Widok
Jaką pijecie kawę?
Hej :)
Zakładam wątek o kawie :) Bo ją uwielbiam!
Zastanawiam się jaką Wy lubicie pić kawę?
Rozpuszczalną, czy z ekspresu? A jak z ekspresu to jakiego? na kapsułki, ciśnieniowego (automat czy kolba) a może przelewowego ?
Często pijecie w kawiarniach? W której kawiarni piłyście ostatnio dobrą kawkę? (poza sieciówkami)
Jeśli chodzi o mnie to:
mam w domu ekspres ciśnieniowy automatyczny.
moja ulubiona kawa to podwójne espresso + mleko w kubku
ok 300 ml.
taką piję na śniadanie, a po południu 1x espresso + mleko w standardowym kubku.
Od czasu do czasu piję kawę w kawiarniach lub restauracjach. Chciałabym częściej :) ale wiecie: małe dzieci w domu, a poza tym wszystko kosztuje...
Ostatnio bardzo dobre cappuccino piłam w Manekinie koło starego Media Markt na Przymorzu.
Natomiast najgorsze cappuccino jakie piłam w ostatnim czasie albo w ogóle podali mi we "włoskiej" restauracji Da Mario we Wrzeszczu. Nawet wystawiłam im za to opinię. Wypiłam kilka łyków, więcej się nie dało... Żałuję, że zapłaciłam za tę kawę.
Czekam na Wasze kawowe odpowiedzi :)
Zakładam wątek o kawie :) Bo ją uwielbiam!
Zastanawiam się jaką Wy lubicie pić kawę?
Rozpuszczalną, czy z ekspresu? A jak z ekspresu to jakiego? na kapsułki, ciśnieniowego (automat czy kolba) a może przelewowego ?
Często pijecie w kawiarniach? W której kawiarni piłyście ostatnio dobrą kawkę? (poza sieciówkami)
Jeśli chodzi o mnie to:
mam w domu ekspres ciśnieniowy automatyczny.
moja ulubiona kawa to podwójne espresso + mleko w kubku
ok 300 ml.
taką piję na śniadanie, a po południu 1x espresso + mleko w standardowym kubku.
Od czasu do czasu piję kawę w kawiarniach lub restauracjach. Chciałabym częściej :) ale wiecie: małe dzieci w domu, a poza tym wszystko kosztuje...
Ostatnio bardzo dobre cappuccino piłam w Manekinie koło starego Media Markt na Przymorzu.
Natomiast najgorsze cappuccino jakie piłam w ostatnim czasie albo w ogóle podali mi we "włoskiej" restauracji Da Mario we Wrzeszczu. Nawet wystawiłam im za to opinię. Wypiłam kilka łyków, więcej się nie dało... Żałuję, że zapłaciłam za tę kawę.
Czekam na Wasze kawowe odpowiedzi :)
hej nefer :)
Kawa trzyma mnie w pionie - wiecznie senna jestem ;)
w domu piję rozpuszczalną z mlekiem, duży kubek
Kiedyś piłam tylko "plujkę", teraz nie przełknę :)
Marzy mi się ekspres, ale jeszcze nie zgłębiałam tematu, i nawet nie wiem jaki wybrać...
W kawiarniach pijam kawę, obowiązkowo z czymś słodkim (szarlotka.. :)) Do tej pory dwa czy trzy razy w miesiącu, latem częściej.
Nie mam ulubionej kawiarni, wchodzę tam, gdzie akurat jest wolne miejsce, lub sam lokal nęci :)
Ostatnio kupiłam sobie kawę na wynos w McD i mnie sponiewierała, wiec juz tam kupować nie będę (a dotąd smakowała mi)
Kawa trzyma mnie w pionie - wiecznie senna jestem ;)
w domu piję rozpuszczalną z mlekiem, duży kubek
Kiedyś piłam tylko "plujkę", teraz nie przełknę :)
Marzy mi się ekspres, ale jeszcze nie zgłębiałam tematu, i nawet nie wiem jaki wybrać...
W kawiarniach pijam kawę, obowiązkowo z czymś słodkim (szarlotka.. :)) Do tej pory dwa czy trzy razy w miesiącu, latem częściej.
Nie mam ulubionej kawiarni, wchodzę tam, gdzie akurat jest wolne miejsce, lub sam lokal nęci :)
Ostatnio kupiłam sobie kawę na wynos w McD i mnie sponiewierała, wiec juz tam kupować nie będę (a dotąd smakowała mi)
"Dobre rodzicielstwo to w dużej części umiejętność radzenia sobie z własną bezradnością. (..) Trzeba rozstać się z wyobrażonym i wymarzonym dzieckiem po to, by spotkać się z tym, które ma się we własnym domu." A. Stein
Nigdy nie lubiłam kawy :] był czas, że "piłam dla towarzystwa" ;) i - bo kawka i papieros dobrze do siebie pasują (jeszcze jak paliłam i byłam u koleżanek z nałogiem kawowym i papierosowym)
przy laktacji zmuszałam się do kawy zbożowej Caro (Nestle) :] do dziś jest u mnie w domu - ja wypiję "raz na ruski rok", a tak Gabryś pije :]
Mój Mąż wielki kawosz postanowił zadbać o swoje zdrowie(ma poważne powody aby się bać) i zrezygnował z kawy "prawdziwej" na rzecz zbożówki - ostatnio odkrył Inkę Karmelową i jej się trzyma :] (też czasem wypiję, Młody też lubi)
Ja wolę dobrą herbatkę :] albo sok :]
i zapomniałam - mamy ekspres - ma już kilka lat i właściwie większość czasu stoi nie używany ;) od 3 lat w piwnicy :] wcześniej raz na kilka m-cy Mąż zrobił cappuccino)
przy laktacji zmuszałam się do kawy zbożowej Caro (Nestle) :] do dziś jest u mnie w domu - ja wypiję "raz na ruski rok", a tak Gabryś pije :]
Mój Mąż wielki kawosz postanowił zadbać o swoje zdrowie(ma poważne powody aby się bać) i zrezygnował z kawy "prawdziwej" na rzecz zbożówki - ostatnio odkrył Inkę Karmelową i jej się trzyma :] (też czasem wypiję, Młody też lubi)
Ja wolę dobrą herbatkę :] albo sok :]
i zapomniałam - mamy ekspres - ma już kilka lat i właściwie większość czasu stoi nie używany ;) od 3 lat w piwnicy :] wcześniej raz na kilka m-cy Mąż zrobił cappuccino)
Ja pilam zawsze kawe dla smaku, rozpuszczalna. Kiedy dowiedzialam sie czym jest rozpuszczalna przestawilam sie na sypana i taka pijam do dzis. Najlepiej jakas dobra, swiezo zmielona przed zaparzeniem. Mysle powaznie o kupnie ekspresu cisnieniowego-podoba mi sie Saeco Intelia (na mielona oraz ziarna). Moze ktos ma ten ekspres i moze podzielic sie spostrzezeniami na jego temat? :) Kochalam kawe z McDonaldsa, ale chyba ostatnio sie strasznie popsula albo mi zmienil sie smak, bo nie smakuje juz tak jak kiedys.
przed porodami "stoszniową" pol szklaki fusów(pilam taka 1 na dzien i wiecej juz nie), zwykla zalewajka ,
po 2 ciazach z 1 miarki zalewajka z mlekiem,
czasem robie ekspresem na kuchence,
i jak przegne z iloscia kaw to rozpuszczalna na pol szklanki mleka.
ale ja nie lubie innych napojow i pije glownie kawe i wode poprostu uwielbiam kawe.
po 2 ciazach z 1 miarki zalewajka z mlekiem,
czasem robie ekspresem na kuchence,
i jak przegne z iloscia kaw to rozpuszczalna na pol szklanki mleka.
ale ja nie lubie innych napojow i pije glownie kawe i wode poprostu uwielbiam kawe.
kawa, kawa, kawa :)
w pracy pijam z ekspresu (akurat mamy Tchibo), taką świeżo mieloną i parzoną pod ciśnieniem. Jest smaczna ale .... pijałam lepsze (może to kwestia ustawień ekspresu). Niestety mleko jest z proszku więc sobie odpuszczam bo tego nie znoszę.
W domciu sypaną - obecnie Dawidoffa zielonego (jakaś limited edition).
Czasami z mlekem, czasami czarną.
Choruje na ekspres, taki prawdziwy co mieli kawę ale na razie szkoda mi kasy i miejsca w wynajmowanym mieszkaniu :P
Kawiarnie ubóstwiam - wyjście na kawę, ciasto, ploty (kiedyś papieros hehe).
w pracy pijam z ekspresu (akurat mamy Tchibo), taką świeżo mieloną i parzoną pod ciśnieniem. Jest smaczna ale .... pijałam lepsze (może to kwestia ustawień ekspresu). Niestety mleko jest z proszku więc sobie odpuszczam bo tego nie znoszę.
W domciu sypaną - obecnie Dawidoffa zielonego (jakaś limited edition).
Czasami z mlekem, czasami czarną.
Choruje na ekspres, taki prawdziwy co mieli kawę ale na razie szkoda mi kasy i miejsca w wynajmowanym mieszkaniu :P
Kawiarnie ubóstwiam - wyjście na kawę, ciasto, ploty (kiedyś papieros hehe).
Ja kawe pije od czasu do czasu.
Do niedawna pilam rozpuszczalna z odtłuszczonym mlekiem bez cukru:)
Obecnie pije z ekspresu(bosh tassimo),espresso,albo latte machiato albo carmel machiatto,ale tez od czasu do czasu:)
Dobre kawki robi znajoma z ekspresu cisnieniowego,do tego likiery kupuje rozne do kawy smakowe mmmmmmm pycha:)
Do niedawna pilam rozpuszczalna z odtłuszczonym mlekiem bez cukru:)
Obecnie pije z ekspresu(bosh tassimo),espresso,albo latte machiato albo carmel machiatto,ale tez od czasu do czasu:)
Dobre kawki robi znajoma z ekspresu cisnieniowego,do tego likiery kupuje rozne do kawy smakowe mmmmmmm pycha:)
ja w domu mam eksres na kapsle to dolce gusto to lubię czarną albo karmelowe latte, a tak to pije z mlekiem bez cukru, parę kubków dziennie jestety, w pracy mam ekspres ciśnieniowy (taki sam jak w macku są zauważyłam) i piję dużo..aczkolwiek dla mnie norweska kawka jest za kwaśna trochę
Madness is the gift, that has been given to me!!
Ja mam rowniez ekspres nescafe dolce gusto ale rano maz robi mi pyszna latte, kawa ze zwykłego ekspresu plus gorące mleko z ubitą piana, naprawde polecam sposob ubijania trzepaczką ale taka z małym zawinietym drucikiem nie ta w kształcie gruszki, zaczynam ubijać jak jest juz ciepłe, kilkanaście sekund i pianka taka pyszna a kawa jak z dobrej restauracji... Na to szczypta czekolady... Mniam,..
"Kiedys traktowałam ludzi dobrze, dzisiaj z wzajemnością..."
Rowniez jestem szczęśliwą posiadaczką SAECO Philips Exprelia kupiłam 3 lata temu i do dzisiaj uwazam ze to byly najlepiej wydane pieniądze. Polecam wszystkim wahającym się warto kupic expres z młynkiem i spieniaczem do mleka od kiedy mam ten expres polubiłam kawę, ciągle szukam tej najlepszej dla mnie -takiej bardzo delikatnej w smaku bez goryczy i znaleźć nie mogę