro jesteś Trollem i masz 3 metry wzrostu to możesz mi podskoczyć?
4. To wy nie macie pierścienia latania?
5. "Zatem kopie go w kroczę i wyskakuje przez okno!"
6. "Wy bądźcie cicho a ja zagadam z tym smokiem"
7. Milutki demon, zgadnij kto cię przyzwał?
8. "Idę pierwszy w ten ciemniejszy korytarz"
9. "Luzik.., te ziemie już od dawna nie należą do Orków."
10. "Spluwam mu prosto w twarz."
11. Bogowie nie istnieją. Pokażę wam. Odyn jest palantem! Odyn jest palantem! No i co? Nic się nie dzieje!
12. Hej, po co ci mój miecz?
13. Ja tu wcześniej siedziałem! Spadaj
14. Odrzućmy broń i pogadajmy...
15. chłopaki spoko,Ten gatunek nie jest jadowity
Historia z sesji alkorowej:
Raz grałem w drużynie z dwoma kumplami. Jeden był złodziejaszkiem, drugi magiem. Ja jako tępy najemnik dogadałem się ze złodziejaszkiem że podzielimy diamenty omijając maga. Mag się zirytował i postanowił działać. Schroniliśmy się do stodoły pełnej siana. Mag rzuca firebola ale wypadł fum bel .. biedaczysko sam się zapalił. My chichoczemy.
- tak łatwo wam nie pójdzie- woła płonący mag i rzuca się cały ciałem na stodołę na stodołę
Gra skończyła się 2 minuty później. Diamenty odnalazł pewien wieśniak następnego ranka grzebiąc w pogorzelisku po własnej stodole..
zobacz wątek
14 lat temu
Ktoś i Kasandra