Widok
My mamy i już byśmy nie kupili. Po pierwsze infrastruktura osiedlowa to plyty typu yumbo, dziecko już na rowerku nie chce jezdzic bo 2 razy sie wywrocilo wjezdzając w "dzióry" jakie ma płyta, pozatym za komuny takie coś się robiło a nie developer. No i pytanie gdzie trzyać rowery itp, sprzedają mieszkanie z ogródkiem a gdzie sprzęt do utrzymania trawnika trzymać (w salonie?), każdy stawia sobie "domki" w ogrodzie, jeden szary drugi biały jeszcze inny brązowy domyślacie się jak to wyglada. Się zastanawiamy z mężem gdzie tu auta się wszystkie pomieszcą za pare lat. Jest jedno miejsce na rodzine plus jakieś dodatkowe. Będzie jak teraz przy bokach z wielkiej płyty że o 17 /18 już będa zajęte wszystkie miejsca jedynie jedno wolne co do mieszkania należy. Na wielki plus wpływa wielkość mieszkańi ich rozkład, my na dole zrezygnowaliśmy z pokoju na rzecz kuchni. Minusem jest jedynie że na górnych piętrach słychać sąsiadów z boku, nie wiem czym jest to spowodowane ale słychać jak rozmawiają (nie zrozumiale). Ogólnie jakość wykonania budynków bez zarzutów ale jakość życia nie jak na innych osiedlach.
ogrzewaniem gazem to wyglada tak, będziesz grzać do bulu czyli odkręcone grzejniki na fulla, otwieranie okien gdy grzejesz, to zapłacisz dużo, jeśli będziesz zakręcać gdy przygrzeje słońce, przesadnie nie będziesz grzać jak to ma miejsce w blokach z wielkiej płyty - ze oddychać się nie da to będziesz płacić mało. wiadomo,że trzeba dogrzać nowe mieszkanie, dom ale z umiarem. ja mam gaz, zwracam uwagę kiedy i po co grzeją grzejniki. to jest mit, ze ogrzewanie gazem to miliony monet.