Widok
Anty chłopak jest młody więc może wszystkiego próbować, Ty pewnie w jego wieku byłeś o wiele gorszy...
Adam, bo dobrze zrozumiałam, ze masz 23 lata?? :)
Ale w sumie racja, ze do wszystkich to Ci sie nie uda, bo widzisz już u mnie spaliłeś sobie mosty ^^
Adam, bo dobrze zrozumiałam, ze masz 23 lata?? :)
Ale w sumie racja, ze do wszystkich to Ci sie nie uda, bo widzisz już u mnie spaliłeś sobie mosty ^^
Zrozumcie, że język może ukryć prawdę, ale oczy - nigdy!
To było zaledwie kilka lat temu, ale u mnie to się wszystko często zmienia (szybko ewoluuje) więc już nie pamiętam jak to było;)
Pewnie byłem gorszy, ale robiłem to w lepszy sposób - ja bym napisał do nich na maila:P
Chociaż ja to raczej do nikogo nie musiałem pisać, ja pisałem tutaj, a kobiety same się do mnie odzywały. I właściwie to się nie zmieniło:p
Pewnie byłem gorszy, ale robiłem to w lepszy sposób - ja bym napisał do nich na maila:P
Chociaż ja to raczej do nikogo nie musiałem pisać, ja pisałem tutaj, a kobiety same się do mnie odzywały. I właściwie to się nie zmieniło:p
"Zrozumiał, że nie tylko był jej bliski, ale nie wiedział gdzie on się kończy, a ona zaczyna"
Ależ Ty skromniś jesteś!!! Aż miło 'posłuchać'...
Więc mówisz, że kobiety Cię zawsze napastowały, mailami i w ogóle - jaki Ty biedny i osaczony jesteś :) Tylko wyjaśnij mi dlaczego Jurek ( i nie tylko on) co jakiś czas pisze: "Weź Ty się ożeń Anty!" ??
Więc mówisz, że kobiety Cię zawsze napastowały, mailami i w ogóle - jaki Ty biedny i osaczony jesteś :) Tylko wyjaśnij mi dlaczego Jurek ( i nie tylko on) co jakiś czas pisze: "Weź Ty się ożeń Anty!" ??
Zrozumcie, że język może ukryć prawdę, ale oczy - nigdy!
Nie bawię się w "co autor miał na myśli" więc jeśli ktoś tak twierdzi to musisz dowiadywać się u źródła.
mycholina, z doświadczenia wiem że albo ściągam dziewczynę tu, albo odpuszczam sobie forum. W związku dobrze jest dzielić pasję:) Gdybym miał wybór spędzić czas z nią, albo tutaj, to jakby wybór nie istniał;) Z drugiej strony, jeśli nie przeczytam całego tematu to nie odpisuje. A spędzając dużo wolnego czasu z nią, nie miałbym czasu czytać całych tematów. Jak się ma coś robić kiepsko, to lepiej wcale tego nie robić.
Odnośnie małżeństw, to osoby stąd czytały kiedyś moją stronę i wiedzą że ja nie uznaje małżeństw. Kochającym się nie są potrzebne, a wątpiących nie uratują od rozstanie. Poza tym wprowadzają niebezpieczną pewność o trwałości związku, co często łączy się z obniżeniem jego wartości. Lepiej jest być ze sobą i mieć świadomość że trzeba się starać (pielęgnować tą miłość) bo w każdej chwili jedna ze stron może powiedzieć "koniec".
mycholina, z doświadczenia wiem że albo ściągam dziewczynę tu, albo odpuszczam sobie forum. W związku dobrze jest dzielić pasję:) Gdybym miał wybór spędzić czas z nią, albo tutaj, to jakby wybór nie istniał;) Z drugiej strony, jeśli nie przeczytam całego tematu to nie odpisuje. A spędzając dużo wolnego czasu z nią, nie miałbym czasu czytać całych tematów. Jak się ma coś robić kiepsko, to lepiej wcale tego nie robić.
Odnośnie małżeństw, to osoby stąd czytały kiedyś moją stronę i wiedzą że ja nie uznaje małżeństw. Kochającym się nie są potrzebne, a wątpiących nie uratują od rozstanie. Poza tym wprowadzają niebezpieczną pewność o trwałości związku, co często łączy się z obniżeniem jego wartości. Lepiej jest być ze sobą i mieć świadomość że trzeba się starać (pielęgnować tą miłość) bo w każdej chwili jedna ze stron może powiedzieć "koniec".
"Zrozumiał, że nie tylko był jej bliski, ale nie wiedział gdzie on się kończy, a ona zaczyna"
Więc nie ma czegoś takiego jak rezygnowanie z forum?? hmm a u lekarza już byłeś??
"Jak się ma coś robić kiepsko, to lepiej wcale tego nie robić." - dobrze powiedziane, Anty chyba kogoś cytujesz, co? :)
Aha, co do małżeństwa, wiesz po co ono jest aby zapewnić bezpieczeństwo i tak faktycznie do niczego innego, a czego najbardziej potrzebuje kobieta w związku poczucia bezpieczeństwa, więc powodzenia w szukaniu takiej, która będzie wolała żyć u Twego boku bez tego poczucia...
"Jak się ma coś robić kiepsko, to lepiej wcale tego nie robić." - dobrze powiedziane, Anty chyba kogoś cytujesz, co? :)
Aha, co do małżeństwa, wiesz po co ono jest aby zapewnić bezpieczeństwo i tak faktycznie do niczego innego, a czego najbardziej potrzebuje kobieta w związku poczucia bezpieczeństwa, więc powodzenia w szukaniu takiej, która będzie wolała żyć u Twego boku bez tego poczucia...
Zrozumcie, że język może ukryć prawdę, ale oczy - nigdy!
Może dawniej tak było, a teraz to kochankowie/kochanki, rozwody, unieważnienia małżeństw kościelnych... Nie ma bezpieczeństwa zapewnionego przysięgą lub papierkiem. To trzeba samemu budować i moim zdaniem bardziej sprzyja temu związek niż małżeństwo.
Kobiecie bezpieczeństwo, a co z mężczyzną?
Zapewne kogoś cytuje, bo wszystko już ktoś zapewne powiedział. Ale pewnie sądzisz że cytuje Ciebie? Pierwszą nie byłaś która tak powiedziała;)
Po prostu mamy podobne poglądy:)
Kobiecie bezpieczeństwo, a co z mężczyzną?
Zapewne kogoś cytuje, bo wszystko już ktoś zapewne powiedział. Ale pewnie sądzisz że cytuje Ciebie? Pierwszą nie byłaś która tak powiedziała;)
Po prostu mamy podobne poglądy:)
"Zrozumiał, że nie tylko był jej bliski, ale nie wiedział gdzie on się kończy, a ona zaczyna"
Wiem, ze nie pierwsza ja sama to od kogoś usłyszałam, tylko akurat dosyć niedawno to pisałam wiec mi się przypomniało ^^
Oki może i dawniej było różowo i ogólnie ludzie posiadali honor ale ja się nie podpisuję pod dzisiejszymi czasami i ja sama sobie narzucam zasady i mało mnie obchodzi zdanie współczesnego motłochu, wiec ja sobie pozostanę przy marzeniu o irracjonalnie pięknym małżeństwie, a Ty przy swoim o bezcelowości życia w małżeństwie... :)
Mężczyźni czego potrzebują??
KOBIETY!!! :)
Oki może i dawniej było różowo i ogólnie ludzie posiadali honor ale ja się nie podpisuję pod dzisiejszymi czasami i ja sama sobie narzucam zasady i mało mnie obchodzi zdanie współczesnego motłochu, wiec ja sobie pozostanę przy marzeniu o irracjonalnie pięknym małżeństwie, a Ty przy swoim o bezcelowości życia w małżeństwie... :)
Mężczyźni czego potrzebują??
KOBIETY!!! :)
Zrozumcie, że język może ukryć prawdę, ale oczy - nigdy!
Nie "bezcelowości życia w małżeństwie" a "bezcelowości małżeństwa w życiu". Niby te same słowa, a zobacz jak zmiana kolejności całkowicie zmienia sens:)
Mężczyźni potrzebują kobiet tak jak kobiety mężczyzn, chociaż większości kobietom zdaje się że jeśli oddadzą się mężczyźnie cieleśnie to wystarczy.
A w tych czasach, napisze to po raz kolejny, małżeństwo nie daje żadnego bezpieczeństwa bo nie daje żadnej pewności co do trwałości związku.
Pozostała tylko umowa społeczna z dawnych czasów, która mówiła ze kobieta osiąga swój cel życia wychodząc za mąż (i płodząc mężczyźnie dzieci).
Mężczyźni potrzebują kobiet tak jak kobiety mężczyzn, chociaż większości kobietom zdaje się że jeśli oddadzą się mężczyźnie cieleśnie to wystarczy.
A w tych czasach, napisze to po raz kolejny, małżeństwo nie daje żadnego bezpieczeństwa bo nie daje żadnej pewności co do trwałości związku.
Pozostała tylko umowa społeczna z dawnych czasów, która mówiła ze kobieta osiąga swój cel życia wychodząc za mąż (i płodząc mężczyźnie dzieci).
"Zrozumiał, że nie tylko był jej bliski, ale nie wiedział gdzie on się kończy, a ona zaczyna"