Widok
Jesiennie
muzyka leśnych ostępów
niesie moje wędrowanie
nieznanym dotąd zapachem
łagodzi niepewność
ogarnia uspakaja
rzuca pod nogi obrazy
oczy doceniają piękno
nieodgadnione
nie szukam kwiatu paproci
co mi po jednej nocy
fioletem wrzosowisk oczarowana
chwytam napotkane słowa
wypełniam nimi kieszenie
dojrzałość jak wrześniowy laur
może zaskoczyć
niesie moje wędrowanie
nieznanym dotąd zapachem
łagodzi niepewność
ogarnia uspakaja
rzuca pod nogi obrazy
oczy doceniają piękno
nieodgadnione
nie szukam kwiatu paproci
co mi po jednej nocy
fioletem wrzosowisk oczarowana
chwytam napotkane słowa
wypełniam nimi kieszenie
dojrzałość jak wrześniowy laur
może zaskoczyć