Re: Jak żyć..
Sorki za brutalność, ale ja to widzę tak:
Po 10 latach pracy w jakiejkolwiek branży ma się już szerokie kontakty zawodowe i ugruntowaną pozycję na rynku.
Jeśli ktoś jest dobry,...
rozwiń
Sorki za brutalność, ale ja to widzę tak:
Po 10 latach pracy w jakiejkolwiek branży ma się już szerokie kontakty zawodowe i ugruntowaną pozycję na rynku.
Jeśli ktoś jest dobry, to co jakiś czas odbiera telefony z propozycjami pracy (zmiany pracodawcy).
Jeśli jest średniakiem - to po jej utracie wykonuje sam kilka telefonów.
Jeśli jest mierny.. wysyła 250 szt CV i płacze nad brakiem odzewu.
zobacz wątek