Widok
Byłam wczoraj w Gdyni u jasnowidz INKI i jestem zbulwersowana tym, w jaki sposób ta Pani mnie potraktowała!!!! Kiedy stałam przed drzwiami jej gabinetu i chciałam wejść na umówioną wizytę (opóźniona wizyta o 15 minut) ta pani zamknęła mi drzwi na klucz,nawet nie wyszła na zewnątrz i nie sprawdziła czy ktoś stoi i czeka , musiałam pukać do drzwi żeby być wpuszczona na spotkanie -SKANDAL! Nie dowiedziałam się nic ,ale to KOMPLETNIE NIC konkretnego od tej Pani ,mimo że miałam zdjęcia wszystkich bliskich mi osób o które pytałam- te same odpowiedzi : wszystko będzie dobrze ,wszystko będzie wspaniale .....Poza tym cały czas podczas mojej wizyty dzwonił jej telefon ,gabinet był bardzo nieprzyjemny ,dużo dziwnych przedmiotów na biurku (jakieś lalki w otwartym pudełku,kartki ,reklamy.....otwarte okno z hałasem ulicznym na zewnątrz no i sama p. Inka nieprzyjemna w rozmowie). Czułam w czasie wizyty ,że jej przeszkadzam.Moja wizyta trwała 21 min ,zamiast 30min ,nic się nie dowiedziałam o sobie i innych ,których pytałam -zmarnowany czas i pieniądze . Ta Pani nie dość ,że mi nie pomogła to czuję ,że mi zaszkodziła bo w tym samym dniu po wizycie zgubiłam portfel i uszkodziłam palec w lewej nodze ,że nie mogę teraz chodzić. PO TAKIM PONIŻENIU ODRADZAM wizytę u tej Pani ,
chyba ,że ktoś lubi być traktowany jak zło konieczne, zapłacić 120 pln za 21 minut i nic się nie dowiedzieć(ja nawet nie wiem czy się coś spełni czy nie ,bo nie dostałam w odpowiedzi żadnego konkretnego wydarzenia ,zdarzenia lub czegokolwiek ,co by można sprawdzić w przyszłości)
chyba ,że ktoś lubi być traktowany jak zło konieczne, zapłacić 120 pln za 21 minut i nic się nie dowiedzieć(ja nawet nie wiem czy się coś spełni czy nie ,bo nie dostałam w odpowiedzi żadnego konkretnego wydarzenia ,zdarzenia lub czegokolwiek ,co by można sprawdzić w przyszłości)
Hmm byłam u tej Pani, faktycznie jest bardzo oszczędna w rozmowie i konkretna, co bardzo do mnie przemawia, bo nie bredzi jak inne pseudowróżki/przewodniczki mentalne itp. Przedstawiła bardzo jasną wizję przyszłości i niezaprzecznalne fakty z przeszłości. Jestem bardzo ciekawa jak jej wizja będzie miała się do realnego życia...a jak Wasze wrażenia? Już coś się spełniło?
u Pani Iny byłam już dwukrotnie - 9 i jakieś 2 lata temu. Za pierwszym razem jeszcze w Rumii. Wtedy byłam g*wniarą, młodą matką znudzoną życiem i pragnącą odmiany. Dowiedziałam się rzeczy, które w 100% się sprawdziły, chociaż nie wszystkie były dla mnie miłe. Żadnych konkretnych dat nie było, żadnych dni, miesięcy czy lat, ale się sprawdziło wszystko.
Za drugim razem zupełnie niespodziewanie zarówno ja jak i moja mama umówiłyśmy się na ten sam dzień i to w dodatku wizyta po wizycie (a zupełnie w tej sprawie się nie kontaktowałyśmy). Z racji na to, że mama chciała spotkać się z Iną w mojej sprawie dostałam od mamy wizytę w gratisie. tym samym zamiast na 30 minut poszłam na 1 h. ;-) To, co usłyszałam od Iny aż mnie zmroziło. zawsze słyszałam, że nie mówi ona o złych rzeczach, a ja usłyszałam ich tak wiele tego jednego dnia....niestety wszystkie złe rzeczy albo się już wydarzyły, albo właśnie się dzieją :-(....było też kilka rzeczy takich ogólnych, ale jakoś na razie nic się nie sprawdza, ani też nie widzę perspektyw czy możliwości, by one nastąpiły....ale być może to kwestia czasu, więc nie narzekam, że zapłaciłam, a się nie wydarzyło.
Teraz jednak bardzo potrzebuję ponownie spotkać się z Panią Iną, ale numer jaki posiadam (501-367-971) nie odpowiada.
Gdzieś na forum przeczytałam, że jej nowy numer to 533-194-555.
Proszę dajcie znać, czy ten numer jest właściwy.
Za drugim razem zupełnie niespodziewanie zarówno ja jak i moja mama umówiłyśmy się na ten sam dzień i to w dodatku wizyta po wizycie (a zupełnie w tej sprawie się nie kontaktowałyśmy). Z racji na to, że mama chciała spotkać się z Iną w mojej sprawie dostałam od mamy wizytę w gratisie. tym samym zamiast na 30 minut poszłam na 1 h. ;-) To, co usłyszałam od Iny aż mnie zmroziło. zawsze słyszałam, że nie mówi ona o złych rzeczach, a ja usłyszałam ich tak wiele tego jednego dnia....niestety wszystkie złe rzeczy albo się już wydarzyły, albo właśnie się dzieją :-(....było też kilka rzeczy takich ogólnych, ale jakoś na razie nic się nie sprawdza, ani też nie widzę perspektyw czy możliwości, by one nastąpiły....ale być może to kwestia czasu, więc nie narzekam, że zapłaciłam, a się nie wydarzyło.
Teraz jednak bardzo potrzebuję ponownie spotkać się z Panią Iną, ale numer jaki posiadam (501-367-971) nie odpowiada.
Gdzieś na forum przeczytałam, że jej nowy numer to 533-194-555.
Proszę dajcie znać, czy ten numer jest właściwy.
Coś w tym jest, ale skubana jest skuteczna i faktycznie widzi...:) Tak ten numer jest właściwy :) U mnie póki co, jedna kwestia się sprawdziła.. Z racji tego że jest jasnowidzem nie tarocistką, nie wypowiada się na tu i teraz i te przepowiednie rozłożone są w czasie. Daj znać po spotkaniu jak poszło! powodzenia i samych dobrych wieści życzę Zuza.
Tak, pani Inka określila ramy czasowe dla przepowiadanych wydarzeń. Trzeba to oczywiście traktować z dystansem, tu nie ma kalendarza. Przepowiednia, która już się sprawdziła, ucieszyła mnie bardzo. A zupełnie nierealne wydawało mi się pozytywne zakończenie tej sprawy. Panu Niedowiarkowi podam tylko jeden przykład "konkretnej informacji" - pani Inka bezbłędnie podala zawód mojej córki, na podstawie jednego, dosc starego zdjęcia. Może to brzmi, jak reklama, ale nie nią nie jest :-)))
To byłaby już trzecia :-) A teraz już poważnie - tytuł tej dyskusji jest jasny, a ja odpowiadam na zadane pytanie. Nie bardzo rozumiem, w jakim celu odwiedzają to forum osoby, których temat dyskusji nie interesuje, a tylko kpią i zieją jadem. Naprawdę zainteresowanym podałam kilka informacji dotyczących sprawdzalności wizji pani Inki w moim przypadku. Od wizyty minęły dwa tygodnie i sprawdziły się dotychczas dwie sprawy. Nie liczę, ze sprawdzi się wszystko, kilka spraw dotyczy odległej przyszłości i wiele może się jeszcze zmienić. Ale te dwie informacje pani Inka podała bezbłędnie, a to już bardzo dużo dla mnie znaczy.
Też nie rozumiem w jakim celu niezainteresowane osoby tu wchodzę, chyba tylko żeby popisać bzdury dla zasady. Aniu, Bardzo szybko wszystko sie u Ciebie sprawdza, ja byłam 4 miesące temu i od tamtej pory mogę śmiało powiedzieć, że kwestia prywatna dotycząca jednej osoby się potwierdziła, co gorsza...jej prognozy na temat mojego zdrowia również :/
Podczas wizyty robiłam dokładne notatki, bo pamięć jest ulotna. Dzięki temu będę mogła zweryfikować sprawdzalność wizji. Dwie sprawy, które już się sprawdziły, pani Inka opisała bardzo trafnie. Stało się dokladnie tak, jak powiedziała. I w obu przypadkach nie liczyłam na pozytywne zakończenie, bo wydawało mi się mało realne. A wiec spotkała mnie dwa razy miła niespodzianka. Odnośnie prognozy "zdrowotnej" - tu tez miałam watpliwości, czy rzeczywiście opisane problemy mnie dotyczą, ale chyba coś w tym jest. Na szczęście to nic poważnego. Większość spraw, o które pytałam, powinna wyjaśnić się w perspektywie od 6 miesięcy do 2 lat. Wtedy będę mogła w pełni ocenić sprawdzalność pani Inki. Ale teraz już wiem, ze na pewno umówię się na kolejna wizytę za kilka miesięcy, żeby zapytać o sprawy bieżące. Myśle, ze warto. Cenie rzetelność tej Pani i jej obiektywny stosunek do problemów klienta. Po wizycie na kilka spraw i osób spojrzałam z większym dystansem.
Trzeba było się o numery w totku zapytać - miałabyś natychmiastową weryfikację sprawdzalności i może jakimś cudem też pozytywne rozwiązanie większości swoich spraw...
O naiwności.....
Że też ta jasnowidzka sama na to nie wpadła, mogłaby się dorobić, a wtedy was nie musiała by kroić za każdą wizytę ;P
O naiwności.....
Że też ta jasnowidzka sama na to nie wpadła, mogłaby się dorobić, a wtedy was nie musiała by kroić za każdą wizytę ;P