Widok

Jazda po ciemku

Zaczyna się jesień i wieczory coraz ciemniejsze. Jeżdżę codziennie do pracy na rowerze i wracam ok. 21.00, czyli już po ciemku. Mam apel do rowerzystów i "władz", które być może to przeczytają - ludzie, kupcie i używajcie światła!!!! Policjo - ścigaj szaleńców, którzy jak duchy przemykają po osiedlowych uliczkach bez jakiegokolwiek oświetlenia. To jakis koszmar. Jeżdzę przez Zaspę, nie więcej niż 2-3 km i na tym odcinku codziennie wpadam na 3-4 rowerzystów bez oświetlenia. Oczy już bolą od wypatrywania w ciemności takich delikwentów. Błagam, czy nie można czegoś z tym zrobić?
popieram tę opinię 13 nie zgadzam się z tą opinią 2
a ja z uporem maniaka powtórzę po raz kolejny: od czasu rozpoczęcia eksploatacji silnych mrugających lampek/diód znacznie spadała ilość wyprzedzających na trzeciego tych nadjeżdżających z naprzeciwka.

nie ma obowiązku wyprzedzania! nie umiesz ocenić odległości to nie wyprzedzasz - i tak jest bezpieczniej !!!
popieram tę opinię 10 nie zgadzam się z tą opinią 0
> Jaka lampka rowerowa oślepia kierowców?

np każda lampka na nowoczesnych diodach mocy (np Cree czy SSC) świecących na te 1W i więcej mocy, mająca symetryczną optykę (tzn. bez odcięcia od góry). Pełno tego na allegro za całkiem dostępne pieniądze.

Nie wspominając już o kilkudiodowych wymiataczach (również kosztujących już całkiem małe pieniądze) generujących ilość światła porównywalną z dobrymi reflektorami samochodowymi, za to emitujących ją prosto w ślepia, bardziej niż "długie" światła w autach.

pozdr
popieram tę opinię 3 nie zgadzam się z tą opinią 1
Jaka lampka rowerowa oślepia kierowców?
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 0
Prawo nie nadąża za postępem technicznym. Światła migające są lepiej widoczne niż ciągłe. Dla mnie jako kierowcy wystarczy, że światła LUB odblaski będą widoczne. Przecież samochód ma reflektory o mocy 110W i to naprawdę wystarczy dla silnego zaświecenia odblasków umieszczonych na rowerzyście. Jeszcze nie widziałem lampki rowerowej, która byłaby bardziej widoczna niż standardowa kamizelka odblaskowa z Makro ;) Może i jestem fanem różnych kamizelek, ale one naprawdę są bardzo dobre. Szkoda, że używają ich tylko seniorzy, zagraniczni turyści i ja.
popieram tę opinię 4 nie zgadzam się z tą opinią 1
kodeks drogowy zabrania używać z przodu świateł migających, czy to do kogoś już doszło czy nie, o czym my tu dyskutujemy, światło z przodu ma być ciągłe
popieram tę opinię 3 nie zgadzam się z tą opinią 5
wątek (dość burzliwy) dotyczący oświetlenia już był... i znów się uśmiałem czytając że lampki rowerowe oślepiają kierowców! no bez jaj! ile jeździ szrotów ze źle wyregulowanymi światłami? nie wspominając już o pseudo ksenonach... to dopiero daje po oczach!
popieram tę opinię 12 nie zgadzam się z tą opinią 1
Dzięki Wam za taki odzew. Pomysły na oświetlenie sa różnorodne, warto z nich faktycznie korzystać. Podobno wg prawa tylne świeatło może mrugać a przednie powinno być stałe. Problem w tym ze ja spotykam na swojej drodze rowerzystów w ogóle bez świateł. jakichkolwiek. Pozdrawiam wszystkich na dwóch kółkach. I Policję:)
popieram tę opinię 5 nie zgadzam się z tą opinią 1
Bo lampka ma OŚWIETLAĆ DROGĘ przed rowerem, a NIE OŚLEPIAĆ jadących z przeciwka/kierowców. Wystarczy dobra lampka ze snopem światła skierowanym przed koło przednie i takie światło też będzie widoczne przez jadących z przeciwka/kierowców. Proste!
popieram tę opinię 4 nie zgadzam się z tą opinią 2
Po części się z tobą zgadzam. Najlepiej widoczny jest rowerzysta z dużą ilością odblasków: Kaski MET z odblaskiem z tyłu, kamizelki odblaskowe, pedały z odbłyśnikami, buty z odbłyśnikami (tak, są takie na rynku). W wersji na bogato można zamiast kamizelki odblaskowej używać odzieży z wbudowanymi odblaskami, co u naszych północnych sąsiadów jest znacznie popularniejsze niż u nas.

Lampki najlepiej jakieś wydajne diody mrugające. Faktycznie trudno jest ocenić odległość, ale znacznie łatwiej dostrzec takie światło. No i warto wyposażyć rower w DUŻE tylne światło odblaskowe, takie montowane na bagażnik a nie rurę podsiodłową (bo na tej rurze często jest zasłaniane przez odzież rowerzysty). Bardzo dobrym oświetleniem są też zwykłe lampki na dynamo - przynajmniej świecą cały czas jak jedziemy i nie trzeba pamiętać o ładowaniu akumulatorków.

Z przodu proponuję montować silne, kierunkowe diody, najlepiej mrugające dla oszczędzania energii i ściągania uwagi kierowców. Nie zaszkodzi też druga słaba (by mało prądu żarła) dioda dla oceny odległości.
popieram tę opinię 5 nie zgadzam się z tą opinią 2
To również mój mały apel, również jako kierowcy - nie kupujcie mrugających lampek! Jeśli już ktoś skojarzy takie światełko z rowerem (sam na początku się dziwiłem, co tak miga), to i tak trudniej jest przez to wyczuć odległość...

Zdecydowanie dobrym pomysłem, jeśli chcemy być dobrze widoczni, są odblaskowe kamizelki ;)
popieram tę opinię 8 nie zgadzam się z tą opinią 3
policja nie ma czasu zajmować się rowerzystami, bo muszą wyłapywać psy bez kagańców
popieram tę opinię 5 nie zgadzam się z tą opinią 1
Tak zabrać im rowery dożywotnio
popieram tę opinię 10 nie zgadzam się z tą opinią 1
do góry