Re: Jak żyć..
Cyt. "Jeśli ktoś bierze się za biznes jedzeniowy upatrując w nim jedynie złotodajną kurę to totalna porażka. Jak można dobrze karmić ludzi nie mając do kucharzenia serca? Zacząć od czegoś małego i...
rozwiń
Cyt. "Jeśli ktoś bierze się za biznes jedzeniowy upatrując w nim jedynie złotodajną kurę to totalna porażka. Jak można dobrze karmić ludzi nie mając do kucharzenia serca? Zacząć od czegoś małego i potem rozwijać się"
Jeżeli złapiesz już odpowiedni target, to może się to okazać żyłą złota. Ktoś kto tak myśli, że jest to złotodajny biznes najprawdopodobniej wie jakimi pieniędzmi w tej branży obraca się. Przypuśćmy, dobra restauracja / karczma, znana, zlokalizowana przy ruchliwej drodze bez problemu osiągnie niedzielny obrót na poziomie 20-30 tys. zł. - Klient przejezdny, przyjezdny.
Pan "C" napisał jedną mądrą rzecz, która jest notabene moją domeną życiową - w kwestii zarabiania pieniędzy pokoleniowo.
Panie "C" w Polsce się tak utarło, bo od 27 lat bogaci się bardzo szybko jakaś tak reprezentatywna grupa ludzi, inni na to patrzą i widzą, że jak już zarabiać pieniądze to tu i teraz. Bardzo krótkowzroczne spojrzenie ale na tą chwilę żyjemy w takich czasach i na pewnych układach (my Polacy).
zobacz wątek