Widok

Jestem młoda

Towarzyskie Temat dostępny też na forum:
mieszczę się w granicy wieku 18-32
iiiiiii...
swoje komórki jajowe spożytkuję jedynie w małżeństwie.

irytuje mnie i oburza ta reklama powyżej.
popieram tę opinię 9 nie zgadzam się z tą opinią 13
A ja się zamierzam zgłosić :)

Nie wiem tylko czy moje żółte papiery nie będą przeszkodą ;P
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 1
Nie rozumiem tego oburzenia. Komórka to nie dziecko, nie jest handel dziećmi. Nie umiem odpowiedzieć na pytanie, czy bym z takiej metody skorzystała, ale ja mam dziecko, nie miałam problemu z zajściem w ciążę.
Jednak ile jest par, które bardzo pragną dziecka a nie mogą.
I miejsce tego dziecka będzie w rodzinie i to często bardzo kochającej, bo ludzie, którzy tak bardzo pragną dziecka, że decydują się na taką metodę na pewno dadzą mu dużo miłości.
Druga sprawa to ta, o której pisze Mikronezja. Nie mam pojęcia, jak to jest. Nie będę oceniała, czy to moralne to już indywidualna sprawa.
A że kasa - fakt, ale chodząc do lekarza specjalisty też za to płacę, bo na nfz dostać się nie mogę. I ten lekarz też jest nastawiony na zarabianie kasy, a czy to znaczy, ze ja mam się nie leczyć?
Kiedyś traktowałam ludzi dobrze, teraz z wzajemnością....
popieram tę opinię 3 nie zgadzam się z tą opinią 0
boże, nie... jeszcze się rude urodzi i całe życie będzie miało przes**ne :D
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 2
Dostrzegam tu nutkę zawiści. ;)))
Nie wiedziałem, że na świecie jest tylu idiotów, dopóki nie poznałem internetu.

Stanisław Lem
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
@Tinker - trzymam kciuki :-)
Kiedyś traktowałam ludzi dobrze, teraz z wzajemnością....
popieram tę opinię 3 nie zgadzam się z tą opinią 0
Mnie co prawda reklama powyżej nie oburza - szkoda tylko, że ludzie, którzy nie mogą mieć dzieci nie decydują się tak często na adopcję, jak na in vitro. Ale to samo dotyczy aborcji - niektórzy wolą wydawać pieniądze na kampanie dotyczące ratowania zygoty, niż przeznaczyć te pieniądze na już żyjące (niejednokrotnie w skrajnej nędzy) dzieciaki..
popieram tę opinię 4 nie zgadzam się z tą opinią 0
@Hal:
Mo jest zdeklarowaną katoliczką i doskonale rozumiem Jej wpis. Mimo, że sam jestem niewierzący i niekoniecznie mam takie samo zdanie.
Ty się deklarujesz jako wierzący i praktykujący. Nawet wątek o egzorcyzmach założyłeś swego czasu. Robiłeś tam za katola-ortodoksa.
Nie rozumiem zatem, czego nie rozumiesz w wypowiedzi Mo?
popieram tę opinię 4 nie zgadzam się z tą opinią 2
@sadyl - ja tez jestem katoliczką. Jednak nie odbieram innym prawa to szczęścia. To nie ja, ani ksiądz, tylko Bóg będzie ludzi osądzał (oczywiście pisze to, jako katoliczka, inni nie muszą tak uważać).
Kiedyś traktowałam ludzi dobrze, teraz z wzajemnością....
popieram tę opinię 6 nie zgadzam się z tą opinią 2
@Majka
No właśnie, ciekawi mnie różnica między katolikiem a katolikiem, poglądami i podejściem do życia. Katolicyzm jest przecież jeden a poglądy tak różne ilu jest ludzi :)

Co do wątku, mnie ta reklama nie oburza, sama chcę zostać kiedyś matką, nie wiem czy będzie mi to dane...a zegar tyka...tyk...tyk...tyk...
I jeżeli się okaże, że bez pomocy reklamowanej kliniki matką być nie mogę, mam odpuścić ? Wiem, wiem...zaraz się posypią gromy...bo można adoptować...ale nie oszukujmy się, to jest natura, każda kobieta (no prawie) ma potrzebę zostać mamą i nie można im/nam tego odbierać
popieram tę opinię 4 nie zgadzam się z tą opinią 1
@Ilona - dokładnie zgadzam się z Tobą.
Nie wiem, jak ja bym postąpiła i nie muszę się już nad tym zastanawiać. Bo dziecko mam. Ale dlaczego mam komuś odbierać prawo do bycia rodzicem, do kochania dziecka jest to najcudowniejsza miłość na świecie. Oczywiście, że są adopcje, ale ciąża tez jest cudownym okresem i dlaczego odbierać im prawo do tego. Natura i tak już ich srogo doświadczyła, skoro nie mogą w naturalny sposób począć dziecka, chociaż bardzo tego pragną. To jest dramat wielu par. Nie odbierajmy im prawa do szczęścia.
Kiedyś traktowałam ludzi dobrze, teraz z wzajemnością....
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 2
> ciekawi mnie różnica między katolikiem a katolikiem

Mnie też. Bo na ile, jako osoba z zewnątrz, zauważyłem, to wersji katolicyzmu jest w Polsce tyle, ile osób się w nim deklaruje.
Moim lajkonickim zdaniem... przyjmując jakąś religię, przyjmuje się ją en bloc. Nie można być trochę katolikiem, tak samo, jak nie można być trochę w ciązy.
Dla katolika nie powinno być dyskusji o in vitro, eutanazji czy aborcji.
Jeśłi jest wątpliwość czy wręcz inne zdanie - to nie ma katolicyzmu (czy jakiegokolwiek innego wyznania). Jest sztafaż.
popieram tę opinię 3 nie zgadzam się z tą opinią 4
> ... przyjmując jakąś religię, przyjmuje się ją en bloc
Nic ani nikt nie jest idealny więc dlaczego powinno się przyjąć ją en bloc ?
Chyba faktycznie jestem wyznawczynią ;) uzupełniania a wręcz dopełniania ;) Może pora zacząć kultywować wspomniany sztafaż, w końcu diabeł tkwi w szczegółach :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
@Tinker
mam nadzieję, że się uda :)
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 0
Nie wiesz co mówisz, naturalnie rude ludzie mają słabo tylko w okresie dzieciństwa, później z kobiet rosną piękności a z facetów... wyrasta cokolwiek, jak z każdego innego koloru :P
popieram tę opinię 7 nie zgadzam się z tą opinią 1
@Ruda
ja się z Tobą zgadzam w 100 procentach ;))
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
Czy wiesz jakie warunki trzeba spełnić by zostać rodzicem adopcyjnym? Czasami rodziny z 3 dzieciaczków nie mają takich warunków jakie Ty musisz spełnić dla tego jednego.
Gdyby to było proste z przyjemnością bym zaadoptowała dziecko w wieku 3-6.
Your online absence has me worried you might have actually gotten a life;)
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
> dlaczego powinno się przyjąć ją en bloc ?

Na ile się orientuję, to w żadnej znanej mi religii nie można wybiórczo pewnych dogmatów przyjmować a pewne odrzucać. To się z definicji kłóci z samą religią.
Osoba, która przyjmuje część religii katolickiej (obrzędowość w szczególności:) a część jej odrzuca, nie jest po prostu katolikiem i tyle.
Dla takich osób człowiek, który przestrzega w 100% zasad religii, którą TEORETYCZNIE one same też wyznają, jest oszołomem, ortodoksem i mohairem.
popieram tę opinię 4 nie zgadzam się z tą opinią 2
Zgadzam się z Sadylem. Nie można wybierać sobie z religii tego co Ci akurat odpowiada. Albo jestem katolikiem z całą tego otoczką albo nie jestem.
Dlatego w Polsce wg mnie prawdziwych katolików jest jak na lekarstwo. Na szczęście. Reszta szuka swojej drogi.
Niestety świat pędzi do przodu, a religia stoi w miejscu. Czyli gdzieś 100 lat do tyłu
Your online absence has me worried you might have actually gotten a life;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 4
> świat pędzi do przodu, a religia stoi w miejscu. Czyli gdzieś 100 lat do tyłu

Bo taka właśnie (wg mnie, ateisty) powinna być religia: stała i niezmienna. Jak skała.
"Wesoły kościół" z homoślubami to religii parodia. Właśnie odstępstwa i niekonsekwencja są moim zdaniem powodem odejścia ludzi od religii katolickiej.
A z drugiej strony: coraz większym powodzeniem cieszą się religie dużo bardziej ortodoksyjne, np. islam.
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
wiara w Boga to co najmniej jakieś zaburzenie psychiczne.....egzorcyzmy to ściema Kościoła.....jeśli w to wierzycie to wami gardzę.....jaka tolerancja.....obudźcie się
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 7

Inne tematy z forum Hydepark

Grajdołki (234 odpowiedzi)

A gdyby kiedyś mieć taki strzał, ażeby wąska grupa znawców tematu nie mogła uwierzyć w...

muza na dziś (787 odpowiedzi)

Wrzuć link do YouTube z muzą, która dziś Ci wyjątkowo dobrze się słuchała. A może jakaś nowa...

do góry