Widok

Jaka opona napędowa do XC/turystyki?

Witam!
Przejde od razu do rzeczy, potzrebuje opony napędowej(tylnej) do mojego roweru. Jeżdża głównie XC oraz turystycznie. Średnica oczywiście 26". Opona musi być dość szeroka(jak na XC), aby mógł na niej komfortowo jeździć turystycznie oraz czasem zjeżdżać strome zjazdy. Czyli nie chce aby oponka była węższa od 1,95" ale też nie szersza niż 2,1", gdyż podejżewam że szersza nie wejdzie mi do ramy. Oponka ta musi być wytrzymała na przebicia oraz posiadać dość agresywny bieżnik(nie żaden semislick) i w miare nie za dużą wagę oraz nie za duże opory toczenia. Wiem że moje wymagania są strasznie duże, ale dołoże jeszcze do nich to, że ma być w miare rozsądnej cenie tzn. 100zł max.

Z góry dziękuje za odpowiedzi i pozdrawiam
pozdrawiam
Żywy
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ja tez polecam michelin XL. Jezdzilem na niej jakies 1.5 roku i jest na prawde super. Tylko cena niezbyt dobra, w cyklo kupilem za 140... Ale podobno sa tansze wersje, moja XLS wazyla 635gr.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
jako oponkę napędową do tyłu proponuję albo:
Michelin XL albo Conti Explorer
obydwie wazą około 600 gr i są dobre (a pasującenowo do Twojego przedziału) sam ostatnio jeżdżę na XLu zjechanym i nie narzekam :D

pozdrower
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
żYwY napisał(a):

> Wiesia - tamtą fotke widziałem, ale opona wyszła z felgi
> dlatego że jechałaś na kapciu a nie sama z siebie wyszła tak?
Oj żebym to ja wiedziała ;-) Ale nie... najpierw była gleba... po 0.5km zauważalny kapeć -> potem po ok. 2km jazdy na kapciu wyszła opona... i dętka. Nie martw się, to na pewno nie wina tych opon.
Od tygodnia jeżdże z prawidłowym cisnieniem na tej "doświadczonej" oponce i jest OK. Tylko po asfaltach nią nie jeździj bo stracisz szybciej klocki.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Wszystkim bardzo dziękuje za odpowiedzi.
O tych NBXach słyszałem że są słabo odporne na przebicie, jak ma się tutaj sprawa jeżeli chodzi o model 2,1"? Większy i tak mi nie wejdzie więc nie ma o czym mówić, poza tym bez przesady z tą grubą oponą, 2,1" to już jest max. jak dla mnie.
Wiesia - tamtą fotke widziałem, ale opona wyszła z felgi dlatego że jechałaś na kapciu a nie sama z siebie wyszła tak?

pozdROWER
pozdrawiam
Żywy
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
> Jeździłeś kiedyś na rowerze z nokianem (nawet 2.5) z przodu?

jeździłem (a właściwie skakałem ) z jakąś oponą 2.5 z tyłu. Z przodu mialem zwykle 2.1 czy 2.3

> Przyznaję rację ': jazda po asfalcie na tej oponce nie jest
> zbyt korzystna.
> Przyznaję rację '': do zawodowego XC też bym nie polecał...
>
> Co do turystyki jazda na Nokianach NBX to czysta przyjemność.

są gusta i guściki .Tu masz racje. No ja wole cuś cieńszego.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Dodam jeszcze że NBX 2.1 waży 590 gram i kosztuje 99 pln.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
> no... temu na pewno nikt nie zaprzeczy ;)) Ale skręcać jest
> ciężej.

Jeździłeś kiedyś na rowerze z nokianem (nawet 2.5) z przodu?
Odkąd mam tą oponę, po lesie jeździ się bardzo przyjemnie. Skręcić rower i wprowadzić na właściwy tor jazdy to zabawa. Jest bowiem ona bardzo okrągła. Freeride to nie tylko zjazd i hopki... cała przyjemność to dojechać do jakiegoś fajnego miejsca.

Przyznaję rację ': jazda po asfalcie na tej oponce nie jest zbyt korzystna.
Przyznaję rację '': do zawodowego XC też bym nie polecał...

Co do turystyki jazda na Nokianach NBX to czysta przyjemność.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
> Cóż za poziom... :/

temat był o oponie do turystyki a Ty piszesz o DH. I jeszcze wkręcasz, że ma małe opory toczenia. Mam pochwalić?

> podałem tylko że ta seria jest bardzo interesująca i w
> rozmiarze 2.1/2.3 będzie dobrze się sprawowała.

Wyżej co prawda się odciąłeś i napisałeś że to dotyczy "ogólnie serii", ale i tak nie przypiął nie przyłatał. 2.3 do turystyki? Zresztą - peace.

> ps. Masa rotowana... jak rozpędzisz takie koło to idziesz "jak
> przecinak" ;-)

no... temu na pewno nikt nie zaprzeczy ;)) Ale skręcać jest ciężej.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
TJ / rowery.trojmiasto.pl napisał(a):

> pie*gadasz głupoty*isz Waść bo inaczej powiedzieć nie mogę.
> Opory toczenia owszem są ważne, ale przy oponie ważącej ponad
> pol kilograma więcej niż normalna opona do XC raczej byś
> popatrzył na masę rotowaną.

Cóż za poziom... :/

Wiesz jeżdżę (jeździłem bo na DH Bydgoszcz połamałem ogólnie rower) głównie w trudnym terenie i opony te mnie mniej męczą aniżeli Darty. Nie polecam Nokiana 2.5 do XC/turystyki... podałem tylko że ta seria jest bardzo interesująca i w rozmiarze 2.1/2.3 będzie dobrze się sprawowała.

ps. Masa rotowana... jak rozpędzisz takie koło to idziesz "jak przecinak" ;-)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
> A
> dodam jeszcze że Nokian waży 1300 gram a opory toczenia ma
> mniejsze niż Panaracery Darty ważące około 2.5 raza mniej...

pie*gadasz głupoty*isz Waść bo inaczej powiedzieć nie mogę.
Opory toczenia owszem są ważne, ale przy oponie ważącej ponad pol kilograma więcej niż normalna opona do XC raczej byś popatrzył na masę rotowaną.

A co do toczenia Dartów... miałem niebieskie Darty , ważyły po 580g (drut) i co prawda zjechały się po 1 sezonie, ale i toczenie i trzymanie miały rewelacyjne.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Za czasów XC miałem dużo oponek Panaracer (z kewlarem i bez), były mało odporne na przebicia i te ścanki pękające... (to chyba nie wina 100kg, ja ważę ok 70kg). Miałem też IRC chyba Backcountry (jakoś tak) też niewypał. Teraz mam Nokiana NBX 2.5 (wiele kumpli je ma) i są niezniszczalne, a przebita dętka to przeszłość (fakt mają te swoje 2.5...). Z tyłu mam zaś Continental Surwival 2.3 z drutem... też niezniszczalna. A dodam jeszcze że Nokian waży 1300 gram a opory toczenia ma mniejsze niż Panaracery Darty ważące około 2.5 raza mniej...
Udanych zakupów!
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Hej!

Mam wersje ekonomiczną Mythosów z drutem. Opona przednia jest kierunkowa (używam 1.95") a tylnia napędowa (2.1"). Moje doświadczenie jest za małe (drugi komplet to semislicki Ritcheya), aby porównywać z innymi _tego_typu_ oponami, ale napiszę co wiem... :
- są tanie, w tej wersji ok. 37zł za sztukę
- w miarę odporne na scieranie klocków, bieżnik po sezonie (6kkm) jest nadal wyraźny
- ważą raczej dużo
- dzięki powyższemu, trudno o przebicie (choć nie dopompowawszy odpowiednio łapałam snake'i - cóż moja wina)
- dobrze się prowadzą w błocie i na zakrętach
- z braku substytutu używam ich na zawodach i oprócz brukowanego podjazdu na Bażantarnii nie zawiodły nigdy, ba muszę nawet dodać, ze tył wytrzymał niezłą katorgę - jazdę na obręczy i tarcie klocków bezpośrednio oponę (byłeś na stronce, ale jeśli nie widziałeś to mam linkę http://wiesia.nets.pl/fotki/2004-08-29_bazantarnia_xc/imagepages/image14.html)

W razie wątpliwości wypróbuj jeszcze to, podobno dobre źródło recenzji sprzęta: http://www.bikeboard.com/recenzje.php

PZDR!
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Prawdopodobnie zdecyduje się na Panaracera XC Pro eco lub Tioge Factory XC. Zastanawiam się jeszcze nad IRC Mythos XC, bo słyszałem że jest dobry i tani(podobno wersja kevlarowa kosztuje 60zł), macie jakieś doświadczenia co do tych opon?

pozdROWER i thx za odpowiedzi
pozdrawiam
Żywy
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
przebicia Fire XC raczej się nie obawiaj - sam byłem zdiwiony jak wychodziły cało z potłuczonego szkła na asfalcie, jak napisałem mi pekają na ściankach bocznych (przód i tył po ok roku, bieżnik nie zdążył się pożądnie przetrzeć), składam to na karb mojej wagi (ca 100 kilo) ale może to jakaś wada konstrukcyjna
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
> Nokian NBX także podobno nie jest zbyt odporny na przebicie - Saskia ile go już używasz? Ile gum nałapałaś w tym czasie? <

Napisałam, że te nokiany są 'świeże' i faktycznie mają dopiero 2 miesiące. Natomiast były całkiem sporo jeżdżone po każdym podłożu /z wyjątkiem ciężkiego błota/, pompowane są na wyczucie i jak dotąd /odpukać/ nic nie złapały, ale wszystko przed nami :)
Przy zmianie opon w orbicie naszych zainteresowań znalazły się jeszcze:
Tiogi Factory XC i Ritchey'e Z-maxy (te ostatnie chyba jednak zbyt agresywne - jak dla mnie). Ostatecznie stanęło na Nokianach.
Uwaga dodatkowa: super dobrze i szybko się czyszczą - strzelają straszliwie błotem na duże odległości (ale to chyba właściwe dla takich oponek). To zarazem wada i zaleta.

Wiesz jak to jest z opiniami: 100 ludzi testuje np. daną oponę i stwierdzi, że to ideał, a 101 osobnik złapie na pierwszym przejeździe gumę i powie, że to g...o, a Ty pechowo zapytasz o opinię właśnie tego 101 testującego i ... :(
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
To znaczy oczywiście Z przodu Mach SS, a z tyłu Mach SK
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
TJ / rowery.trojmiasto.pl napisał(a):

> mam i na przodzie i na tyle Mach SS 1.95 eco i każda waży 680g.
> Co ciekawe, SS waży więcej niż SK w tej najtańszej opcji ;P

No ja mam akurat te najdroższe kevlarowe. Aż wsyd się przyznać jakie drogie. Jedna to prezent, za drugą wyłożyłem sam w jakimś nagłym przypływie gotówki i głupich pomysłów. Wersja eco jest o około 100 gr cięższa i chyba tyleż samo złotych "lżejsza". Następnym razem będę brał oponki z tej niższej pułeczki.
Pozdrower
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
> Potem kupiłem
> zestaw Panaracer Mach SS i SK. Przód to semi-slick, a tył to
> semi-knob. To są bardzo dobre opony na ubite trasy i jeśli
> czasem jeździsz szosą to sprawdzają się super (no i żadnych
> "szumów"), ale jak zrobi się mokro, to znowu zaczynasz tańczyć.
> Mimo, iż opony te są lekkie (trochę ponad 500 gram każda) to
> nie złapałem w nich żadnej gumy.

mam i na przodzie i na tyle Mach SS 1.95 eco i każda waży 680g. Co ciekawe, SS waży więcej niż SK w tej najtańszej opcji ;P
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ja bym na masę opony tak bardzo nie patrzył. Ja w celu odchudzenia mojego roweru kupiłem sobie oponki Continental Twister. Wersja za ok. 50 zł ważyła poniżej 500 gram więc stosunek cena/waga super. W porównaniu do wcześniejszych Hutchinsonów (przeszło 800 gr. jedna opona) to byłą przepaść. Tyle że łapałem wiele gum i jak się robiło trochę bardziej mokro, to opony zaczynały tańczyć. A w końcu wjechałem w lesie na jakieś szkiełko i tylna opona przeszła do historii (przecięcie na ok. 4 cm w poprzek bieżnika). Potem kupiłem zestaw Panaracer Mach SS i SK. Przód to semi-slick, a tył to semi-knob. To są bardzo dobre opony na ubite trasy i jeśli czasem jeździsz szosą to sprawdzają się super (no i żadnych "szumów"), ale jak zrobi się mokro, to znowu zaczynasz tańczyć. Mimo, iż opony te są lekkie (trochę ponad 500 gram każda) to nie złapałem w nich żadnej gumy.
Także jeśli chcesz oponę do ostrogo jeżdżenia to nie patrz na wagę, bo lekkie są śliskie i mało wytrzymałe na przebicia. Może warto wejść w te Tiogi bo u nich masa/cena wygląda dobrze, ale nie znam nikogo, kto by na tym jeździł.
Ja po moich dotychczasowych próbach doboru opon wejdę chyba w Panaracery Fire.
Pozdrower
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
> Panaracer Fire XC PRO - na wersje profi czy compe mnie nie
> stać, więc pytanie odnośnie wersji eco. Widze że oponka waży
> 780g, więc czy nie jest zbyt ciężka na XC i z tego co wiem o
> małej gęstości korbu 27tpi, a to podobno w dużym stopniu
> decyduje o odporności opony na przebicie.

> Na koniec powiem jeszcze tylko, bo zauważyłem że była tutaj
> kwestia wagi osoby jeżdżącej, a więc ważę w okolicach 60-62kg.

Fire XC pro eco, moje 77 kg, najcięższy teren na którym nimi jeździłem to parę kamienistych (ostro kamienistych) dróg w Karkonoszach i sporo szutrówek. Kapci bra\k.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
do góry