Re: Jak żyć..
> Odbierasz takie ?
Jak doskonale wiesz, nie mam pracodawcy.
A telefony/maile z propozycją współpracy (w sensie: żebym robił coś dla kogoś) odbieram średnio raz w tygodniu.rozwiń
> Odbierasz takie ?
Jak doskonale wiesz, nie mam pracodawcy.
A telefony/maile z propozycją współpracy (w sensie: żebym robił coś dla kogoś) odbieram średnio raz w tygodniu.
Czasami korzystam, znacznie częściej nie.
> proponuję popracować na etacie te 10 lat
Na ile się orientuję, to praca na etacie nie jest przymusowa.
O specyfice Twojej (bądź np. Chmurki) pracy już parokrotnie mówiłem/pisałem osobiście i na Forum: zwiewajcie, póki jeszcze głowa młoda i resztki ambicji pozostały.
Bo po 10 latach to już faktycznie zostanie przyśrubowanie się do stołka i czarna rozpacz w razie jego utraty - bo alternatywa kiepska.
zobacz wątek