Re: Jak żyć..
@k.a. ;))))))
przeczytaj uważnie:
mój post z 2016-02-22 10:25
mój post z 2016-02-22 23:01
"meritum sporu" (podobno je znasz) natomiast masz w poście...
rozwiń
@k.a. ;))))))
przeczytaj uważnie:
mój post z 2016-02-22 10:25
mój post z 2016-02-22 23:01
"meritum sporu" (podobno je znasz) natomiast masz w poście Chmurki:
2016-02-21 22:23
po tym poście CAŁY czas była rozmowa wyłącznie o VAT (do kłótni)
k.a. napisała: "wcześniej pisałeś o różnych formach oszustw podatkowych"
gdzie?
pisałem o różnych podatkach - nie o różnych formach oszustw :D
pisałem również, że jeśli ktoś w dowolny sposób okrada państwo - to tak na prawdę okrada obywateli
wyjaśniłem również różnicę między VATem a (jałowym) podatkiem dochodowym
perełki na koniec:
k.a. napisała: "przy sąsiedzie nie wspomniałeś o VAT"
pewnie dlatego, że cały czas rozmawialiśmy wyłącznie o VAT
oszustwa VAT w pewnym momencie dyskusji stały się "meritum sporu" - które podobno zgłębiłaś ;))))))))
k.a. napisała: "bo sąsiad to osoba fizyczna"
sąsiad = obywatel = dowolna osoba
chyba każdy poza Tobą to zrozumiał, że nie chodziło o faktycznie mojego sąsiada :DDDDD
k.a. napisała: "można domniemywać, że rozmawiamy o zwykłym podatku"
domniemywać po czym?!
bo z kontekstu i poprzednich postów jasno wynika, że mowa WYŁĄCZNIE o VAT
k.a. napisała: "wystarczyło sprecyzować"
myślałe - jeszcze wtedy - że rozmawiam z inteligentnymi ludźmi, wszystko było w dyskusji wcześniej, nie trzeba nic precyzować
k.a. napisała: "Reszta twojej pisaniny mówi już o Tobie."
zgadza się, jestem chamem i burakiem jak rozmawiam chociaż z jednym idiotą - nic na to nie pradzę...
a na finał tekst roku 2016!!!
k.a. napisała: "VAT płacą firmy"
zobacz wątek