Widok
Jarmark, czyli gehenna mieszkancow Starowki...
Do artykulu --> http://www.trojmiasto.pl/wiadomosci/Jarmark-sw-Dominika-juz-za-10-dni-n70806.html
Mam nadzieje, ze widzi Pan Redaktor, ze duza czesc komentarzy pod artykulem negatywnie odnosi sie do jarmarku, nie tylko ze wzgledu na poziom, ktory prezentuje (chinszczyzna i kicz glowie), ale rownieze ze wzgledu na szeroko pojety syf, ktory ze soba niesie i ktory pozostawia.. Liczac na Pana dziennikarski obiektywizm, proponuje, zeby napisal Pan artykul o ciemnej stronie jarmarku i gehennie, ktora przezywaja mieszkancy Starego Miasta w zwiazku z tym wydarzeniem. Wszystkim krzykaczom (a moze rowniez Szanownemu Redaktorowi, co by mogl organoleptycznie zbadac temat?), ktorzy twierdza, ze mieszkancy musza sie poswiecic a jak sie nie podoba, to wypad ze starowki, serdecznie i z calego serca zycze, zeby przez trzy tygodnie, tlum ludzi regularnie szczal pod Waszymi drzwiami i na waszych podworkach, zebyscie nie mieli gdzie parkowac aut i nie mogli podjezdzac pod wlasne domy oraz zeby w Wasze okna walily grillowe wyziewy od wczesnego rana, do poznej nocy,a szanowni grillownicy niech podrzucaja worki ze smieciami na Wasze posesje. Aaa, no i jeszcze zycze darcia geby pod Waszymi oknami, w rownie szerokim zakresie godzin. A po tych trzech tygodniach, zycze Wam smrodu szczochow i gory smieci na podworku przez kolejne kilka tygodni. Pozdrawiam serdecznie!
Mam nadzieje, ze widzi Pan Redaktor, ze duza czesc komentarzy pod artykulem negatywnie odnosi sie do jarmarku, nie tylko ze wzgledu na poziom, ktory prezentuje (chinszczyzna i kicz glowie), ale rownieze ze wzgledu na szeroko pojety syf, ktory ze soba niesie i ktory pozostawia.. Liczac na Pana dziennikarski obiektywizm, proponuje, zeby napisal Pan artykul o ciemnej stronie jarmarku i gehennie, ktora przezywaja mieszkancy Starego Miasta w zwiazku z tym wydarzeniem. Wszystkim krzykaczom (a moze rowniez Szanownemu Redaktorowi, co by mogl organoleptycznie zbadac temat?), ktorzy twierdza, ze mieszkancy musza sie poswiecic a jak sie nie podoba, to wypad ze starowki, serdecznie i z calego serca zycze, zeby przez trzy tygodnie, tlum ludzi regularnie szczal pod Waszymi drzwiami i na waszych podworkach, zebyscie nie mieli gdzie parkowac aut i nie mogli podjezdzac pod wlasne domy oraz zeby w Wasze okna walily grillowe wyziewy od wczesnego rana, do poznej nocy,a szanowni grillownicy niech podrzucaja worki ze smieciami na Wasze posesje. Aaa, no i jeszcze zycze darcia geby pod Waszymi oknami, w rownie szerokim zakresie godzin. A po tych trzech tygodniach, zycze Wam smrodu szczochow i gory smieci na podworku przez kolejne kilka tygodni. Pozdrawiam serdecznie!
Jeżeli impreza jest bardzo uciążliwa dla mieszkańców to śmiem twierdzić że jest źle zorganizowana. Powinni zapewnić dużo toalet, bo kibli miejskich nie ma, to i ludzie w bramach się muszą załatwiać. Śmietników porządnych nie ma, a na taką masę ludu to powinni kontenery zamawiać. Jedynie co do utrzymania ciszy to nie mam pomysłu, ale podobno na starość słuch się pogarsza więc nie jest tak źle...
Sugeruję do Wrocławia albo do Pragi się przejechać. Tak wyglądają i tak powinny wyglądać miasta nocą. W Gdańsku muzyki na żywo prawie nie uświadczysz, w restauracjach drogo i jakoś tak grobowo, knajpy chłodne i snobistyczne, emerytura zgryźliwa i na straż miejską lubi sobie podzwonić.
Niech sobie już będzie ten jarmark. Przynajmniej coś się dzieje.
Niech sobie już będzie ten jarmark. Przynajmniej coś się dzieje.
za mieszkanie na starówce mozna dostac tyle kasy ze wybuduje sie 2 domy w spokojnej cichej okolicy. lub mieszkanie duzo tansze w utrzymaniu i starczy jeszcze na zwiedzanie swiata.
komus sie pomylilo bo gdansk to jedno wielkie sanatorium ew dom spokojnej starosci a sopot to imprezownia.
mieszkancy wielkich miast tetniacych zyciem w okresie wakacji czesto przenosza sie na cale 2 miesiace na dzialke czy jezdza po rodzinie zeby uniknac tego zgielku i wypoczac po swojemu, a Ci co lubią tlumy zostaja i czuja sie jak ryba w wodzie.
i nie mowcie mi ze emeryt nie ma za co.. wystarczy wynajac mieszkanie za 2,5 tys mies(takie sa ceny na jarmark) i za te pieniadze da sie wyjechac.
komus sie pomylilo bo gdansk to jedno wielkie sanatorium ew dom spokojnej starosci a sopot to imprezownia.
mieszkancy wielkich miast tetniacych zyciem w okresie wakacji czesto przenosza sie na cale 2 miesiace na dzialke czy jezdza po rodzinie zeby uniknac tego zgielku i wypoczac po swojemu, a Ci co lubią tlumy zostaja i czuja sie jak ryba w wodzie.
i nie mowcie mi ze emeryt nie ma za co.. wystarczy wynajac mieszkanie za 2,5 tys mies(takie sa ceny na jarmark) i za te pieniadze da sie wyjechac.
Mieszkałam na Starówce 3 lata i jakoś mi nie przeszkadzał ani Jarmark świąteczny ani Dominikański. Nawet sąsiedzi-studenci namiętnie imprezujący czy małe dzieci biegające wszędzie.
Jeśli komuś nie podobają się imprezy na Starówce to niech się wyprowadzi. Argumentacja, że mieszkam X lat nie robi na mnie wrażenia. Starówka jest po to aby były imprezy, gastronomia, hotele itp. To centrum życia miasta i tyle. Jeśli ktoś chce mieć spokój to niech wyprowadzi się na wieś albo tam gdzie nie ma gastronomii.
Jeśli komuś nie podobają się imprezy na Starówce to niech się wyprowadzi. Argumentacja, że mieszkam X lat nie robi na mnie wrażenia. Starówka jest po to aby były imprezy, gastronomia, hotele itp. To centrum życia miasta i tyle. Jeśli ktoś chce mieć spokój to niech wyprowadzi się na wieś albo tam gdzie nie ma gastronomii.
Po lekturze komentarzy, mam zastrzeżenia do niektórych postaw. Otóż prawem nieodłącznym każdego obywatela jest prawo do ciszy i spokoju. Każda jednostka może zachować się spokojnie albo hałaśliwie. Spokój jest nieszkodliwy, hałas szkodliwy. Nie ma przymusu hałasowania, imprezowania itepe, itede. W każdej sytuacji należy okazać kindersztubę i zdaje się, że problem polega na tym, że niektórym kindersztuby brak. A brak kindersztuby nie nadaje się do promowania, lecz do eliminowania.
Tak więc proponowanie ludziom zachowującym się cicho i spokojnie przeprowadzkę pachnie niebezpiecznym zamordyzmem.
Tak więc proponowanie ludziom zachowującym się cicho i spokojnie przeprowadzkę pachnie niebezpiecznym zamordyzmem.
No a w Gdyni w centrum to lepiej jest. Może tylko w weekendy się coś dzieje. A tak ul.Świętojańska=bankowa i po 18tej wszyscy idą spać. Centra dużych miast się starzeją wraz z ich właścicielami...młodzi wyjeżdżają i z reguły tam już zostają to i dzieci nie widać. Centra miast tetryczeją i to normalna kolej rzeczy. Handel i rozrywka przenosi się powoli na obrzeża a zamknięte dla ruchu strefy i płatne parkowanie razem z brakiem miejsc temu rozwojowi nie sprzyja.
No ja jako mieszkanka ul. długiej nie uważam żeby to było spokojne sanatorium. Całą noc ludzie chodzą i głośno się drą, szczególnie latem. Imprezy itp. okey, ale po co się tak wydzierać po nocach, po co te siki i zygi w bramach. Sama jestem młoda i lubie sobie poimprezować, ale tego syfu który nas otacza zupełnie nie rozumiem. Co za naród, kompletny brak kultury nas otacza. Jak ktos nie umie sie zachowac to niech spierdziela gdzies za miasto i tam sobie syfi i krzyczy i nikomu to nie bedzie przeszkadzało.
Zbyszek, święta racja - to nie powinno być akceptowane nigdzie (żeby było jasne chodzi mi o szczanie, zyganie, bijatyki, rzucanie butelkami, darcie mordy o 3 nad ranem itp.
Forester - Bo towarzystwo nie syfi u Ciebie. Idąc tym tropem - mi pijani kierowcy nie przeszkadzają. Zaden nigdy we mnie nie wjechal...
Forester - Bo towarzystwo nie syfi u Ciebie. Idąc tym tropem - mi pijani kierowcy nie przeszkadzają. Zaden nigdy we mnie nie wjechal...