Re: Jak żyć..
Proszę Panią, Pani k.a.
Są miejsca do których wracam tylko dlatego by spotkać się z właścicielem restauracji, zajazdu, hotelu, by porozmawiać z nim o życiu, odkryć inne spojrzenie na...
rozwiń
Proszę Panią, Pani k.a.
Są miejsca do których wracam tylko dlatego by spotkać się z właścicielem restauracji, zajazdu, hotelu, by porozmawiać z nim o życiu, odkryć inne spojrzenie na życie (jego spojrzenie), tego nie da mi miejscówka, to daje mi gospodarz. On nie wie o tym, że jego duch idzie ze mną przez życie a Ja jestem bogatszy o nowe doświadczenie.
Czy to da się Pani zdaniem kupić? Droga Pani ekonomistko;-))))
zobacz wątek