Re: Jak żyć..
Jeśli ktoś bierze się za biznes jedzeniowy upatrując w nim jedynie złotodajną kurę to totalna porażka. Jak można dobrze karmić ludzi nie mając do kucharzenia serca?
Zacząć od czegoś małego i...
rozwiń
Jeśli ktoś bierze się za biznes jedzeniowy upatrując w nim jedynie złotodajną kurę to totalna porażka. Jak można dobrze karmić ludzi nie mając do kucharzenia serca?
Zacząć od czegoś małego i potem rozwijać się.
Ważne jaki obrać kierunek. Że zdrowo i smacznie to oczywiste.
Ale jaka kuchnia żeby przyciągnąć klienta?
Manson...i ten gość który podchodzi do Ciebie pogadać. Uwierz mi że takie relacje miałam ze swoimi klientami a branża zdecydowanie inna niż gastronomia ;-)
zobacz wątek