Widok
Pisałam już kiedyś na ten temat.Więc skopiuję to jeszcze raz.
Płytka paznokciowa składaa się około z150 warstw zwarcie do siebie przylegających płatów spłaszczonych komórek i podczas pracy (podczas matowienia przed przedłużaniem lub utwardzaniem usuwamy zaledwie od 3 do 5 warstw korneocytów w celu likwidacji tłustej powłoki, nie uszkadzając niepotrzebnie struktury paznokcia) Więc uszkodzenia o których mówią klientki są wynikiem złego przygotowania płytki naturalnej bądź złego ściągania (często zrywania paznokci ) gdzie w efekcie uszkadza się paznokieć aż do macierzy w większym stopniu.
Płytka paznokciowa składaa się około z150 warstw zwarcie do siebie przylegających płatów spłaszczonych komórek i podczas pracy (podczas matowienia przed przedłużaniem lub utwardzaniem usuwamy zaledwie od 3 do 5 warstw korneocytów w celu likwidacji tłustej powłoki, nie uszkadzając niepotrzebnie struktury paznokcia) Więc uszkodzenia o których mówią klientki są wynikiem złego przygotowania płytki naturalnej bądź złego ściągania (często zrywania paznokci ) gdzie w efekcie uszkadza się paznokieć aż do macierzy w większym stopniu.
Połysk z płytki paznokci zdejmujemy dwoma trzema r******i DELIKATNIE
nie ma potrzeby "szorowania" po płytce.Jeżeli ktoś szoruje po paznokciu niestety potem są efekty jakie są.
jozia nie ma takiej możliwości.Trzeba zmatowić pazurka ,odtłuścić by powierzchnia nie była gładka i śliska.Inaczej materiał odpryśnie,odpadnie -jak kto woli.
nie ma potrzeby "szorowania" po płytce.Jeżeli ktoś szoruje po paznokciu niestety potem są efekty jakie są.
jozia nie ma takiej możliwości.Trzeba zmatowić pazurka ,odtłuścić by powierzchnia nie była gładka i śliska.Inaczej materiał odpryśnie,odpadnie -jak kto woli.
podijając temat..mam jeszcze pytanko. Czy można wzmocnić płytkę żelem ale niekoniecznie szorując płytkę paznokcia? (to się chyba fachowo nazywa matowienie) Chodzi o zwykłe, jednorazowa nałożenie cieniutkiej warstwy żelu.
Wyprowadziłam już trochę moje pazurki na prostą po nieumiejętnych zabiegach niektórych stylistek i nie chciałabym od nowa zaczynac regeneracji.
Wyprowadziłam już trochę moje pazurki na prostą po nieumiejętnych zabiegach niektórych stylistek i nie chciałabym od nowa zaczynac regeneracji.
Moim zdaniem zakładając, że ktoś ma w miarę ładne, niełamliwe paznokcie to mimo wszystko dużo lepiej wyglądają naturalne i nieśmiertelny french na nich - ja bym się na sztuczne nie zdecydowała, ale to kwestia gustu i niech każdy wybiera to co uważa dla siebie za odpowiednie - jeden będzie chciał wielkie, sztuczne, wręcz szpony, ktoś inny postawi na naturalne i też będzie ok :)
można jedynie rzec ,że można go zrobić jak najbardziej naturalnie,albo prawie jak naturalnie co nie zmienia faktu ,że prawie robi wielką różnicę bo jakby nie patrzeć naturalne paznokcie pomalowane lakierem nie oddają takiego wyglądu.I nie jest to french naturalny ale żelowy na przykład. Kwestia gustu.:)
przecież logiczne jest ,że sztuczne to sztuczne ,ale nie zawsze sztuczne muszą wyglądać NA sztuczne i z tym się nie zgodzę.
Super ,że Ty wolałabyś mieć krótkie naturalne i łamliwe paznokcie pomalowane lakierem twój wybór,ty będziesz je nosić nie stylistka:)
Jednak nie każdy wolałby to co TY.Jest wiele ludzi którzy wolą mieć jak naturalniej zrobiony żel bądź akryl.(jak naturalniej co nie znaczy ,że naturalny);) ale nie muszą wcale wyglądać jak sztuczne(o to tu chodzi)
Super ,że Ty wolałabyś mieć krótkie naturalne i łamliwe paznokcie pomalowane lakierem twój wybór,ty będziesz je nosić nie stylistka:)
Jednak nie każdy wolałby to co TY.Jest wiele ludzi którzy wolą mieć jak naturalniej zrobiony żel bądź akryl.(jak naturalniej co nie znaczy ,że naturalny);) ale nie muszą wcale wyglądać jak sztuczne(o to tu chodzi)
sun sails - jesli Ostola wyrazila swoje zdanie, to wypadaloby nie krytykowac go w taki sposob. kazdy ma swoje zdanie.
dla mnie rowniez paznokcie sztuczne zawsze takie pozostaną, bez względu na to jaka metoda zostaną zrobione. osobiście, np. majac lamliwe paznokie, wolalabym miec je krotkie, z eleganckim frenchem, anizeli zele/akryle.
dla mnie rowniez paznokcie sztuczne zawsze takie pozostaną, bez względu na to jaka metoda zostaną zrobione. osobiście, np. majac lamliwe paznokie, wolalabym miec je krotkie, z eleganckim frenchem, anizeli zele/akryle.