Widok
Jak złodziej
wchodząc do każdego sklepu, prócz małych spożywczych czuje się jak złodziej, i to nie że ktoś za mną chodzi tylko sama z siebie mam skrępowane ruchy i wrażenie że ktoś mnie obserwuje i zastanawia czy zaraz czegoś nie ukradne. Nigdy nie kradłam i nie mam zamiaru więc niewiem dlaczego ciągle mnie to prześladuje, jak się tego pozbyć??
Nie jestem psychiatrą ani psychologiem, ale miałam kiedyś okazję "liznąć" tematu różnych chorób psychicznych. Twoja obsesja "pasuje" do nerwicy natręctw, ale to tylko moja mała sugestia. Poczytaj najpierw na jej temat w internecie, zobacz, jakie inne objawy występują przy okazji tej choroby, a najlepiej byłoby, gdybyś poszukała pomocy u specjalisty.
Teraz prawie w każdym dużym sklepie są kamery lub ochroniarze, nic dziwnego,że czujesz się obserwowana.
Może być również tak, że boisz się, że ktoś mógłby cię posądzić o kradzież, gdy tak naprawdę nic takiego nie miałoby miejsca.
Wiązałoby się to to z poczuciem zażenowania i wstydu, dlatego czujesz, że ktoś śledzi każdy twój ruch.
Może być również tak, że boisz się, że ktoś mógłby cię posądzić o kradzież, gdy tak naprawdę nic takiego nie miałoby miejsca.
Wiązałoby się to to z poczuciem zażenowania i wstydu, dlatego czujesz, że ktoś śledzi każdy twój ruch.
A propos... na wyspach Bergamutach.
Tak się kiedyś zastanawiałem jak by mógł wyglądać "świat", metropolia , enklawa przyjmijmy malutkie państewko bez złodziei i oszustów, każdy musiałby być w 100% uczciwy i w przypadku złamania tej reguły traci cały dorobek i wieczna banicja.
Więc np sklep...
W sklepach nie ma ochrony, kasjerek, kamer, kas , przychodzisz bierzesz co potrzebujesz zostawiasz kasę tyle ile to kosztuje , dostawca przyjeżdża zostawia towar na półkach, nikt nikogo ani niczego nie sprawdza i nie pilnuje, sklep czynny 24h, do obsługi takiego supermarketu wystarczył by jeden człowiek na jedną zmianę : zmieniał by żarówki , szyby umył czasem serwis zawołał jakby się coś zepsuło.
Nie było by setek tysięcy etatów zbędnej biurokracji i każdy mógłby się zajmować czymś produktywnym dla dobra ogółu.
Wyobraźcie teraz sobie:
Zarobki 3 do 5x większe, a ceny wszystkich dóbr 3x niższe, w efekcie każdego po miesiącu stać na nowe auto, po pół roku na willę z ogrodem, a po roku na jacht
Miałoby coś takiego rację bytu? Chcielibyście tam mieszkać ?
Więc np sklep...
W sklepach nie ma ochrony, kasjerek, kamer, kas , przychodzisz bierzesz co potrzebujesz zostawiasz kasę tyle ile to kosztuje , dostawca przyjeżdża zostawia towar na półkach, nikt nikogo ani niczego nie sprawdza i nie pilnuje, sklep czynny 24h, do obsługi takiego supermarketu wystarczył by jeden człowiek na jedną zmianę : zmieniał by żarówki , szyby umył czasem serwis zawołał jakby się coś zepsuło.
Nie było by setek tysięcy etatów zbędnej biurokracji i każdy mógłby się zajmować czymś produktywnym dla dobra ogółu.
Wyobraźcie teraz sobie:
Zarobki 3 do 5x większe, a ceny wszystkich dóbr 3x niższe, w efekcie każdego po miesiącu stać na nowe auto, po pół roku na willę z ogrodem, a po roku na jacht
Miałoby coś takiego rację bytu? Chcielibyście tam mieszkać ?
a czemu koszty pracy/prowadzenia biznesu miały by być wysokie ?, prąd miałby tańszy, benzynę też, półprodukty też , płotu, bram budować nie musi, ochroniarza zatrudniać nie musi , w systemy alarmowe inwestować nie musi , biurokracji utrzymywać nie musi , księgowej zatrudniać nie musi, łapówek płacić nie musi itd itp
Myślę daj trochę czasu "bóg" podobno potrzebował 7 dni , a i tak spi.....rzył dużo rzeczy. Niższe koszty prowadzenia działalności na każdym kroku spokojnie zrekompensowały by koszt wyższego wynagrodzenia. To są pierdoły ekonomiczne, które można rozwiązać przy pomocy prawa. Kwestia główna czy by się tak dało żyć i jakby to wyglądało.
"śmiejcie się ale czasem mam podobnie...dziś w rossmannie ochroniarz łaził za mną krok w krok patrząc mi się na ręce i nie był to pierwszy taki przypadek..."
Ciacho może uznał że podejrzanie wyglądasz. ;)))
Ciacho może uznał że podejrzanie wyglądasz. ;)))
Nie wiedziałem, że na świecie jest tylu idiotów, dopóki nie poznałem internetu.
Stanisław Lem
Stanisław Lem
