Widok
Właśnie u mojej córki są 3 koleżanki. 4 fajne dziewuchy świetnie się bawią. ;) Gdybym miała taką możliwość wybrałabym jej siostrę w podobnym do niej wieku. Dla niej fajniej bo bratnia dusza, a nie niemowlak dla którego będzie bardziej nianią niż siostrą.
No i pomyśl. Żadnych pieluch, kupek, zupek itd:))) Same pozytywy:)))
No i pomyśl. Żadnych pieluch, kupek, zupek itd:))) Same pozytywy:)))
Your online absence has me worried you might have actually gotten a life;)
No i pomyśl .......Ja od roku właśnie jestem na etapie kupek ,zupek i chorób niemowlęcych .Pozytyw ....dziecię wypożyczone na kilka godzin:-)
Kiedyś mieliśmy podobną sytuację.Młoda chodziła do przedszkola
a w grupie była najlepsza przyjaciółka mieszkająca w domu dziecka.
Niestety procedury adaptacyjne były nie do ogarnięcia,
szczególnie że bogaci nie byliśmy:-(
Kiedyś mieliśmy podobną sytuację.Młoda chodziła do przedszkola
a w grupie była najlepsza przyjaciółka mieszkająca w domu dziecka.
Niestety procedury adaptacyjne były nie do ogarnięcia,
szczególnie że bogaci nie byliśmy:-(
"strasznie chciala miec dzieci"... Ty "zlepku komorek"...
Zal mi Ciebie "zlepku komorek"... ktory "mozna pobrac i wykorzystac"
STOP eugenice i metodom, za ktore Hitler bral pieniadze za "swoj" podboj Europy.
EGOIZMEM jest bawic sie w Boga i Nature.
Czy "ciekawosc" zaspokojona "zlepku komorek"?
Moje komorki tetnia mna, moja energia, moim duchem i nie ma w calym kosmosie podobnych "zlepkow komorek" i nie ma podobnych "tkanek" i nikt, nigdy nie bedzie ich pobieral i wykorzystywal.
ps
bardzo trudno mnie obrazic... do tego potrzeba inteligencji
Zal mi Ciebie "zlepku komorek"... ktory "mozna pobrac i wykorzystac"
STOP eugenice i metodom, za ktore Hitler bral pieniadze za "swoj" podboj Europy.
EGOIZMEM jest bawic sie w Boga i Nature.
Czy "ciekawosc" zaspokojona "zlepku komorek"?
Moje komorki tetnia mna, moja energia, moim duchem i nie ma w calym kosmosie podobnych "zlepkow komorek" i nie ma podobnych "tkanek" i nikt, nigdy nie bedzie ich pobieral i wykorzystywal.
ps
bardzo trudno mnie obrazic... do tego potrzeba inteligencji
A moim zdaniem żyjemy w takich czasach, że mamy ogromne możliwości i metody leczenia i należy z tego korzystać. Natury się nie oszuka, adopcja to jeden z możliwych wyborów, ale trzeba mieć wielką odwagę, żeby się na to zdecydować. Nie wiem czy był się zdecydowała oddać komórki jajowe, nie wiem czy bym się zdecydowała pobrać takie. To kwestia leczenia, dobrania, indywidualnych decyzji i konsultacji, ale jeśli to ma być jedna z ostatnich opcji, to dlaczego nie spróbować? Widocznie zostało to sprawdzone pod każdym możliwym kątem i da się coś z tego zrobić. Każdy ma wolne prawo do decydowania o sobie i swoim życiu więc skąd ta krytyka?
I nie mieszajcie w to Boga, bo jest dopiero hipokryzja. Chodzicie prywatnie do lekarzy, korzystacie z dóbr materialnych, pracujecie od świtu do nocy, od poniedziałku do niedzieli, harujecie jak woły, żeby zarobić i mieć pieniądze, prestiż, stanowisko, a przede wszystkim większość z was się zabezpiecza, bo decydujecie się na jedno góra dwoje dzieci, bo na więcej was nie stać. A czy to nie o naturalne planowanie rodziny chodzi? O pozbycie się tego co materialne? O wiarę i nadzieję, że może jednak się uda i czekanie na cud? Albo tak albo tak?
Wszystko jest dla ludzi i trzeba z tego korzystać.
Wszystko jest dla ludzi i trzeba z tego korzystać.
no cóż... Maryja urodziła przez niepokalane poczęcie... da się? da się :D więc nie mówcie, że trzeba korzystać z lucyferskich i satanistycznych obrządków dzielenia się komórkami! bezbożnicy wy!
...a dla rozładowania napiętej atmosfery- obrazek!
http://img.sadistic.pl/pics/c7861dd0d93d.png
...a dla rozładowania napiętej atmosfery- obrazek!
http://img.sadistic.pl/pics/c7861dd0d93d.png
> Maryja urodziła przez niepokalane poczęcie
Ciekawe, skąd Jezus, który przecie był człowiekiem, miał drugą parę chromosomów? Duch Święty, jako byt wyższy, chromosomów nie posiada. Chyba, że od Maryi - ale wówczas nie byłby Jej synem, tylko klonem, dziewczynką z brodą.
Bosch... nie sądziłem, że Conchita Wurst ma tak znakomitego poprzednika;)
Ciekawe, skąd Jezus, który przecie był człowiekiem, miał drugą parę chromosomów? Duch Święty, jako byt wyższy, chromosomów nie posiada. Chyba, że od Maryi - ale wówczas nie byłby Jej synem, tylko klonem, dziewczynką z brodą.
Bosch... nie sądziłem, że Conchita Wurst ma tak znakomitego poprzednika;)
Nie wiem gdzie widzicie problem w oddaniu czy też pobieraniu komórek jajowych? B.o ksiądz zabroni i pogrozi palcem? Księża w tych czasach są najmniej wiarygodnymi istotami plątającymi się między nami, a co do komórek jajowych to jak z każdym innym narządem, czy mam się odwrócić plecami jak ktoś z waszych bliskich będzie takowej pomocy potrzebował, pod pretekstem że mój bóg "latający potwór spagetti" określił klarownie, żeby wyłącznie wam nie pomoc. Ludzie ogarnijcie się albo na klęczkach do Częstochowy :)
Sadyl, to prawda że jestem osobą wierzącą i praktykującą ale należę do tej grupy katolików, którzy starają się zgłębić sens Słowa, tak w kontekście teologicznym, jak i w odniesieniu historycznym i odnieść to do naszych czasów. Znajduję w Słowie odpowiedzi na szereg bieżących dylematów moralnych.
Jestem absolutnym przeciwnikiem wszelkiej maści fundamentalizmu i potępienia kogokolwiek, w szczególności pod sztandarem Chrześcijaństwa. Już wiele razy zawołaniem Deus Lo Vult usprawiedliwiano niebywałe zbrodnie na przestrzeni wieków. Zatem każdy, kto radykalizuje słowa Chrystusa i dokonuje ich nieuprawnionej nadinterpretacji w imię dość mylnie pojmowanych dogmatów mojej/naszej wiary, nie zasługuje na akceptację.
My widzimy kromkę chleba, Pan Bóg cały bochenek. Skoro wolą Bożą było dać człowiekowi szansę na poznanie nauki pomocy w kreowaniu życia, to należy przyjąć ten dar, a nie doszukiwać się z nim w zła.
Jestem absolutnym przeciwnikiem wszelkiej maści fundamentalizmu i potępienia kogokolwiek, w szczególności pod sztandarem Chrześcijaństwa. Już wiele razy zawołaniem Deus Lo Vult usprawiedliwiano niebywałe zbrodnie na przestrzeni wieków. Zatem każdy, kto radykalizuje słowa Chrystusa i dokonuje ich nieuprawnionej nadinterpretacji w imię dość mylnie pojmowanych dogmatów mojej/naszej wiary, nie zasługuje na akceptację.
My widzimy kromkę chleba, Pan Bóg cały bochenek. Skoro wolą Bożą było dać człowiekowi szansę na poznanie nauki pomocy w kreowaniu życia, to należy przyjąć ten dar, a nie doszukiwać się z nim w zła.
...jak poczujesz instynkt macierzyński ;)
widzisz, ja także jestem młoda i póki co nie chcę mieć dzieci i ich nie lubię...mimo wszystko nie chciałabym się znaleźć za 10 lat w sytuacji, w której nie mogę mieć dziecka z mojego powodu. wtedy chciałabym otrzymać taką komórkę. ale życie nie polega tylko na braniu, trzeba także od siebie dawać. dlatego uważam, że inicjatywa jest bardzo słuszna. dawstwo jak każde inne.
ktoś wspominał o adopcji...oczywiście, bardzo szlachetna rzecz...tyle, że trzeba spełniać bardzo wiele wymogów, poza tym nie oszukujmy się (tu nie zamierzam nikogo urazić) ale zupełnie inną miłość odczuwa się do dziecka adoptowanego a do dziecka urodzonego. Przy porodzie wydzielają się hormony, które przywiązują matkę do dziecka, stąd instynkt macierzyński (gdyby go nie było to połowa matek nie wytrzymywałaby i oddawałaby swoje dzieci bo kto zdrowy wytrzyma płacz non stop przez miesiąc a i takie dzieci się zdarzają). dlatego kobiety chętniej decydują się na in vitro, pobór komórek jajowych czy spermy niż na adopcję...
widzisz, ja także jestem młoda i póki co nie chcę mieć dzieci i ich nie lubię...mimo wszystko nie chciałabym się znaleźć za 10 lat w sytuacji, w której nie mogę mieć dziecka z mojego powodu. wtedy chciałabym otrzymać taką komórkę. ale życie nie polega tylko na braniu, trzeba także od siebie dawać. dlatego uważam, że inicjatywa jest bardzo słuszna. dawstwo jak każde inne.
ktoś wspominał o adopcji...oczywiście, bardzo szlachetna rzecz...tyle, że trzeba spełniać bardzo wiele wymogów, poza tym nie oszukujmy się (tu nie zamierzam nikogo urazić) ale zupełnie inną miłość odczuwa się do dziecka adoptowanego a do dziecka urodzonego. Przy porodzie wydzielają się hormony, które przywiązują matkę do dziecka, stąd instynkt macierzyński (gdyby go nie było to połowa matek nie wytrzymywałaby i oddawałaby swoje dzieci bo kto zdrowy wytrzyma płacz non stop przez miesiąc a i takie dzieci się zdarzają). dlatego kobiety chętniej decydują się na in vitro, pobór komórek jajowych czy spermy niż na adopcję...