Re: Jestem KLIENTEM W SKLEPIE
Kiedyś koledzy wyskoczyli po pijaku do całodobowego Tesco po brovarki bo się skończyły. W nocy przymierzalnie są zamknięte więc zagarnęli duże lustro z agd i na środku sklepu mierzyli sobie...
rozwiń
Kiedyś koledzy wyskoczyli po pijaku do całodobowego Tesco po brovarki bo się skończyły. W nocy przymierzalnie są zamknięte więc zagarnęli duże lustro z agd i na środku sklepu mierzyli sobie spodnie. He he, sklep prawie pusty, ale na monitoringu to musieli mieć z nich niezłą bekę :D
zobacz wątek