Widok
Bardzo dobry film
wreszcie super film...Dorociński po prostu rewelacyjny..bez patosu pokazał normalnego faceta gdy wkoło same miernoty i sługusy sowietów...Dzięki niemu możemy mówić o honorze Polskiego Żołnierza.Super..a kto pamięta PRL ten klęknie przed dokładnością scenografii..jakbym tam wrócił..na to szkoły powinny chodzić..gość który mógł się pławić w luksusie a wolał zniszczyć sowietów ....Film REWELACJA
Dorociński świetnie zagrał. Film dobrze zrobiony.
Kukliński przyśpieszył wejście Polski do NATO. Działał przeciwko ZSRR. Dobrze , że runął Mur Berliński i dziś już takich Kuklińskich Polska nie potrzebuje. Historia Polski jest bolesna i skomplikowana. Kuklińskiemu należy się szacunek - tak jak Kmicicowi.
BARDZO DOBRY FILM !!! A co do Kuklińskiego to mega szacunek dla niego za poświęcenie na rzecz ratowania ojczyzny ! Wszystkim którzy twierdzą że to zdrajca polecam film dokumentalny "GRY WOJENNE" . Jest tam zawarta cała prawda co by zostało z naszego kraju gdyby nie zareagował Kukliński . Tylko upośledzeni ludzie (niestety jest ich jeszcze sporo w naszym pięknym kraju) mogło/może uważać Kuklińskiego za zdrajcę !!!!
Jack Strong
Kukliński bohater. Czy Kukliński zdrajca. Sadzę, że można ten problem rozpatrywać także na tle współczesnej historii Snowdena.
Bohater - dla świata i dla mnie. Ale w Stanach dostał dożywocie za zdradę.
Jak to idealnie "przylega" do historii Kuklińskiego.
Spokojnie, bez niepotrzebnych, fałszywych emocji wyciągajmy wnioski z historii.
Bohater - dla świata i dla mnie. Ale w Stanach dostał dożywocie za zdradę.
Jak to idealnie "przylega" do historii Kuklińskiego.
Spokojnie, bez niepotrzebnych, fałszywych emocji wyciągajmy wnioski z historii.
Niezwykły facet
Dla swoich zwierzchników- zdrajca- powierzone mu ściśle tajne informacje przekazał wrogiemu mocarstwu.
Dla Amerykanów- prezent od losu.
Dla mnie- odważny człowiek, który umiał podjąć i zrealizować słuszną i prawą według siebie decyzję. Nie wiedział jaki będzie efekt i jak to wykorzystają Amerykanie. Wierzył, że będzie dobrze. Myślę, że mieliśmy niesamowite szczęście, że skończyło się bez konfliktu zbrojnego i ogromnej tragedii. Cieszę się, że to co zrobił, jak się wystawił na ostrzał z każdej strony, skończyło się dobrze dla państw. Szkoda jego rodziny i prywatnego życia.
Szacunek dla jego desperackiej odwagi.
Dla Amerykanów- prezent od losu.
Dla mnie- odważny człowiek, który umiał podjąć i zrealizować słuszną i prawą według siebie decyzję. Nie wiedział jaki będzie efekt i jak to wykorzystają Amerykanie. Wierzył, że będzie dobrze. Myślę, że mieliśmy niesamowite szczęście, że skończyło się bez konfliktu zbrojnego i ogromnej tragedii. Cieszę się, że to co zrobił, jak się wystawił na ostrzał z każdej strony, skończyło się dobrze dla państw. Szkoda jego rodziny i prywatnego życia.
Szacunek dla jego desperackiej odwagi.
Kolejny niedoceniony za swojego życia...
Paradoks Polski to chyba docenianie zmarłych, bo za życia nikomu pomnika się nie wystawi w tym kraju. ;)
Cóż, Kolejny Patriota, człowiek który został sam ze sobą podejmując tak ważne decyzje jak podjęcie współpracy z obcym wywiadem. Głosy takie jak np. Gen. Dukaczewskiego, że płk. Kukliński był zdjacą mają się nijak do osób ktore je wypowiadają. Zdrajca bo złożył przysięge "Czerwonym"??!! Zdrajca bo był zołnierzem LWP któremu grano w Moskwie melodei do tańca??
Wg mnie Płk. Kukliński był swoistego rodzaju ówczesnym Konradaem Wallenrodem... ktory wybierał sam w pełnej tajemnicy za i przeciw podjęciu współpracy z CIA. To cieżkie decyzje o ktorych MY nie mamy zupełnie pojęcia. Trzeba by było żyć w tamtych czasach i słuzyć w LWP....
Moim skromnym zdaniem nalezy się cieszyć, że rozmowe na temat Pułkownika podjął nasz tak wybitny rezyser kina akcji W. Pasikowski.
Szkoda jedynie, już poza ekranem kinowym, że do chwili obecnej nie odtajniono dokumentu motywującego akt uniewinnienia pułkownika.... Czymże może być to spowodowane? Czyżby tym, że mógł być "podwójnym" agentem i pracować dla rosyjskiego GRU aby utrzymać w ryzach USA? Czy kiedykolwiek dowiemy się o tym jak było naprawdę?
Również tajemnicze śmierci synów Kuklińskiego.... sądzę, że to tylko fikcyjne wydarzenia które miały zagwarantować obu synom spokój do końca ich dni.
Szkoda, że ... jak już napisałem w tytule, doceniamy w Polsce tych którzy odchodzą... nie powiemy im tego za życia. Skąd to się bierze... trudno powiedzieć, nalezy przecież przypomnieć, że na pogrzebie Płk. Kuklińskiego nie pojawiali się przedstawiciele ówczesnych władz naszego Kraju, bądź co bądź już wolnej Polski. Dlaczego?? Dlatego, że wywodzili się z PZPR i nie mieli ochoty na pochowanie i pożegnanie czlowieka kóry zdradził tajemnice Układu Warszawskiego i ZSSR Amerykanom? Cały rząd SLD oraz Prezydent Kwasniewski nie oddali hołdu zmarłemu. Na pogrzebie Kuklińskiego było tylko dwóch byłych premierów Jerzy Buzek i Jan Olszewski....b. szef MSZ Władysław Bartoszewski, b. marszałek Sejmu Maciej Płażyński, i ówczesny Prezydent Wawy Lech Kaczyński.
Cóż, Kolejny Patriota, człowiek który został sam ze sobą podejmując tak ważne decyzje jak podjęcie współpracy z obcym wywiadem. Głosy takie jak np. Gen. Dukaczewskiego, że płk. Kukliński był zdjacą mają się nijak do osób ktore je wypowiadają. Zdrajca bo złożył przysięge "Czerwonym"??!! Zdrajca bo był zołnierzem LWP któremu grano w Moskwie melodei do tańca??
Wg mnie Płk. Kukliński był swoistego rodzaju ówczesnym Konradaem Wallenrodem... ktory wybierał sam w pełnej tajemnicy za i przeciw podjęciu współpracy z CIA. To cieżkie decyzje o ktorych MY nie mamy zupełnie pojęcia. Trzeba by było żyć w tamtych czasach i słuzyć w LWP....
Moim skromnym zdaniem nalezy się cieszyć, że rozmowe na temat Pułkownika podjął nasz tak wybitny rezyser kina akcji W. Pasikowski.
Szkoda jedynie, już poza ekranem kinowym, że do chwili obecnej nie odtajniono dokumentu motywującego akt uniewinnienia pułkownika.... Czymże może być to spowodowane? Czyżby tym, że mógł być "podwójnym" agentem i pracować dla rosyjskiego GRU aby utrzymać w ryzach USA? Czy kiedykolwiek dowiemy się o tym jak było naprawdę?
Również tajemnicze śmierci synów Kuklińskiego.... sądzę, że to tylko fikcyjne wydarzenia które miały zagwarantować obu synom spokój do końca ich dni.
Szkoda, że ... jak już napisałem w tytule, doceniamy w Polsce tych którzy odchodzą... nie powiemy im tego za życia. Skąd to się bierze... trudno powiedzieć, nalezy przecież przypomnieć, że na pogrzebie Płk. Kuklińskiego nie pojawiali się przedstawiciele ówczesnych władz naszego Kraju, bądź co bądź już wolnej Polski. Dlaczego?? Dlatego, że wywodzili się z PZPR i nie mieli ochoty na pochowanie i pożegnanie czlowieka kóry zdradził tajemnice Układu Warszawskiego i ZSSR Amerykanom? Cały rząd SLD oraz Prezydent Kwasniewski nie oddali hołdu zmarłemu. Na pogrzebie Kuklińskiego było tylko dwóch byłych premierów Jerzy Buzek i Jan Olszewski....b. szef MSZ Władysław Bartoszewski, b. marszałek Sejmu Maciej Płażyński, i ówczesny Prezydent Wawy Lech Kaczyński.
Wyszło fajno
Jeśli chodzi o film:
Super, że to polska produkcja. Wartka akcja. Trzyma w napięciu do samego końca ( nalot kontrwywiadu -kapitalny). Świetnie pokazane realia Polski tamtych czasów: kolejki, imprezki, papierochy, wódeczka, układy polsko-radzieckie. Wyścig samochodów rodem z PRL-mistrzostwo świata! Sprawnie opowiedziana historia, dowcipnie ( moment, w którym Kukliński chce się przyznać kolegom do tego co zrobił!) Brakuje mi ciekawie skonstruowanych postaci kobiecych, ale tego trudno oczekiwać po panu Pasikowskim ( chociaż może kiedyś podejmie się tego jak widać trudnego dla niego zadania??). Maja Ostaszewska zrobiła co mogła z tego co jej napisano w scenariuszu ( scena zazdrości- bardzo wiarygodna). Role męski- świetne. Dorociński, choć wcale nie przypomina Kuklińskiego fizycznie, zagrał genialnie.
Dziękuję za film. Tak należy opowiadać o Polsce. Więcej odważnych reżyserów. Proszę o film o niezwykłej bohaterce czasów okupacji Irenie Sendlerowej.
Super, że to polska produkcja. Wartka akcja. Trzyma w napięciu do samego końca ( nalot kontrwywiadu -kapitalny). Świetnie pokazane realia Polski tamtych czasów: kolejki, imprezki, papierochy, wódeczka, układy polsko-radzieckie. Wyścig samochodów rodem z PRL-mistrzostwo świata! Sprawnie opowiedziana historia, dowcipnie ( moment, w którym Kukliński chce się przyznać kolegom do tego co zrobił!) Brakuje mi ciekawie skonstruowanych postaci kobiecych, ale tego trudno oczekiwać po panu Pasikowskim ( chociaż może kiedyś podejmie się tego jak widać trudnego dla niego zadania??). Maja Ostaszewska zrobiła co mogła z tego co jej napisano w scenariuszu ( scena zazdrości- bardzo wiarygodna). Role męski- świetne. Dorociński, choć wcale nie przypomina Kuklińskiego fizycznie, zagrał genialnie.
Dziękuję za film. Tak należy opowiadać o Polsce. Więcej odważnych reżyserów. Proszę o film o niezwykłej bohaterce czasów okupacji Irenie Sendlerowej.