Re: Jak żyć..
Zastanawiam się jeszcze nad poglądem iż knajpa nie może być jedynym źródłem dochodów . Mało tego. Przynosi straty lub znikomy zysk. Z takim nastawieniem jaki sens coś takiego otwierać. Dla kaprysu?...
rozwiń
Zastanawiam się jeszcze nad poglądem iż knajpa nie może być jedynym źródłem dochodów . Mało tego. Przynosi straty lub znikomy zysk. Z takim nastawieniem jaki sens coś takiego otwierać. Dla kaprysu? Mało kogo stać na takie fanaberie ;)
A przecież ciągle coś nowego powstaje. Działalność charytatywna? Coś mi tu nie gra.
zobacz wątek