Widok

Jesteście szczęśliwi?

Zastanawiam się co u Was, trochę sama z myślami siedzę, chętnie przeczytam jak to jest u innych.

Ja sama od wielu wielu lat. Po przejściach, pochłonięta na wychowywaniu dziecka. Nie pcham się do randkowania (ostatnia 10 lat temu), wręcz od tego uciekam. Bliscy proponują, że mnie z kimś umówią...bo to już przeciez tyle czasu, albo abym sama kogoś znalazła, np. na portalu randkowym. Mam do tego negatywny stosunek, nie wierzę że może spotkać mnie coś wyjątkowego w taki sztuczny sposób. Wolę naturalną kolej rzeczy, niż planowanie, przebiranie i ocenianie po okładce. Jednak, nie mam odwagi wyjśc do ludzi. Ogólnie jestem mało towarzyska, lubię małe grono, nie piję nie palę, nie znoszę przeklinania. Ludzie są czasem dla mnie zbyt....agresywni, wolę spędzać czas z człowiekiem który jest taki jak ja. Dlatego skoro ja nie wychodze do ludzi, to On pewnie też nie ....co daje nam nikłe szanse na spotkanie.

Czuję coraz mocniej, że potrzebuję tej drugiej osoby. Jednak nie mam odwagi.

A u Was jak jest? Staracie się? A może tkwicie w nieszczęśliwym związku, jak ja 10 lat temu.
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 0

Tak i znam grupę ludzi gdzie Ona mogłaby... pisanie o tym na forum bez szczegółów jest hmm trudne ;-) Zresztą już parę razy tą grupę "reklamowałem". Kontakt bezpośredni i szczegóły dają lepszy skutek ;-)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Hmm trochę wydaje mi się to trochę niespójne, po przeczytaniu wszystkich komentarzy . Szczęśliwy facet pytałeś o kontakt do Lily, a ona pisala o tym, ze chcialaby poznac partnera. A Ty przeciez nie szukasz związku, gdzie tu logika?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Widzę że rozpoczyna się wątek... o mnie, oki :-)
1. Fubu - jakoś tak myślałem że jesteś facetem ale... chyba jednak jesteś 100% kobietą!? :-)
Tak, szczęśliwym się bywa ;-) Jak to ja mówię: Tutaj raju nie ma (będzie po śmierci) a tu jest sinusoida. Jeśli jej nie ma i jest za długo wszystko świetnie to... jest coś nie tak i trzeba się pilnować! ;-) Żyjemy wszyscy na padole który "walczy" a skoro walczy to - raz wygrywasz a raz przegrywasz ;-)
2. Tak, jestem sam i zamierzam być dalej sam! Jednak jestem także poszukujący ale... nie stałego związku ani... nie kochanek! No to kogo ktoś zapyta? Ano ludzi, kobiet, fajnych nowych kumpli.
Po rozwodzie nastąpił taki fajny paradoks że była dała mi wolność myśląc że będę szczęśliwy z inną ale ja już jestem szczęśliwy - sam ze sobą - (choć muszę jeszcze spoooro nad sobą popracować ;-)
3. Tak, jestem szczęśliwy - poszukujący bo "człowiek to stworzenie stadne" a ja nie chcę zgnuśnieć, stać się zrzędą itp. więc potrzebuję wyjść do ludzi, poznawać, doznawać, uczyć się (każdy z Nas jest skarbnicą życiowej wiedzy!)
Szczęśliwy jestem m.in. z małych rzeczy (jak to w piosence śpiewa Sylwia Grzeszczak). No i jestem zdrowy, mam pracę, rodzinę (dzieci) i... jest oki :-)

No to (na razie) tyle :-)
Jak co to pytajcie ;-)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Szczęśliwy facet - czym dla Ciebie jest szczęście?
Czy prawdą jest to, że jesteś szczęśliwy, bo jesteś poszukujący- jak tu ktoś napisał, czy wręcz przeciwnie nie szukasz juz milosci i to Ci daje spokój i szczęście?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Fubu, szczęśliwy, bo ciągle poszukujący, a nie znudzony związkiem, czyli nieszczęśliwy ;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Sz.f.,
Żałuj, żałuj, że nie siedzisz.
Do pytania zainspirował mnie Twój nick. Po prostu i zwyczajnie. Zresztą zawsze myślałam, że szczęśliwym się tylko bywa.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Fubu, pytam Ciebie - dlaczego Ty pytasz!?Moje domysły mogą być szerokie a i tak nie siedzę w Twojej głowie ;-)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

To prawdziwej miłości, czy przyjaciela?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Nie wiem. Chcę by było to warte zmiany. Potrzebuję prawdziwej miłości, mężczyzny przyjaciela nic mniej. Jak każdy na tym świecie.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Naprawdę chcesz z kimś żyć? Zmienić swoje życie?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

dobra na wszystko maślanka mrągowska ........
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 1

Szczęśliwy,
Dlaczego pytam? A jak myślisz?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Drogi anonimie...pewnie w jakimś, niewielkim stopniu mogę ci przyznać rację, że związek to również przyzwyczajenie...szczególnie można zaobserwować je u małżeństw z dłuższym stażem.
Co do wygodnictwa, ha ha wybacz, ale gdyby tylko na tym mi zależało, wybrałabym życie wolnego ptaka! Żadnych zobowiązań, sama sobie sterem itd..., ale nie dla mnie takie życie.
"Danie d*py" - przepraszam, nie wiem na jakie kobiety/mężczyzn w życiu trafiłeś/łaś ale ja nie kocham sie tylko z powodu obowiązku małżeńskiego! Tym bardziej nie wyobrazam sobie "dania d*py" facetowi, ktory okazał się "niedorozwojem"!!! Widzisz małżeństwo polega też na szacunku, również do szacunku "d*py" własnej żony!
Ehh długo by ci opisywać na czym polega prawdziwy związek...ale widzę ze ktoś lub coś bardzo skrzywiło obraz związku/małżeństwa w twoich oczach i już tylko dobry specjalista mógłby ci pomóc. Wiem, wiem nigdzie nie pójdziesz już do końca swych dni zostaniesz zgożkniałym samotnikie. Uważam, ze ktoś ciebie omamił wciskaniem kitu, ze miłość nie istnieje i że 1 partner szczęścia ci nie da(moze tylko na patrnerów od brania i trafiłeś? a nie od okazywania uczuć), może nie byłeś kochanym dzieckiem, tylko rodzice już cie tak wyhodowali bo się im przypadkiem trafiłeś i tak się do ciebie przyzwtczaili nie okazujac zadnych uczuć!
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0

Jeżeli niedorozwój jest wtedy kiedy mówisz to samo po raz piąty A i tak nie dociera do niego treść, mówi że rozumie A za dwa dni jest robi wszystko tak samo...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

"z jakimś jednym niedorozwinietym partnerem"
Święte słowa :)
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0

Fubu, tak jestem szczęśliwy a dlaczego pytasz?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Wszystko brednie. Małżeństwa, związki to zwykły interes. Stereotyp mężczyzna zarabia piniądz, kobieta dale tyłka, jedne są z tego bardziej zadowolone, inne mniej. Do tego podział obowiązków a w rezultacie łatwiej się żyje. Można się do kogoś odezwać, z pędzić z kimś czas. Dobrze jest jak się obie strony dogaduja i uzupełniają. Dla mnie to wszystko jak najbardziej ok. Ale pisanie że ktoś z kimś jest bo kocha, że jest z kimś z miłości to są jakieś totalne bzdury. Związki to zwykle wygodnictwo i przyzwyczajenie. Omamili was wciskaniem kitu od urodzenia że można mieć jednego partnera. O ile mi wiadomo są kraje gdzie można mieć kilka żon czy mezow. Wg mnie to o wiele ciekawsze niz spędzać nudne życie z jak z jakimś jednym niedorozwinietym partnerem.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 3

Szczęśliwy,
A Ty jesteś szczęśliwy?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Skoro chce się kogoś poznać z kimś spotkać to trzeba się jakoś skontaktować :-) Kiedyś, jak nie było neta to był większy kłopot a teraz po prostu trzeba próbować :-)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Lila, podaj chociaż maila do siebie ;-)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Inne tematy z forum Towarzyskie

Moja kobieta nie ma ochoty na seks (59 odpowiedzi)

Szlag mnie juz trafia ! Doradzcie cos... Jestesmy z Moja Kobieta 9 lat razem. Jestesmy fajna...

do góry