Widok

Jakie bajki po angielsku dla dzieci opinie

Jakie bajki oglądać lub czytać dziecku po angielsku w wieku przedszkolnym?
Co się u was sprawdza? Przyznam, że dopiero chce zacząć przygodę z nauką języka angielskiego u mojej córki, która jeszcze nigdy nie miała z nim styczności i sama nie wiem od czego zacząć. :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Jeżeli nie miała nigdy styczności to polecam naukę przez zabawę.
Moja siostra uczy się języka angielskiego z córką 5 letnią z kursem enlinado kids 300.
Taka praktyczna nauka przez zabawę siostrzenica nawet nie wie, że się uczy.

Ja jestem pod wrażeniem jak śpiewa piosenki po angielsku i mówi wierszyki :) :) Jest wiele możliwości i metod do nauki języka, moim zdaniem warto mieszać metody i pokazać dziecku, że nauka języka to nie jest obowiązek :)

Moja siostra włączą świnkę Peppę po angielsku.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

My uczymy się z synem z kursem Enlinado Kids 300.
Tutaj można zobaczyć darmową lekcję https://enlinado.pl/kids/

Moim zdaniem warto łączyć naukę z tym kursem własnie z bajkami i różnego rodzaju zabawami. Kurs polega na praktycznej naukę przez zabawę dzięki czemu dzieciaki mogą kojarzyć naukę z czymś dla nich przyjemnych nie tylko z obowiązkiem i przymusem nauki szkolnej. Polecam sprawdzić, u nas efekty widoczne już po 2 tygodniach nauki. Babcie są pod wrażeniem dziś jedziemy do teściowej i uczymy się nowego wierszyka po angielsku :))
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 1

Ja od 2 tygodni uczę się tak z moją 3 latką i 4 latką jestem bardzo zadowolona. Tutaj wręcz jestem prowadzona za rękę co i jak mam robić, świetne pomoce, które wykorzystuje i oprócz tego nagrania w formie video.
Włączymy sobie na tablecie i się uczymy. Dla nas angielski stał się rutyną nie wyobrażam sobie teraz bez niego dnia. Sama wcześniej lubiłam angielski, ale nie na tyle co teraz. Wiadomo, że dzieci czasami są dla nas inspiracją i wróciłoby się do tego czasu dzieciństwa, dzięki nim sama polubiłam naukę, bo nigdy tak jej nie traktowałam. Nie traktowałam nauki jako zabawę, zawsze goniłam za dobrymi stopniami i to się dla mnie liczło nie zawsze liczyło się to czy potrafię coś powiedzieć po angielsku tylko to czy zaliczę karktówkę na 5.
Tak byłam wychowywana i nie mam za to pretensji do mamy, ale widzę że teraz dzieci mają naprawdę lepiej.
Rodzice są coraz bardziej świadomi tego, że można coś zmieniać że nie tylko ,,nauczyciel uczy'', że dzięki nam dziecko będzie sobie jeszcze lepiej i sprawniej radziło. Stąd tak wiele dodatkowych zajęć, nie jestem tutaj fanką zasypywania dzieci zajęciami, ale uważam że warto rozwijać ich pasje.
Znajomość języka na najbliższe lata to podstawa :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

A co sądzicie o śwince Peppie czy takie bajki warto puszczać dzieciom?
Ja od pewnego czasu zastanawiam się nad włączeniem w naukę też bajek połączony z obrazem. Sama nie podjęłabym się czytania książki, ale jeżeli chodzi już o jakieś praktyczne zabawy połączone z nauką języka to jak najbardziej jestem za, żeby włączać je w naukę języka angielskiego dzieci.
Coraz więcej rodziców jest teraz świadomych i chce, żeby dzieci posługiwali się językiem angielskim świadomie nie tylko na zasadzie 3 Z.
Myślę, że warto wybrać naukę przez zabawę i łączyć inne metody.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Myślę, że warto pomieszać bajki, piosenki wierszyki co się da byleby fajnie i kreatywnie zajmować czas nauką dziecka. Tutaj widziałam też ciekawe pomysły https://forumnauka.pl/forum-jezyk-angielskie/jakie-bajki-po-angielsku-dla-dzieci-opinie/
Ja bardzo pochwalam taką postawę rodziców, którzy biorą sprawy w swoje ręce i uczą się języka z dzieciakami. Tutaj korzyści mogą być dla obu stron, bo i rodzice mogą dzięki temu się uczyć i dzieciaki. Tylko w takim przypadku warto wybrać coś co nam troche pomoże w nauce będziemy mieć dostęp do materiałów objaśnień itp.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Mieszanie metod jak najbardziej w nauce języka czy innej umiejętności jest dobre.

Moim zdaniem warto skupić się na praktyce w nauce języka, dużo z nas o tym niestety zapomina i myśli, że siedząc przed książką się nauczy języka. Dzieci szczególnie podkreślam dzieci uwielbiają ruch i zabawę - jest ona nie doceniania a ostatnio moja siostra, która jest nauczycielką podkreśliła ile tak naprawdę pełni funkcji w rozwoju dziecka.
Podchodząc tak do nauki angielskiego dajemy dziecku możliwość pokazania, że nauka to też coś fajnego. Podzielam zdanie rodziców, którzy razem zaczynają naukę z dziećmi w praktycznej formie.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Moje typy to
Peppa Pig
Blaze and Monster Machines

Ogólnie polecam tak mieszać metody troche bajek, trochę piosenek, wierszyki i praktyczna nauka zwrotami z dzieciakami :))
Moim zdaniem na tym warto się skupić. Praktyczne zabawy jak najbardziej warto stosować. :)
U nas w rodzinie każdy wziął się za wspólną naukę z dzieciakami. :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Moim zdaniem jak najwięcej praktyki - nauki przez zabawę warto stosować w nauce języka jak najwcześniej. U nas na 1 miejscu bajka ze świnką Peppa, uczymy się języka dokładnie przez zabawę.
Właśnie zaczynamy naukę z Enlinado Kids 300 i tutaj mam dużw pomoc. Ćwiczenia i zabawy sprawiają nam dużą radość. Wcześniej uczyłyśmy się tylko z Duolingo, jeżeli chodzi o aplikacje i programy to warto je wprowadzać w naukę- :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Ja kiedyś oglądałam Lippy and Messy nie wiem czy poprawnie napisałam tą nazwę, ale bardzo lubiłam to oglądać i ostatnio myślałam nad włączeniem też takich bajek do nauki. Jestem jak najbardziej zwolennikiem praktycznej nauki i włączania zabaw w nauce języków, matematyki itp.
Zdecydowanie przyjemniej uczy nam się w ruchu, pamiętam jak moja mama uczyła mnie opanowania kształtów geometrycznych przez zabawy ruchowe na dywanie i tak samo chciałabym uczyć dzieci.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Ja włączam różne bajki z youtube nie mamy takich ulubionych pozycji, ale widzę że moja córka lubi taką formę, chociaż nie moogą być długie, bo jak są za długie i nie rozumie to ją nudzi. U nas najlepiej sprawdzają się zabawy ze zwrotami :))

Jestem też ciekawy jakie wy jeszcze metody polecacie? Moim zdaniem kursy online oparte na zabawie to świetna sprawa.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Inne tematy z forum Nauka

Kizomba - gdzie kursy w Gdańsku? (6 odpowiedzi)

Witam, Pytanie jak w tytule czy ktos się orientuje gdzie prowadzone sa zajęcia z...

Ja - opinia (3 odpowiedzi)

Ta szkola to jest jakiś jeden wielki ŻART! Nauczyciele fajni, mili, wiedza co robia i maja...

Tragedia (3 odpowiedzi)

Beznadziejny poziom nauczania,nie sprawdzanie prac, niski poziom wyposażenia, komputery to jakiś...

do góry