Widok
Iwonka83,to jakim kto jest i jakim się pokazuje zależy chyba od intencji i tego że jest stroną aktywną czy bierną.
Internet nazywamy wirtualnym światem, ale nie jest żaden inny świat, to tylko platforma komunikacyjna. Ludzie którzy go używają to ci sami co chodzą po ulicach. Jak udają tutaj, to udają i tam. Często jednak tutaj udają mniej, bo nie przywdziewają maski czując się anonimowo.
Inna kwestia że niektórzy udają przez cały czas, często żyjąc w tak głębokim kłamstwie że już sami nie wiedzą co jest prawdą a co kłamstwem.
Jeśli ktoś zaczyna znajomość od "zobaczę zdjęcie, to zdecyduje czy możemy rozmawiać" to wiem że z taką osobą raczej nie będę miał o czym rozmawiać. Przy czym bardzo cenię takie osoby za ich szczerość i prostolinijność:)
Kobie_ta - może nie takimi słowami, ale pisałem to nie raz. Bycie brzydkim to nie bycie pedofilem;) To tylko jedna z wielu cech. Nie jest to coś pozytywnego, ale nie jest też tak negatywne by trzeba się tego wstydzić. No chyba że ktoś ma straszne kompleksy z tego powodu, nie akceptuje siebie i akceptacja swojej brzydoty nie przejdzie mu przez gardło (palce:p).
Magdallena, człowiek ma poczucie piękna, więc lubi się otaczać wszystkim co piękne. Potrafi też jednak dostrzegać wyższe piękno, to wykraczające poza wzrok, kryjące się w osobowości, umiejętnościach, sposobie myślenia czy stylu bycia. Wszystko może być odebrane jako piękno.
W kwestiach urody mężczyźni są w większym stopniu wzrokowcami, ale to wynika z wielu czynników (mówiąc w skrócie: z naszej ewolucji). Z tych samych powodów kobiety są słuchowcami;)
A swoją drogą, dlaczego jak mężczyzna uwodzi kobietę słowem i nie jest do końca prawdomówny, to jest to zło, a kiedy kobieta urodzi wyglądem i nim kłamie (makijaż, wyszczuplająca bielizna, wkładki powiększające piersi etc) to jest to w porządku?
Internet nazywamy wirtualnym światem, ale nie jest żaden inny świat, to tylko platforma komunikacyjna. Ludzie którzy go używają to ci sami co chodzą po ulicach. Jak udają tutaj, to udają i tam. Często jednak tutaj udają mniej, bo nie przywdziewają maski czując się anonimowo.
Inna kwestia że niektórzy udają przez cały czas, często żyjąc w tak głębokim kłamstwie że już sami nie wiedzą co jest prawdą a co kłamstwem.
Jeśli ktoś zaczyna znajomość od "zobaczę zdjęcie, to zdecyduje czy możemy rozmawiać" to wiem że z taką osobą raczej nie będę miał o czym rozmawiać. Przy czym bardzo cenię takie osoby za ich szczerość i prostolinijność:)
Kobie_ta - może nie takimi słowami, ale pisałem to nie raz. Bycie brzydkim to nie bycie pedofilem;) To tylko jedna z wielu cech. Nie jest to coś pozytywnego, ale nie jest też tak negatywne by trzeba się tego wstydzić. No chyba że ktoś ma straszne kompleksy z tego powodu, nie akceptuje siebie i akceptacja swojej brzydoty nie przejdzie mu przez gardło (palce:p).
Magdallena, człowiek ma poczucie piękna, więc lubi się otaczać wszystkim co piękne. Potrafi też jednak dostrzegać wyższe piękno, to wykraczające poza wzrok, kryjące się w osobowości, umiejętnościach, sposobie myślenia czy stylu bycia. Wszystko może być odebrane jako piękno.
W kwestiach urody mężczyźni są w większym stopniu wzrokowcami, ale to wynika z wielu czynników (mówiąc w skrócie: z naszej ewolucji). Z tych samych powodów kobiety są słuchowcami;)
A swoją drogą, dlaczego jak mężczyzna uwodzi kobietę słowem i nie jest do końca prawdomówny, to jest to zło, a kiedy kobieta urodzi wyglądem i nim kłamie (makijaż, wyszczuplająca bielizna, wkładki powiększające piersi etc) to jest to w porządku?
"Zrozumiał, że nie tylko był jej bliski, ale nie wiedział gdzie on się kończy, a ona zaczyna"
Delikatny makijaż może być jak męskie "zawsze będę Cię kochał", ale biustonosz zmieniający płaską dziewczynę w cycatkę jest jak powiedzenie "szef chciał bym został dłużej w pracy" gdy posuwało się najlepszą przyjaciółkę żony;)
"Zrozumiał, że nie tylko był jej bliski, ale nie wiedział gdzie on się kończy, a ona zaczyna"
Przez "poczeka" oblałem się wrzątkiem z makaronu:D
Ktoś mówiąc takie zdanie może w rzeczywistości tak myśleć. Tyle że nie wie co niesie przyszłość. Mija się z prawdą, ale jest to miłe dla odbiorcy.
Intencje nie są złe, mimo ze dochodzi do zacierania prawdy. Tak samo działa ten lekki makijaż.
Ktoś mówiąc takie zdanie może w rzeczywistości tak myśleć. Tyle że nie wie co niesie przyszłość. Mija się z prawdą, ale jest to miłe dla odbiorcy.
Intencje nie są złe, mimo ze dochodzi do zacierania prawdy. Tak samo działa ten lekki makijaż.
"Zrozumiał, że nie tylko był jej bliski, ale nie wiedział gdzie on się kończy, a ona zaczyna"
Nie trzeba było się tak spieszyć :P.
To samo jakby można było powiedzieć inne zdanie ,które jest miłe dla odbiorcy.
Moim zdaniem słowo ''Kocham'' mówi się osobie z którą wiesz,że chcesz być do końca swoich dni.
Lekki makijaż nie zaciera prawdy tylko podkreśla urodę,a makijaż który jest bardzo ''mocny'' zaciera prawdę.
To samo jakby można było powiedzieć inne zdanie ,które jest miłe dla odbiorcy.
Moim zdaniem słowo ''Kocham'' mówi się osobie z którą wiesz,że chcesz być do końca swoich dni.
Lekki makijaż nie zaciera prawdy tylko podkreśla urodę,a makijaż który jest bardzo ''mocny'' zaciera prawdę.
Sobą pozostać,sobą być do końca..
Do końca swoich dni to można być pewnym że się umrze;)
"Kocham" to oświadczenie dotyczące teraźniejszości. I to jest prawda, dzisiaj kocham, jutro już nie....
"Podkreśla", to taka "kreatywna księgowość" świata kobiet:d
Coś się podkreśla, by coś innego ukryć;)
"Kocham" to oświadczenie dotyczące teraźniejszości. I to jest prawda, dzisiaj kocham, jutro już nie....
"Podkreśla", to taka "kreatywna księgowość" świata kobiet:d
Coś się podkreśla, by coś innego ukryć;)
"Zrozumiał, że nie tylko był jej bliski, ale nie wiedział gdzie on się kończy, a ona zaczyna"