Widok
Moje zasady etyczne są częściowo tożsame z nakazami moralnymi zawartymi w przykazaniach,aczkolwiek ja staram się przestrzegać moich zasad etycznych, ale po was widać że wy macie te 10 przykazań w d..ie zresztą nie potrzebnie się dziwię gdybym miał możliwość "wyczyszczenia sobie konta" idąc po prostu do spowiedzi lub/i dając 100 na tacę to prawdopodobnie też miałbym na to wylane. ;)
W tych czasach społeczeństwo nie potrafi samodzielnie myśleć, czekają aż ktoś wskaże palcem... Manipulowani mediami. Każdy ma swój rozum i każdy sam wie co dla nas dobre a co złe.
Jestem katolikiem ale mam swój rozum!! I żadna mafia w koloraktach nie będzie mi wciskała kitu że jak nie dam 300zł na tace to do nieba nie trafie...:D
Jestem katolikiem ale mam swój rozum!! I żadna mafia w koloraktach nie będzie mi wciskała kitu że jak nie dam 300zł na tace to do nieba nie trafie...:D
"Jego życie to film , w duszy melodia gra,kiedy każdy zły czyn nuci przewodnia łza..."
hm...
co to ja "STRASZNIE CHCIAŁAM" (???)
konika na biegunach, ze złotą grzywą i złotymi kopytkami...
Ludzie, niektórzy z Was wypisują takie głupoty, że jesteście największym i najlepszym dowodem na istnienie cierpliwego i miłosiernego Boga, który mówi "Proście a będzie wam dane"
Proście więc o rozum, bez którego z większymi darami, jakim są dzieci nie poradzicie sobie.
co to ja "STRASZNIE CHCIAŁAM" (???)
konika na biegunach, ze złotą grzywą i złotymi kopytkami...
Ludzie, niektórzy z Was wypisują takie głupoty, że jesteście największym i najlepszym dowodem na istnienie cierpliwego i miłosiernego Boga, który mówi "Proście a będzie wam dane"
Proście więc o rozum, bez którego z większymi darami, jakim są dzieci nie poradzicie sobie.
kiedyś nie było problemu GMO i problemu wszechobecnej chemii. Ludzie byli zdrowsi, kobiety zajmowały się domem, zachodziły w ciąże, nikt się nie zabezpieczał zbytnio. z czasem modyfikacje genetyczne zaczęły sprzyjać problemom z ciążą i chorobom, spójrz, że kiedyś dziecko to była norma, teraz dziecko to luksus, na który nie mogą sobie pozwolić wszyscy bo albo ich nie stać albo nie mogą z przyczyn zdrowotnych. świat idzie do przodu, żeby zapobiec niżowi demokratycznemu musimy się rozmnażać aby gospodarka dalej się rozwijała...więc dlaczego utrudniać to osobom, które tego chcą?
...jak poczujesz instynkt macierzyński ;)
widzisz, ja także jestem młoda i póki co nie chcę mieć dzieci i ich nie lubię...mimo wszystko nie chciałabym się znaleźć za 10 lat w sytuacji, w której nie mogę mieć dziecka z mojego powodu. wtedy chciałabym otrzymać taką komórkę. ale życie nie polega tylko na braniu, trzeba także od siebie dawać. dlatego uważam, że inicjatywa jest bardzo słuszna. dawstwo jak każde inne.
ktoś wspominał o adopcji...oczywiście, bardzo szlachetna rzecz...tyle, że trzeba spełniać bardzo wiele wymogów, poza tym nie oszukujmy się (tu nie zamierzam nikogo urazić) ale zupełnie inną miłość odczuwa się do dziecka adoptowanego a do dziecka urodzonego. Przy porodzie wydzielają się hormony, które przywiązują matkę do dziecka, stąd instynkt macierzyński (gdyby go nie było to połowa matek nie wytrzymywałaby i oddawałaby swoje dzieci bo kto zdrowy wytrzyma płacz non stop przez miesiąc a i takie dzieci się zdarzają). dlatego kobiety chętniej decydują się na in vitro, pobór komórek jajowych czy spermy niż na adopcję...
widzisz, ja także jestem młoda i póki co nie chcę mieć dzieci i ich nie lubię...mimo wszystko nie chciałabym się znaleźć za 10 lat w sytuacji, w której nie mogę mieć dziecka z mojego powodu. wtedy chciałabym otrzymać taką komórkę. ale życie nie polega tylko na braniu, trzeba także od siebie dawać. dlatego uważam, że inicjatywa jest bardzo słuszna. dawstwo jak każde inne.
ktoś wspominał o adopcji...oczywiście, bardzo szlachetna rzecz...tyle, że trzeba spełniać bardzo wiele wymogów, poza tym nie oszukujmy się (tu nie zamierzam nikogo urazić) ale zupełnie inną miłość odczuwa się do dziecka adoptowanego a do dziecka urodzonego. Przy porodzie wydzielają się hormony, które przywiązują matkę do dziecka, stąd instynkt macierzyński (gdyby go nie było to połowa matek nie wytrzymywałaby i oddawałaby swoje dzieci bo kto zdrowy wytrzyma płacz non stop przez miesiąc a i takie dzieci się zdarzają). dlatego kobiety chętniej decydują się na in vitro, pobór komórek jajowych czy spermy niż na adopcję...