Widok

Jak restauracje naciągają klientów?

Opinie do artykułu: Jak restauracje naciągają klientów?.

Trudno wymienione poniżej działania nazwać (jeszcze) plagą, ale stołujący się na mieście szybko odnajdą w tym tekście znajome wątki. Nie podajemy też nazw restauracji, które stosują takie praktyki, choć nasz czytelnik - częsty bywalec trójmiejskich lokali, również tych z wyższej półki - mógłby je wyliczyć na palcach więcej niż jednej dłoni.

Większość osób pewnie nie zwraca na to uwagi, część machnie ręką i powie: "takie są koszty jedzenia na mieście". Są też jednak tacy, którzy ...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Przyniesie ci, ale przedtem tam napluje, lub wleje jeszcze bardziej "smakowity" płyn....myslisz, że kelnerzy nie znaja tego chamskiego tricku
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0

Stały Bywalec zapewne sam był kelnerem/barmanem i opisuje swoje własne przekręty, rodem z lat epoki gierkowskiej. I pewnie za każdą kawę czy herbatę bierze fakturę na firmę, która mu płaci za pisanie takich bredni. Ośmiornicę spoza karty w Trójmieście może podać tylko kilka restauracji, ciekawe, która mu podpadła...Cały ten tekst, bo nie nazwę go artykułem, jest kompletnie beznadziejny i ukazuje klientów restauracji jako bezmózgie yeti. Idziesz do knajpy, zamawiasz to, czego chcesz i za to płacisz. Niezręcznie to jest pierdnąć przy stole, o ceny pytać zawsze można. Radzę lepiej dobierać żurnalistów ;)
popieram tę opinię 6 nie zgadzam się z tą opinią 0

Ale kwota....

Rety, ale kwota - gdy zobaczyłem tę kwotą którą napisałeś(-aś) to odruchowo zacząłem szukać między tymi cyframi przecinka. Niestety, nie znalazłem i osłupiałem. Co za cena, nóż w kieszeni się otwiera...
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 1

I masz rację...

I masz rację, zdecydowanie lepiej ugotować sobie posiłek samemu - przynajmniej wiesz co jesz, a jaka przyjemność coś ugotować - już nie wspominając o oszczędnościach!
popieram tę opinię 3 nie zgadzam się z tą opinią 0

Ja nie wiem czy tak jest bo wogóle nie chodzę do restauracji. Uważam to za wyrzucenie pieniędzy w błoto.
popieram tę opinię 4 nie zgadzam się z tą opinią 1

Ja zawsze pytam " a za ile to "???

I mam w d..... konwenanse. Chamstwo chamstwem się zwalcza a nie w fon fon się bawcie.
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 0

My mówimy że było niedobre i patrzymy się na reakcję obsługi
Dobrze wyszkolony osoba wie jak się zachować
Jedna z kelnerek na to powiedziała "Aha" odwróciła się na pięcie i sobie poszła.. ..
Tak się szkoliszkoli personel :p
popieram tę opinię 5 nie zgadzam się z tą opinią 0

a właściciel restauracji ma prawo zadzwonić po policję :)
popieram tę opinię 5 nie zgadzam się z tą opinią 3

Foch!

A gdzie odpowiedź w tej durnowatej ankiecie, że "nie chodzę do lokali gastronomicznych" ??? Jak zwykle ubodzy są dyskryminowani....
popieram tę opinię 7 nie zgadzam się z tą opinią 2

Zagroda w brzeźnie przy plaży

Zamówione dwa turboty, surówki plus pieczywo czosnkowe zamiast frytek.
Dostaliśmy rybki małe ale smaczne, nie można było się najeść a raczej posmakować ale myślimy wieczór jest będziemy fit a co tam:-) Dostaliśmy rachunek - 168 zł. Za samą rybę zapłaciliśmy ponad 120 zł (9zl-100g) myśle ze prawie 1,4 kg ryby powinno być widoczne na talerzu...
popieram tę opinię 6 nie zgadzam się z tą opinią 0

Oczywista oczywistość

Też nie rozumiem oporów autora. Jest nieasertywny- jego problem. Poza tym, można poprosić o rozmowę na osobności i wszystko ustalić.
popieram tę opinię 10 nie zgadzam się z tą opinią 2

Zdarzają sie takie SMUTNE PRAKTYKI, oj zdarzają

Co to ma wspólnego z cudami? Cud to np. darmowy chlebek+smalec wiejski/oliwa+ogórek przed posiłkiem, jako czekadełko - na szczęście czasem są, np. w Otominie w pewnej restauracyjce, która nas bardzo oczarowała smakiem i obsługą, jedyny minus- napiwków nie można zapłacić kartą, bardzo szkoda -kelnerka nic od nas nie dostała, bo nie nosimy gotówki :(
popieram tę opinię 3 nie zgadzam się z tą opinią 4

mylisz sie

To jes juz nagminna praktyka, wiec albo nie bywasz w restauracjach , albo jestes tak zamozny ze placisz za wszystko bez mrugniecia oka
popieram tę opinię 5 nie zgadzam się z tą opinią 2

Prawda

To jak jestes z gastro 18 lat za Pan brat, to powiedz jakie naprawde walki sie robiło ;) jak tego calego Posa czy innego typu terminali nie bylo ;)
popieram tę opinię 4 nie zgadzam się z tą opinią 0

;)

Jak zaplacisz 2zl ;)
popieram tę opinię 16 nie zgadzam się z tą opinią 0

Potwierdzam

Potwierdzam, jego żona robi to najlepiej! :)
popieram tę opinię 46 nie zgadzam się z tą opinią 2

woda

pixel tez :)
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 2

X

Nie wypada sie wycofac z zamówienia? Skoro to ty płacisz i ty masz na coś ochote to naucz sie mowic nie.. Zgadzasz sie na wszystko co ci pod mordę poloża a później wylewa swoje żale w internecie. Zachowanie kelnerow owszem nie jest w porządku, przecież zawsze możesz zwrócić uwagę, placisz wymagasz.. ludzie..
popieram tę opinię 11 nie zgadzam się z tą opinią 0

Rozmawiałem dawno temu z byłym kierownikiem restauracji w hotelu orbisowskim.

Największe problemy z kontrolami były wtedy gdy kontrolerzy stwierdzali, że jest superata w knajpie. Taka sytuacja oznaczała, że klienta po prostu okradano. Wszyscy w knajpie się tego bali.
Pozdr.
popieram tę opinię 3 nie zgadzam się z tą opinią 0
do góry