Re: Jak żyć..
> Każdy grosz ukradziony takiemu państwu to powód do chwały
"TAKIEMU" to słowo-klucz.
Dylematem, czy moralne jest okraść złodzieja, zajmować się nie zamierzam ;)
Aradash i...
rozwiń
> Każdy grosz ukradziony takiemu państwu to powód do chwały
"TAKIEMU" to słowo-klucz.
Dylematem, czy moralne jest okraść złodzieja, zajmować się nie zamierzam ;)
Aradash i ja jesteśmy zwolennikami wypie*lenia na zbity pysk większości służby, a tym, co pozostaną, jasnego określenia zakresu obowiązków i ustalenia adekwatnej za to pensji. I okradanie TAKIEJ służby uważam za naganne moralnie.
Ty jesteś zwolennikiem wypie*lenia całej służby i życia wyłącznie o własnych siłach. Można i tak.. ale mało kto może sobie na takie życie pozwolić. Nie każdy chce być jednocześnie sprzątaczką i ochroniarzem swojego domu. A raczej: rzadko kto MOŻE nimi być.
Niestety.. jak wspomniałeś.. znakomita większość społeczeństwa woli obecne status quo - już to z przyzwyczajenia, już to z osobistego czerpania z niego korzyści.
A że mamy "demokrację" to mniejszości myślące inaczej są zmuszane do akceptacji tego, co jest.
Do czasu, aż większość ludzi sama nie strzepie łusek z oczu (mało prawdopodobne, aby stało się to w dającej się przewidzieć przyszłości) albo coś nie pierd*lnie na tyle porządnie, że same spadną.
zobacz wątek