Widok
> zrobiłam swój pierwszy w życiu barszcz;)
Smaka mi narobiłaś - i przypomniałaś zarazem, że powinienem mieć jeszcze kilka zasłoikowanych buraków w słupkach.
Do tego fasolka z puszki, 2-3 kostki rosołowe, majeranek, czosnek i duży kleks gęstej śmietany....
Jak szybko nie uruchomię kuchni, to za pół roku wydam książkę
"Wszystko, co chcielibyście wiedzieć o mikroweli, ale baliście się zapytać" ;)
Smaka mi narobiłaś - i przypomniałaś zarazem, że powinienem mieć jeszcze kilka zasłoikowanych buraków w słupkach.
Do tego fasolka z puszki, 2-3 kostki rosołowe, majeranek, czosnek i duży kleks gęstej śmietany....
Jak szybko nie uruchomię kuchni, to za pół roku wydam książkę
"Wszystko, co chcielibyście wiedzieć o mikroweli, ale baliście się zapytać" ;)
Tinker Bell, mogę podać Tobie przepis na ciacho z dynią:)
2-3szkl. startej dyni (może być zmiksowana, ale musi być odsączona)
2-3 jajka
1szkl. cukru
opakowanie cynamonu
1 łyżeczka proszku do pieczenia
1 łyżeczka sody oczyszczonej
2-3 szkl. mąki
0,5 szkl. oleju
garść posiekanych orzechów
jaja z cukrem ubić, dodać resztę składników, dokładnie wymieszać (ja to robię mikserem) piec w temp. 180st ok. 50-60 minut.
Smacznego
2-3szkl. startej dyni (może być zmiksowana, ale musi być odsączona)
2-3 jajka
1szkl. cukru
opakowanie cynamonu
1 łyżeczka proszku do pieczenia
1 łyżeczka sody oczyszczonej
2-3 szkl. mąki
0,5 szkl. oleju
garść posiekanych orzechów
jaja z cukrem ubić, dodać resztę składników, dokładnie wymieszać (ja to robię mikserem) piec w temp. 180st ok. 50-60 minut.
Smacznego
> Halogen Oven:) Mam i się sprawdza:)
Kuchenka halogenowa, podobnie zresztą jak mikrowela, nie są moimi ulubionymi urządzeniami kuchennymi. Kiedy mam normalną kuchnię, to mikroweli używam praktycznie wyłącznie do odgrzewania potraw, które wcześniej przygotowałem w "tradycyjny" sposób.
W dodatku byłby to kolejny, dosyć spory grat - w zasadzie całkiem niepotrzebny, bo jak pisałem, wystarczy mi podłączyć moja "normalną" kuchenkę. Gazu nie mam - ale piekarnik jest elektryczny.
Kuchenka halogenowa, podobnie zresztą jak mikrowela, nie są moimi ulubionymi urządzeniami kuchennymi. Kiedy mam normalną kuchnię, to mikroweli używam praktycznie wyłącznie do odgrzewania potraw, które wcześniej przygotowałem w "tradycyjny" sposób.
W dodatku byłby to kolejny, dosyć spory grat - w zasadzie całkiem niepotrzebny, bo jak pisałem, wystarczy mi podłączyć moja "normalną" kuchenkę. Gazu nie mam - ale piekarnik jest elektryczny.